D
DJ-FLY
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2005
- Odpowiedzi
- 23
Witam, i pozdrawiam wszystkich forumowiczów!
Dzisiejszego dnia odwiedziła mnie Policja, z kontrolą legalności oprogramowania na komputerze. Zajęto mi komputer, oraz kilkadziesiąt płyt - głównie z obrazami ISO. Komputer wysłali do analizy, a co do płyt, no właśnie...
Obrazy ISO robiłem z płyt zarówno swoich jak i pożyczonych od rodziny i znajomych. Generalnie więc do części z nich nie mam oryginałów. Były też i obrazy programów zawodowych, które używam w pracy: Adobe, Corel.
Zarówno na forum jak i w sieci znalazłem opinie, że do własnego użytku można kopiować płyty, ale czy mogę skopiować płytę od kolegi? Policjanci twierdzili, że nie mogę kopiować, że złamałem prawo.
Na komputerze zainstalowany był windows XP (ze wzgledu na grające dzieci, bo oryginalnie była Fedora a ja używam na innym kompie Ubuntu), kilka gier oraz wrzuconych kilka filmów i bajek dla dzieci. Nie było tam oprogramowania typu p2p i innego do rozpowszechniania plików w sieci.
Mam więc z tego powodu kilka pytań?
1. Jak to jest NAPRAWDĘ z tym "dozwolone do własnego użytku"? Bo Policja mówi jedno a w sieci czytam drugie? Może jakieś konkretne paragrafy z których będzie wynikało co mogę zrobić z płytą od kolegi a czego mi nie wolno.
2. Czy mogę stracić komputer? Czy Policja albo sąd lub prokurator mogą mi go zarekwirować?
3. Wyczytałem też gdzieś, że nie ważne co się ma w domu na płytach, a ważne jest to co jest na dysku w komputerze, i za to się odpowiada, czy to prawda?
4. Za kilka dni znów mam się stawić na komisariacie z płytami od znajomych i rodziny, które mam zapisane jako obrazy. A co z programami i grami co do których nie będę mógł udowodnić ich legalności? Będę miał z tego tytułu nieprzyjemności. Nadmieniam, że nie miałem ich zainstalowanych na zarekwirowanym komputerze.
5. Wiele z programów i gier które mam są bez gazet z którymi były sprzedawane. Poza tym policjanci twierdzili, że na każdą własną płytę muszę mieć paragon potwierdzający jej zakup? Czy to prawda?
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry baaardzo za nią dziękuję.
Pozdrawiam
Rafał
Dzisiejszego dnia odwiedziła mnie Policja, z kontrolą legalności oprogramowania na komputerze. Zajęto mi komputer, oraz kilkadziesiąt płyt - głównie z obrazami ISO. Komputer wysłali do analizy, a co do płyt, no właśnie...
Obrazy ISO robiłem z płyt zarówno swoich jak i pożyczonych od rodziny i znajomych. Generalnie więc do części z nich nie mam oryginałów. Były też i obrazy programów zawodowych, które używam w pracy: Adobe, Corel.
Zarówno na forum jak i w sieci znalazłem opinie, że do własnego użytku można kopiować płyty, ale czy mogę skopiować płytę od kolegi? Policjanci twierdzili, że nie mogę kopiować, że złamałem prawo.
Na komputerze zainstalowany był windows XP (ze wzgledu na grające dzieci, bo oryginalnie była Fedora a ja używam na innym kompie Ubuntu), kilka gier oraz wrzuconych kilka filmów i bajek dla dzieci. Nie było tam oprogramowania typu p2p i innego do rozpowszechniania plików w sieci.
Mam więc z tego powodu kilka pytań?
1. Jak to jest NAPRAWDĘ z tym "dozwolone do własnego użytku"? Bo Policja mówi jedno a w sieci czytam drugie? Może jakieś konkretne paragrafy z których będzie wynikało co mogę zrobić z płytą od kolegi a czego mi nie wolno.
2. Czy mogę stracić komputer? Czy Policja albo sąd lub prokurator mogą mi go zarekwirować?
3. Wyczytałem też gdzieś, że nie ważne co się ma w domu na płytach, a ważne jest to co jest na dysku w komputerze, i za to się odpowiada, czy to prawda?
4. Za kilka dni znów mam się stawić na komisariacie z płytami od znajomych i rodziny, które mam zapisane jako obrazy. A co z programami i grami co do których nie będę mógł udowodnić ich legalności? Będę miał z tego tytułu nieprzyjemności. Nadmieniam, że nie miałem ich zainstalowanych na zarekwirowanym komputerze.
5. Wiele z programów i gier które mam są bez gazet z którymi były sprzedawane. Poza tym policjanci twierdzili, że na każdą własną płytę muszę mieć paragon potwierdzający jej zakup? Czy to prawda?
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry baaardzo za nią dziękuję.
Pozdrawiam
Rafał