F
fasolka31
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 6
Witam bardzo Was prosze o pomoc
2 dni temu zostalam zatrzymana w autobusie za jazde bez waznego biletu nie mialam przy sobie dokumentow ...Kontroler uparł sie na policje nie pomogly prosby ani zadne tlumaczenia ....Do najblizszego komisariatu byly zaledwie 2 przystanki autobusowe i dokladnie na samym przystanku po 2 stronie ulicy znajdowal sie owy komisariat niestety kontroler wywiozl mnie na sile do miasta obok gdzie musielismy jechac ok 45 minut na przytanek koncowy gdzie dopiero wtedy wezwal policje zeby przyjechali i ustalili moje dane...Nie klocilam sie bylam grzeczna poprosilam tylko kontrolera zebysmy poczekali na przystanku na policje gdyz ludzie ktorzy wsiedli na koncowym przystanku zaczeli sie wydzierac zeby autobus jechal a nie czekal na policje gdyz oni moga przyjechac nawet i za 2h .... Atmosfera sie podgrzewała przez kazdego kto byl w tym autobusie a ja czulam sie jak seryjny morderca ktory zostal przylapany na morderstwie....nie mialam sily ani ochoty sie klocic gdyz mysli mialam zajete dzieckiem ktore czekalo na mnie w szkole a ja sie goraczkowalam tym kto i jak moze ja odebrac gdyz jestem matka samotnie wychowujaca 7 letnie dziecko .... przyjechala policja panowie byli mili wysluchali mnie ustalili dane i powiedzieli swoje zdanie na ten temat przy kontrolerze czyli ze nie mial prawa mnie przywozic do innego miasta i nie beda ode mnie egzekwowali kary za wezwanie ich do ustalenia danych po czym gdy kontroler byl zajety wypisywaniem mandatu policjanci odjechali zyczac milego dnia ....Kontroler podal mi kartki do podpisu i ze bylo ciemno nie zauwazylam ze dal mi oplate manipulacyjna najpierw do podpisania a za chwile mandat za jazde bez biletu .....przyjelam i odeszlam z takimi nerwami ze o malo nie weszlam komus pod samochod...czy w takiej sytuacji przysluguje mi odwolanie od oplaty za ustalenie danych przez policje ????pomozcie mi co mam zrobic w tej sytuacji ????dziekuje i pozdrawiam
2 dni temu zostalam zatrzymana w autobusie za jazde bez waznego biletu nie mialam przy sobie dokumentow ...Kontroler uparł sie na policje nie pomogly prosby ani zadne tlumaczenia ....Do najblizszego komisariatu byly zaledwie 2 przystanki autobusowe i dokladnie na samym przystanku po 2 stronie ulicy znajdowal sie owy komisariat niestety kontroler wywiozl mnie na sile do miasta obok gdzie musielismy jechac ok 45 minut na przytanek koncowy gdzie dopiero wtedy wezwal policje zeby przyjechali i ustalili moje dane...Nie klocilam sie bylam grzeczna poprosilam tylko kontrolera zebysmy poczekali na przystanku na policje gdyz ludzie ktorzy wsiedli na koncowym przystanku zaczeli sie wydzierac zeby autobus jechal a nie czekal na policje gdyz oni moga przyjechac nawet i za 2h .... Atmosfera sie podgrzewała przez kazdego kto byl w tym autobusie a ja czulam sie jak seryjny morderca ktory zostal przylapany na morderstwie....nie mialam sily ani ochoty sie klocic gdyz mysli mialam zajete dzieckiem ktore czekalo na mnie w szkole a ja sie goraczkowalam tym kto i jak moze ja odebrac gdyz jestem matka samotnie wychowujaca 7 letnie dziecko .... przyjechala policja panowie byli mili wysluchali mnie ustalili dane i powiedzieli swoje zdanie na ten temat przy kontrolerze czyli ze nie mial prawa mnie przywozic do innego miasta i nie beda ode mnie egzekwowali kary za wezwanie ich do ustalenia danych po czym gdy kontroler byl zajety wypisywaniem mandatu policjanci odjechali zyczac milego dnia ....Kontroler podal mi kartki do podpisu i ze bylo ciemno nie zauwazylam ze dal mi oplate manipulacyjna najpierw do podpisania a za chwile mandat za jazde bez biletu .....przyjelam i odeszlam z takimi nerwami ze o malo nie weszlam komus pod samochod...czy w takiej sytuacji przysluguje mi odwolanie od oplaty za ustalenie danych przez policje ????pomozcie mi co mam zrobic w tej sytuacji ????dziekuje i pozdrawiam