Konwencja CMR - kara umowna za podwykonawstwo?

  • Autor wątku Autor wątku neo7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

neo7

Użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
116
Czy możliwe jest zastrzeżenie kary umownej – umowa przewozu jest świadczona na podstawie konwencji CMR, za zlecenie przewozu podwykonawcy? Czyli zastrzeżenie, że zleceniobiorca musi wykonać przewóz sam a nie może wykonać zleconego mu przewozu przy pomocy podwykonawcy, pod rygorem kary umownej.
 
CMR nie zawiera żadnej regulacji dotyczącej zakazu zawarcia umowy z podwykonawcą. Zawarcie takiej umowy z wykonawcą, na podstawie której, nie wolno byłoby mu posłużyć się wykonawcą i zastrzeżenie na wypadek niedotrzymania tego zobowiązania kary umownej, nie byłoby sprzeczne z konwencją CMR. Większość dużych europejskich spedycji posiada w swych ogólnych warunkach umów, które, oczywiście, nie mogą być sprzeczne z CMR, postanowienie o tym, że zlecenie podwykonania wymaga zgody zleceniodawcy, jednakże w większości przypadków brak zastrzeżenia kary umownej.
 
dzięki, a czy taka kara umowna moze byc dowolnej wysokości? bo konwencja CMR ma jakieś ograniczenie w art. 23 co do odszkodowania ale to chyba dotyczy tylko zniszczenia towaru przez przewoźnika, a nie sytuacji opisanej przez mnie
 
Art. 23 CMR reguluje coś zupełnie innego, a mianowicie zakres odpowiedzialności za szkodę i jego ograniczenie. Natomiast kwestia "podzlecenia" w ogóle nie jest uregulowana w CMR. CMR - tak chyba można ogólnie powiedzieć - reguluje sposób wykonania zlecenia transportowego, nie zaś samego zobowiązania jako takiego do jego wykonania. Jeśli chodzi o wysokość kary umownej, to ważne jest, jakie prawo będzie miało zastosowanie do stosunku prawnego z umowy pomiędzy zamawiającym, a wykonawcą usługi transportowej; chodzi mi, oczywiście, o materialne prawo cywilne. Inaczej będzie oceniana dopuszczalność i skuteczność uzgodnienia kary umownej wg. polskiego prawa, a i inaczej np. wg. niemieckiego. Chodzi mi tu o to prawo materialne, które będzie miało zastosowanie do umowy pomiędzy stronami niezależnie od CMR. W niemieckim kodeksie cywilnym ograniczenie skutecznego uzgadniania zbyt wysokich kar umownych wynika z § 343 BGB (niem. kodeks cywilny), ale przepis ten i to ograniczenie nie ma zastosowania, jeśli stronami umowy są podmioty wpisane do niem. rejestru handlowego (§ 348 HGB=niem. kodeks handlowy). Mimo to niemiecki sąd najwyższy w wielu przypadkach uznał karę umowną za zbyt wysoką i naruszającą kupiecką uczciwość. (W jednej ze spraw o naruszanie umowy suma kar umownych za każde bezsporne narusczenie numowy osiągnęła 53 miliony Euro; niemiecki sąd najwyższy (Bundesgerichtshof, w skrócie BGH) ograniczył sumę kar umownych do 200 tys. Euro (orzeczenie: BGH, wyrok z dnia 17.07.2008, sygn. akt I ZR 168/05) Jeśli miałoby być stosowane prawo polskie do umowy, to też nie wyobrażam sobie, aby wysokości kary umownej nie postawione były żadne granice. W konkretnym sporze sąd polski chyba ograniczyłby roszczenie jednej ze stron o zapłatę kary umownej do jakichś rozsądnych granic.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra