Konserwacja auta oraz OC

  • Autor wątku Autor wątku delform_17
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

delform_17

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
29
Witam

Chciałbym poradzić się Was w jednej kwestii otóż nie jestem pewien co do przepisów regulujących tematy związane z posiadaniem auta.

Według tego co publikująca pisama motoryzacyjne dozwolonym jest dokonywanie konserwacji/serwisu auta w miejscu zamieszkania blok/dom,ale
pod pewnym warunkami.

Istnieje zapis w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w art 4 który przenosi regulacje tych zasad na regulamin rady gminy.
Artykuł portalu auto-świat którego osobiście nie traktuje jako źródło prawa tylko opinię dziennikarza twierdzi iż po spełnieniu odpowiednich
warunków dozwolone jest serwis czy tez mycie auta w takich miejscach.
Wytyczne takie jak dostęp do kratki ściekowej, używanie chemii bezpieczej dla środowiska oraz zapewnienie środków bezpieczeństwa, które
zapobiegły by przedostaniu się płynów eksploatacyjnych do gleby.
Chyba, że w tym temacie jest jakaś nowelizacja. Na logikę moim zdaniem takie czynności można wykonywać, ale przy zapewnieniu środków bezpieczeństwa


Mam również problem z II regulacją dotyczącą obowiązku obowiązkowego ubezpieczenia OC w związku z posiadaniem samochodu.
Według art 78 ustawy o ruchu drogowym obowiązek ten istnieje , aczkolwiek jeśli popatrzymy na to pod kątem nałożenia grzywnej na kierowcę
za niedopełnienie tego obowiązku to z tego co czytałem nie ma jasnej regulacji która nakładała by takową grzywną. Wiec jak dla mnie jest
to sprzeczność przepisów, ale mogę się mylić. Zalecenie, a niekoniecznie obowiązek.
Chodzi mi przede wszystkim o fakt braku OC na pojeździe nie uczestniczącym w ruchu drogowym.
 
Są takie miejsca gdzie możesz myć auto. Nazywa się myjnia samochodowa. Wątpię że znajdziesz gdzie indziej miejsce które spełnia takie warunki o których napisałeś. Więc mandat będzie jak najbardziej zasłużony.
 
Wiem, że jest coś takiego jak myjnia samochodowa , ale jeśli można umyć auto swoją chemią z pobliżu studzienki nie niszcząc środowiska to niekoniecznie trzeba płacić za te myjnie. Takich miejsc sądzę, że nieco jest. Rozumiem więc , że w sprawie OC też za dużo się nie dowiem
 
Co dla ciebie znaczy studzienka kanalizacyjna? Jeżeli myślisz o tej kratce do której wpływa wodą po deszczu to jesteś w błędzie. Musi to być odpływ sanitarny. Czyli najprościej mówiąc tam gdzie wpada kupa lub inne ścieki z mieszkania. Lub jakiś zamknięty zbiornik plus nieprzepuszczalne podłoże. Gdzie ty widzisz takie miejsca? Bo ja jakoś w swoim mieście nie mogę znaleźć.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra