C
Cezar0550
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2020
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Podpisałem niedawno kontrakt z firmą amerykańską, jestem ich tłumaczem. Zostałem już pozbawiony tytułu bezrobotnego, ponieważ powiadomiłem o tym fakcie urząd pracy. Jednak co z ZUSem? Im więcej "wiedzy" internetowej przyswajam tym gorzej.
1. Co zrobić by płacić jak najniższe składki? Podobno muszę je odprowadzać. Ubezpieczyć mogę się w chociażby jakimś PZU, ale nie chciałbym by potem wszczęto wobec mnie jakieś kroki prawne za niepłacenie składek. Aktualnie najlepszą opcją jakiej się doszukałem jest założenie jednoosobowej działalności gospodarczej i będę zwolniony z płacenia przez pół roku.
2. Czy są jakieś przepisy na które mogę się powołać, by w ogóle nie musieć płacić takowych składek? Dochody będą różne, załóżmy od 800 do 1100 dolarów miesięcznie.
Najchętniej, to bym odpuścił sobie płacenie tych składek, a ubezpieczenie zdrowotne wykupił gdziekolwiek indziej. Potrzebuję "łopatologicznego" wsparcia jak wyjść na tym najkorzystniej, ponieważ w internecie można znaleźć wiele wskazówek niekoniecznie właściwych.
Podpisałem niedawno kontrakt z firmą amerykańską, jestem ich tłumaczem. Zostałem już pozbawiony tytułu bezrobotnego, ponieważ powiadomiłem o tym fakcie urząd pracy. Jednak co z ZUSem? Im więcej "wiedzy" internetowej przyswajam tym gorzej.
1. Co zrobić by płacić jak najniższe składki? Podobno muszę je odprowadzać. Ubezpieczyć mogę się w chociażby jakimś PZU, ale nie chciałbym by potem wszczęto wobec mnie jakieś kroki prawne za niepłacenie składek. Aktualnie najlepszą opcją jakiej się doszukałem jest założenie jednoosobowej działalności gospodarczej i będę zwolniony z płacenia przez pół roku.
2. Czy są jakieś przepisy na które mogę się powołać, by w ogóle nie musieć płacić takowych składek? Dochody będą różne, załóżmy od 800 do 1100 dolarów miesięcznie.
Najchętniej, to bym odpuścił sobie płacenie tych składek, a ubezpieczenie zdrowotne wykupił gdziekolwiek indziej. Potrzebuję "łopatologicznego" wsparcia jak wyjść na tym najkorzystniej, ponieważ w internecie można znaleźć wiele wskazówek niekoniecznie właściwych.