korespondencja z nieznajomym

  • Autor wątku Autor wątku Alutka84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

Alutka84

Użytkownik
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
114
witam
czy bylby ktos zainteresowany pisaniem z osoba osadzona? jest to kolega Mojego z celi..od chlopaka wszyscy sie odsuneli, teraz nie ma nikogo.
zaznaczam, ze jest to bez zadnych podtekstow matrymonialnych itp..
 
Szkoda chłopaka.... w takiej sytuacji został sam..... :(
 
Alutka84 wg mnie to kiepski pomysl :) Widocznie czyms sobie zasluzyl na to ze najblizsi zerwali z nim kontakt (odsuneli sie od niego). Zreszta takich jak on jest niestety wielu :(
 
Jest ich BARDZO wielu. Nie wiemy czy czymś sobie zasłużył, bo wystarczy trafić do AŚ jeszcze bez wyroku i wszyscy się odsuwają. Raz napisałam list z podziękowaniem do gościa z celi od mojego J. I raz wysłałam mu paczką. Później mój J. musiał wysłuchiwać, że go zostawię, bo się zakochałam w tym gościu...Chłopak nie był do końca zdrowy, myślałam, że list, paczka trochę go podbudują. Wszystko można zrozumieć opacznie. Więcej nie pisałam do niego.
 
Widzisz Moniak, tak to właśnie jest. Chciałas zrobic dobrze (podbudowac go psych.) a wyszlo mozna powiedziec z negatywnymi skutkami dla Ciebie i Twojego J. Dlatego ja uwazam ze cos takiego nie ma zadnego sesu :) Wogole nawet nie wyobrazam sobie co mozna pisac komus kogo sie nie zna :wow:
 
Alutka na pewno chciała dobrze, ale mówię jak to się może skończyć. Chłopak, któremu dałam paczkę i wysłałam list nie był do końca zdrowy psychicznie, więc może dlatego tak zareagował. Ja też nie wiedziałabym co pisać komuś kogo się nie zna...to trochę jak znajomość z internetu. Ale Sławomir Sikora w taki sposób poznał Anię w więzieniu. Wysyłała do niego listy...z tymże do była dość medialna sprawa.
 
Ja wiem ze Alutka ma dobre intencje co do tego chlopaka, ale jak juz w/p wedlug mnie to kiepski pomysl :) Ja przynajmniej nigdy na cos takiego bym sie nie zdecydowała.
A tak na marginesie Monika to ja Cie podziwiam, bo nie dosc ze pomagasz duzo swojemu J to jeszcze jego 'koledze" z celi.
 
Hehe jak widać lepiej nie pomagać :) Ja wiem, że wiesz, że Alutka miała dobre intencje :) Ale może ona nie wie, że my to wiemy :P
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra