kozaky_blues
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 2
Mam do was prośbę o opinię. Nie ukrywam, że chodzi o kazus.
Czy w przypadku kiedy przedstawiciel RP zawiera umowę z państwem nie przestrzegającym podstawowych praw człowieka, to narusza fundamentalne wartości konstytucji? Czy zawarcie umowy w takim wypadku powinno być zakazane?
Moim zdaniem odpowiedź nie jest jednoznaczna. W konstytucji nie ma żadnych przepisów mówiących wprost o takich sytuacjach (w ustawie o umowach międzynarodowych tym bardziej). Co prawda preambuła mówi o "(...) wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka,
jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi,
a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej", ale zakaz zawierania umów z państwem nie przestrzegającym podstawowych praw człowieka ma w tym przypadku bardziej kontekst etyczny/moralny niż prawny.
Czy w przypadku kiedy przedstawiciel RP zawiera umowę z państwem nie przestrzegającym podstawowych praw człowieka, to narusza fundamentalne wartości konstytucji? Czy zawarcie umowy w takim wypadku powinno być zakazane?
Moim zdaniem odpowiedź nie jest jednoznaczna. W konstytucji nie ma żadnych przepisów mówiących wprost o takich sytuacjach (w ustawie o umowach międzynarodowych tym bardziej). Co prawda preambuła mówi o "(...) wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka,
jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi,
a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej", ale zakaz zawierania umów z państwem nie przestrzegającym podstawowych praw człowieka ma w tym przypadku bardziej kontekst etyczny/moralny niż prawny.