Kontrola skarbowa - sprzedaż nieruchomości, podatek?

  • Autor wątku Autor wątku Andrus_1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wanda67 napisał:
Jest to nakład poniesiony na własną nieruchomość, ponieważ należy ona do majątku wspólnego małżonków.
To aby tutaj jest nie pod górkę ;) .
 
Dobrze jest, ponieważ wydatki na własne cele mieszkaniowe nie mogą dotyczyć realizacji celów mieszkaniowych innych osób.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
To wiem, chodziło mi o to, czy przypadkiem nie będą się czepiać tego, że dom ( poniesione koszty ) jest własnością małżonków, a szwagier nabył spadek do majątku odrębnego po swojej mamie ale teraz już wiem, że tutaj mamy ok.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
dom ( poniesione koszty ) jest własnością małżonków
W omawianym przypadku Twój szwagier jest współwłaścicielem domu i poniósł wydatki na remont na które ma faktury VAT.

Gdyby tak nie było, wtedy wystąpiłaby sytuacja jak w interpretacji poniższej: Interpretacja indywidualna z dnia 17 czerwca 2020 r. (sygn. 0113-KDIPT2-2.4011.251.2020.3.MK):
„kwota przychodu uzyskana z odpłatnego zbycia w dniu 14 listopada 2019 r. spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nabytego przez Wnioskodawcę w dniu 11 października 2018 r., wydatkowana na remont budynku mieszkalnego, którego Wnioskodawca nie jest właścicielem lub współwłaścicielem, nie stanowi wydatku na własne cele mieszkaniowe, o których mowa w art. 21 ust. 1 pkt 131 w związku z ust. 25 pkt 1 lit. d i ust. 26 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych”.
 
Tutaj akurat przed poniesieniem kosztów szwagier konsultował z doradcą zaraz po zbyciu mieszkania jak można spożytkować uzyskane środki i nie płacić podatku ;)
 
szwagier konsultował z doradcą
Tutaj jest wszystko jasne. Szwagier jest współwłaścicielem nieruchomości, stąd też wydatkowanie otrzymanych środków na własne cele mieszkaniowe ma umocowanie prawne, czyli odzwierciedlenie w przepisach ustawy o PIT.
 
Andrus_1 napisał:
Urząd Skarbowy wszczął kontrolę po 5 latach od sprzedaży

Zapoznaj się z Działem 4 Ordynacji podatkowej ( t.j. Dz.U.2021.1540) - Postępowanie podatkowe.
 
Miałem na myśli, że po 5-ciu latach od zbycia, tj. rok przed upływem terminu liczonego jn:
5 lat licząc od końca roku w którym nastąpiło zbycie, czyli upraszczając pozostał im jeszcze
rok do przeprowadzenia kontroli.
Ktoś kiedyś tutaj twierdził, że takie działanie jest nastawione na "hodowanie odsetek".
 
Ktoś kiedyś tutaj twierdził, że takie działanie jest nastawione na "hodowanie odsetek".

Istotna jest Uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2021 r. (I FPS 1/21) : "W świetle art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.) oraz art. 1-3 i ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.) ocena przesłanek zastosowania przez organy podatkowe przy wydawaniu decyzji podatkowej art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2020 r. poz. 1325 z późn. zm.) mieści się w granicach sprawy sądowej kontroli legalności tej decyzji".

Powołując się na powyższą uchwałę został wydany:

1. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 23 czerwca 2021 r.( I SA/Sz 320/21),
2. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 sierpnia 2021 r. (III SA/Wa 1740/20),
3. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 16 września 2021 r. (I SA/Go 106/21).

Niniejsze orzeczenia mają związek z kontrolą podatkową prowadzona przez urząd skarbowy.



...........................................
Nie jestem prawnikiem
 
A jednak prawo w Polsce działa a sądy są niezawisłe, wszystkie wyroki z ubiegłego roku, nie udało się zatem ministrowi sprawiedliwości zepsuć sądownictwa do końca, hehehe
Podoba mi się określenie w tych wyrokach: ..." instrumentalne wykorzystanie instytucji zawieszenia terminu przedawnienia ..."
 
Andrus_1 napisał:
A jednak prawo w Polsce działa

Wracając do spraw podatkowych jest Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 lutego 2019 r. (sygn. I SA/Łd 790/18 )w którym wyrażony został pogląd, że co „(…) do kwestii związania organu interpretacyjnego orzecznictwem sądów administracyjnych, należy stwierdzić, że choć orzecznictwo sądowe nie ma w polskim systemie prawnym charakteru precedensowego, to w zakresie interpretacji podatkowych (ogólnych i indywidualnych) zyskuje ono szczególnie na znaczeniu. Orzecznictwo to ma normatywne przełożenie na tworzenie warunków jednolitego stosowania prawa podatkowego w płaszczyźnie ogólnej. (…) . Skoro więc organ wydający interpretacje indywidualne może w ramach działania ex officio zmienić wydaną już uprzednio interpretację z racji stwierdzenia jej wadliwości w świetle orzecznictwa sądowego, to tym bardziej ma obowiązek dokonywać analizy tego orzecznictwa w postępowaniu zmierzającym do wydania takiej interpretacji, a zwłaszcza w przypadku, gdy na takowe orzecznictwo powołuje się osoba składająca wniosek o jej wydanie. Nie można bowiem przyjąć takiej wykładni powyższych przepisów, że z jednej strony ustawodawca nie nakłada na organ wydający interpretacje indywidualne obowiązku analizowania orzecznictwa zapadłego w innych sprawach dotyczącego analogicznych sytuacji prawnopodatkowych, a z drugiej strony przyjmuje jednocześnie, że pominięcie takiego orzecznictwa może być przyczyną zmiany tak wydanej interpretacji”.

Zawsze można powołać się na orzecznictwo podatkowe w sporze z fiskusem.
 
Wanda67 napisał:
Zawsze można powołać się na orzecznictwo podatkowe w sporze z fiskusem.
Powołałem się kiedyś w trakcie sporu z naczelnikiem us co prawda nie na orzecznictwo ale interpretację ministerstwa finansów w identycznej jak moja sprawa. Odpowiedź: interpretacja ministerstwa nie stanowi w Polsce wykładni prawa...
Z drugiej strony wiesz jak to jest, my swoje orzecznictwo, oni swoje :( .
 
my swoje orzecznictwo, oni swoje

Nie do końca tak jest. W wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 stycznia 2015 r. I SA/Kr 1920/14 czytamy: "Tym samym orzecznictwo sądów stało się przesłanką do formułowania oceny poprawności funkcjonujących w obrocie prawnym interpretacji, także interpretacji indywidualnych, co szczególnie należy podkreślić w rozpoznawanej sprawie. (...).
(...) Odwołanie się przez skarżącego do orzeczeń sądowych i interpretacji oznaczało, że oceny prawne w nich zawarte uznał za własne, wzmacniając tym samym swoje stanowisko. (...) Organ jest więc obowiązany zgodnie z art. 14c § 2 ordynacji podatkowej dokonać oceny prawnej stanowiska wnioskodawcy w tym orzeczeń, na które występujący o interpretację się powołał. Dlatego też nie może poprzestać na stwierdzeniu, że wyroki, na które powołał się podatnik zapadły w indywidualnych sprawach. Odniesienie się przez organ do powołanego i mającego zastosowanie w sprawie orzecznictwa sądów administracyjnych konieczne jest dla zachowania wyrażonej w art. 121 ordynacji podatkowej zasady zaufania do organów podatkowych".

Stanowisko WSA w Łodzi podane w uzasadnieniu wyroku z dnia 28 lutego 2019 r. (sygn. I SA/Łd 790/18 ), którego końcowy fragment podałam Ci we wcześniejszym poście jest dla podatników korzystne. Przeczytaj ten fragment: "W ocenie NSA obowiązujący od dnia 1 lipca 2007 r. art. 14e § 1 O.p. wychodzi poza zasadę związania wyrokiem tylko w sprawie, w której on zapadł i nadaje orzecznictwu sądów administracyjnych walor normatywny także w stosunku do innych indywidualnych spraw załatwianych w drodze interpretacji przepisów prawa podatkowego (interpretacji indywidualnych). Od tej daty orzecznictwo to stało się istotnym miernikiem legalności wydawanych interpretacji indywidualnych. Jego nieuzasadnione zaś pomijanie narusza wyrażoną w art. 121 § 1 O.p. zasadę prowadzenia postępowania podatkowego w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 stycznia 2009 r., III SA/Wa 1916/08; wyrok WSA w Gliwicach z 22 sierpnia 2017 r., I SA/Gl 603/17)".


..........................................
Nie jestem prawnikiem
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra