konto w banku z kartą kredytową -przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku zofia 127
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zofia 127

Użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
61
W roku 2002 zstałam posiadaczem kredytu odnawialnego.W 2006 r kredyt spłaciłam i prcownik banku,przeciął przy mnie kartę kredytową.Od tego czasu nie korzystałam z żadnych usług tego banku.Od kilku miesięcy przychodzą pisma z firmy windykacyjnej w sprawie zadłużenia powstałego na koncie wskutek braku zamknięcia konta.Uważałam ,że spłata kredyto w całości i zniszczenie karty jest jednoznaczne z zamknięciem konta..Obecnie dostałam pozew w sprawie spłaty zadłużenia w banku.Moje pytania.Czy bank nie powinien mnie w tak długim okresie czasu wezwać do zamknięcia konta,albo sam zamknąć.I czy uległo to przedawnieniu?
 
Mama ma podobną sytuację, niestety mają w tym interes by się nie zamykać, każde wysłanie comiesięcznego rozliczenia 5 zł, do tego odsetki i przez głupotę mamy zrobiło się 700 zł z niczego........
 
zofia 127 napisał:
W roku 2002 zstałam posiadaczem kredytu odnawialnego.W 2006 r kredyt spłaciłam i prcownik banku,przeciął przy mnie kartę kredytową.


A kopię przyjęcia przez bank wypowiedzenia umowy rachunku masz?
 
NIE,oczywistym dla mnie było,że niszcząc kartę likwidują konto
 
Nie,nie mam.Dla mnie oczywistym było,że pracownik niszcząc kartę ,zamknął konto.W tym czasie tj o roku 2006 przeprowadzałam się 4 krotnie i stare dokumenty zapewne wyrzuciłam.O pismach dowiedziałam się przypadkiem,bo są wysyłane na stary adres zamieszkania..To też budzi moje wątpliwości,dlaczego dokumenty są przesyłane na stary adres zamieszkania przypuszczam ,że wieley razynie zostały odebrane,a nie na adres zameldowania ,który jest taki sam od zawsze.Co mogę zrobić w tej sytuacji?
 
przedawnienie - 2 lata. sprawa raczej z góry wygrana
 
wracam ponownie do wątku,ponieważ otrzymałam ,oczywiście z e-sądu w Lublinie, nakaz zapłaty w wyżej wymienionej sprawie,W pozwie jest napisane ,że bank wystawił BTE z postanowieniem o nadanie klauzuli wykonalności do 05.01. 2011 r.Nie ma daty wystawienia BTE .weszłam na stronę e-sądu ,ale nie ma tam również załączników wymienionych w pozwie.Pozew złożyła firma windykacyjna.I p moje pytanie ,czy mam złożyc sprzeciw tylko powołując się na przedawnienie,czy również opisać sytuację opisaną w poprzednim wątku?I czy zamieścić informację o tym,że pisma wysyłane były na adres,który nie był miescem zameldowania,a więc większość uzostała odesłana z informacją,że nie mieszkam pod tym adresem.Do firmy windykacyjnej została przesłana taka informacja listem poleconym w dniu 21.01 14
 
Trochę to dziwnie opisujesz, napisz może jaśniej co kiedy dostałaś. Czy to była 1 sprawa, czy kiedyś już się jakaś odbyła i co dokładniej jest napisane w piśmie z sądu
 
Z banku ,w którym brałam kredyt odebrałam 1 pismo z 19.01.2011r, o treści,że bamk wyczerpał możliwości dochodzenia należności i podjął decyzję o skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego.W piśmie nie ma żadnej informacji czego dotyczy sprawa.Od października dotarły do mnie trzy pisma w sprawie spłaty zadłużenia.W pismach jest informacja ,że dług został przejęty od Banku Handlowego.Kredyt dostałam w CITY Handlowy i jak już zaznaczyłam w całości go spłaciłam.Na wzorze pozwu zamieścili informacje,iż pozew zostanie złożony w miejscu mojego zamieszkaniaa więc istniałaby możliwość przedstawienia swoich argumentów.Tymczasem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym z datą27.01 2014 otrzymałam z Sądu w Lublinie,tj z e-sądu.W nakazie są tylko wymienione kwoty do zapłaty -3 pozycje ,ale nadal nie wiem z jakiego tytułu.Czytałam pozew wysłany przez firmę składającą pozew tj easyDEBT Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty i z niego dowiedziałam się ,że między innymi dowodem jest bankowy tytuł egzekucyjny z postanowieniem o nadaniu klauzuli wykonalności.Brak daty wystawienia BTE ,jak również brak kopii dowodów w sprawie.Napisane jest ,nakazuje pozwanej w ciągu dwóch tygodni zapłacić powodowi (kwota) albo w tym terminie wnieść sprzeciw do tutejszego sądu.W dalszej części pouczenie jak wnieść sprzeciw.Sprwa jest dłla mnie zawiła,bo nie nigdzie nie jest napisane z jakiego tytułu jest należność główna,jeżeli był BTE to wynika,że z roku 2011 i go nie otzrzymsłam.Bank już wredy moim zdaniem winien kierować pisma na adres zameldowania,jeżeli list polecony został zwtócony..Mam nadzieję że trochę przybliżyłam zaistniałą sytuację.chociaż jest to zagmatwaneReasumując,nie wiem co to za dług,dlaczego BTE jak przypuszczam wystawiono w 2011 r i nie wiem jak się bronić przed nakazem
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra