Kontrola legalności oprogramowania

  • Autor wątku Autor wątku ryancool
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

ryancool

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2008
Odpowiedzi
5
Witam, na początku chciałem powitać wszystkich użytkowników gdyż jest to mój pierwszy post.
Od razu muszę wspomnieć, że zdecydowałem się założyć nowy temat dopiero po przejrzeniu tematów z podobnymi pytaniami ale nie odnalazłem jednoznacznej odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie.
Jako właściciel agencji reklamowej (domyślam się że jestem bardziej narażony na kontrolę legalności oprogramowania niż firma zajmująca się np. sprzedażą skarpetek) zauważyłem, że moi pracownicy podpinają zewnętrzne dyski twarde pod służbowe notebooki. Nie boję się o legalność oprogramowania na firmowych notebookach tylko na podpinanych dyskach.
Zapomniałem dodać że te dyski twarde są prywatną własnością pracowników i nie były zakupione na firmę. Moje pytanie wiąże się z tym czy w razie przeprowadzenia kontroli ze strony odpowiedniego organu, to czy sprawdzeniu poddane zostaną również te dyski twarde chociaż z firmą teoretycznie nie mają powiązania? (nie mogę stwierdzić czy pracownik przechowuje tam legalne pliki) Jeśli tak to czy w przypadku znalezienia tam nielegalnego oprogramowania co grozi zarówno mi, jako właścicielowi firmy jak i pracownikowi ze strony organu kontrolującego?
Proszę o opinię od osób pewnych na 100%, bo w większości tematów które miałem okazję przeczytać odpowiedzi zaczynały się od domniemań i przypuszczeń np "wydaje mi się że..."

Z góry dziękuję za poświęconą uwagę.
 
nikt nie jest w stanie mi pomóc? :(
 
Ty powienieś dbać o legalność oprogramowania na komputerach i nosnikach będących własnością Twojej firmy ( Twoich na podstawie faktury zakupu ). Nie bardzo widzę jak ktokolwiek mógły pociągnąć Cię do odpowiedzialności za nielegalne oprogramowanie na cudzych nośnikach lub komputerach.
 
Jak przyjdzie kontrola to powiesz że to dysk prywatny pracownika i masz spokój.
 
Nie jestem w stanie zawsze sprawdzić tego co kto używa. Czy w ogóle osoby kontrolujące mogą sprawdzić taki prywatny dysk pracownika który w czasie kontroli znajduje się w obrębie firmy? Czy informując kontrolujące osoby ze to nie jest własność firmy tylko własność prywatne kontrola musi odpuścić w tym przypadku taki dysk ?
 
Czytaj ze zrozumieniem co napisałem powyżej: jeśli masz faktury zakupu na swoje komputery, licencje oprogranowania i sprzęt towarzyszący to jasno podczas kontroli możesz określić co jest Twoje ( firmowe ). Możesz na sprzęt ponalepiać nalepki inwetaryzacyjne. Zupełnie inną sprawą jest, że "organy" jak wpadną to zabiorą do ekspertyzy wszystko co im w łapy wpadnie jak leci w celu wyjasnienia i prędko sprzętu nie zobaczysz. Nie spodziewaj się, że funkcjonariusz, który do Ciebie przyjdzie będzie ekspertem komputerowym. Ty zaś się będziesz tłumaczył, że nie jesteś wielbłądem. Po pół roku czy 2 latach otrzymasz z powrotem sprzęt jak juz dawno zbankrutujesz lub kupisz nowy. Tu jest Polska. Vide przykład Kluski i Optimusa - po iluś latach zostaniesz uniewinniony i odzyskasz dobre imię.
Podsumowując - martwisz się ? Słusznie. Ja też się martwię bo mam w firmie kilkadziesiąt wyspecjalizowanych komputerów a ludzi umiejących ocenić legalnośc ich oprogramowania jest kilkunastu w Polsce a kilku być może ma uprawnienia biegłych.
Jaka jest recepta ? Nie ma. Ewentualnie możesz iść na zasiłek i mieć wszystko gdzieś.
ryancool napisał:
Czy informując kontrolujące osoby ze to nie jest własność firmy tylko własność prywatne kontrola musi odpuścić w tym przypadku taki dysk ?
Poczytaj wypowiedzi luminarzy tego forum. Kontrola w naszym kraju nic nie musi.Kontrola nie musi mieć nakazu prokuratora. Połączenia Interentowe generowane przez Ciebie i Twoją firmę są logowane przez dostawcę Internetu ( bo muszą być w myśl P.T.) i dostawca musi udostępniać te dane "kontroli" też bez nakazu prokuratora czy sądu czyli "na blachę".Tak to jest.
 
Ostatnia edycja:
dzięki za wszystkie wyjaśnienia
 
Powrót
Góra