Korespondencja wysyłana przez DZAW na osobę mi niesnaną

  • Autor wątku Autor wątku mamutus1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mamutus1

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2013
Odpowiedzi
21
Witam,
Od przeszło roku na mój adres przychodzi korespondencja z "firmy" DZAW z dopiskiem "SPRAWA PILNA" na osobę mi nieznaną.
Listy przychodzą średnio co dwa miesiące. Każdy z listów trafiał z powrotem na pocztę z zaznaczoną adnotacją "Adresat nieznany". (mam zdjęcia części listów zwracanych na pocztę z widoczną datą i dopiskiem).
07.10.2017 r. odesłałem kolejny (listem poleconym na adres widniejący na kopercie) list wraz z pismem informującym, iż adresat wskazany na liście jest mi nieznany i nigdy też nie mieszkał ,ani nie był zameldowany, pod moim adresem.
Irytuje mnie to strasznie i chciałbym gdzieś to zgłosić jako "nękanie".
Mam żonę i dzieci i nie uśmiecha mi się aby wpadł do mieszkania komornik i zaczął zajmować mienie tylko dlatego, że jakiejś firmie "krzak" pomyliły się adresy.
Nie otwieram tej korespondencji i nie wiem czego firma chce od jakiegoś Łukasza D.

Proszę o informacje jak mogę rozwiązać ten problem.

Z góry dziękuję!

Pozdrawiam,
Marek.
 
Ostatnia edycja:
RE: Korespondencja wysyłana przez DZAW na osobę mie niesnaną

Cieżko będzie udowodnić, że jeden list na dwa miesiące to uporczywe nękanie. Probowałeś dzwonić do nich?
 
brak jakiegokolwiek numeru telefonu (obszukałem "cały internet"). tylko adres zwrotny na "przegródkę pocztową"
 
mypetro napisał:
Cieżko będzie udowodnić, że jeden list na dwa miesiące to uporczywe nękanie.
Ciężko nawet coś takiego wymyślić.
mamutus1 napisał:
Listy przychodzą średnio co dwa miesiące.
Informuj listonosza, że to nie do Ciebie i już. Nic, kompletnie nic z tym już nie rób. Ewentualne awiza wyrzucaj do kosza, tak jak jakieś reklamówki.
mamutus1 napisał:
nie uśmiecha mi się aby wpadł do mieszkania komornik
Nie bój nic. Nic takiego się nie stanie.
 
Ja Malinowski napisał:
Informuj listonosza, że to nie do Ciebie i już. Nic, kompletnie nic z tym już nie rób. Ewentualne awiza wyrzucaj do kosza, tak jak jakieś reklamówki..

To przychodzi zwykłymi listami więc awizo nie ma ... a co do listonosza to byłem na poczcie i pani z okienka powiedziała mi, że skoro jest list to oni muszą go dostarczyć.
 
A nie "zastuka" mi do drzwi jakiś "smutny pan"... z jakimś nakazem czy innym wytworem w formacie A4?
 
Powrót
Góra