M
Mapryl
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam serdecznie,
mam prośbę o informację na temat możliwości działania w przypadku otrzymania uszkodzonego towaru, wiem że taki temat nie jest rzadki i przewijał się na tym forum. Przeczytałem kilka tematów jednak nadal sprawa dla mnie nie jest do końca jasna.
Około 29.12.2017 został do mnie dostarczony grzejnik (towar zamówiony na osobę prywatną ze sklepu internetowego), przyjechał na palecie a pakunek nie nosił żadnych śladów urazu. Toteż nie rozpakowywałem go przy kurierze. Po rozpakowaniu okazało się, że jeden z rogów jest obity i ma niewielkie wgniecenie.
Wiem, że najłatwiej było by gdybym przesyłkę sprawdził przy kurierze ale tak się nie stało. Co do tej kwestii to zauważyłem, że zdania są podzielone:
- z jednej strony bardzo częste są głosy, że paczkę należy rozpakować przy kurierze
- z drugiej strony, spotkałem się z opiniami, że kupujący nie ma obowiązku sprawdzać paczki przy kurierze (zwłaszcza jeśli nie nosi ona śladów uszkodzenia).
Jakiś rok temu miałem podobną sytuację - otrzymałem uszkodzony monitor, po krótkiej korespondencji ze sklepem o trzymałem nowy monitor (reklamacja z tytułu rękojmi z powodu wady fizycznej towaru, wtedy także nie rozpakowywałem paczki przy kurierze a sprzedawca nawet nie pytał o to, tylko towar wymienił).
Obecnie po wymianie paru maili ze sprzedawcą grzejnika (w tym wysłałem zdjęcia) o trzymałem odpowiedź, że nie mogą uznać reklamacji bo oni na pewno zapakowali towar nieuszkodzony a mógł ucierpieć przy transporcie. Napisali także, że kupujący powinien sprawdzić paczkę przy odbiorze, słowo "powinien" to nie to samo co "ma obowiązek" czy czepiam się?
Moje pytanie:
1) Czy taka odpowiedź sprzedawcy jest niepodważalna? Czy sprzedawca odpowiada za uszkodzenia z tytułu rękojmi z powodu wady fizycznej towaru?
2) Jak ma się sytuacja i przepisy z tym sprawdzaniem paczki? Czy jest to obowiązek czy tylko wybieg sprzedawców chcących "odbić piłeczkę" w stronę kupującego/kuriera ?
Przepraszam za nieco chaotyczny opis i proszę o pomoc.
Pozdrawiam
mam prośbę o informację na temat możliwości działania w przypadku otrzymania uszkodzonego towaru, wiem że taki temat nie jest rzadki i przewijał się na tym forum. Przeczytałem kilka tematów jednak nadal sprawa dla mnie nie jest do końca jasna.
Około 29.12.2017 został do mnie dostarczony grzejnik (towar zamówiony na osobę prywatną ze sklepu internetowego), przyjechał na palecie a pakunek nie nosił żadnych śladów urazu. Toteż nie rozpakowywałem go przy kurierze. Po rozpakowaniu okazało się, że jeden z rogów jest obity i ma niewielkie wgniecenie.
Wiem, że najłatwiej było by gdybym przesyłkę sprawdził przy kurierze ale tak się nie stało. Co do tej kwestii to zauważyłem, że zdania są podzielone:
- z jednej strony bardzo częste są głosy, że paczkę należy rozpakować przy kurierze
- z drugiej strony, spotkałem się z opiniami, że kupujący nie ma obowiązku sprawdzać paczki przy kurierze (zwłaszcza jeśli nie nosi ona śladów uszkodzenia).
Jakiś rok temu miałem podobną sytuację - otrzymałem uszkodzony monitor, po krótkiej korespondencji ze sklepem o trzymałem nowy monitor (reklamacja z tytułu rękojmi z powodu wady fizycznej towaru, wtedy także nie rozpakowywałem paczki przy kurierze a sprzedawca nawet nie pytał o to, tylko towar wymienił).
Obecnie po wymianie paru maili ze sprzedawcą grzejnika (w tym wysłałem zdjęcia) o trzymałem odpowiedź, że nie mogą uznać reklamacji bo oni na pewno zapakowali towar nieuszkodzony a mógł ucierpieć przy transporcie. Napisali także, że kupujący powinien sprawdzić paczkę przy odbiorze, słowo "powinien" to nie to samo co "ma obowiązek" czy czepiam się?
Moje pytanie:
1) Czy taka odpowiedź sprzedawcy jest niepodważalna? Czy sprzedawca odpowiada za uszkodzenia z tytułu rękojmi z powodu wady fizycznej towaru?
2) Jak ma się sytuacja i przepisy z tym sprawdzaniem paczki? Czy jest to obowiązek czy tylko wybieg sprzedawców chcących "odbić piłeczkę" w stronę kupującego/kuriera ?
Przepraszam za nieco chaotyczny opis i proszę o pomoc.
Pozdrawiam