F
fika
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 9
Witam, proszę o pomoc (wyjaśnienie, poradę) do poniżej opisanej sytuacji :
czy sekretariat sądu może odmówić wysłania listem zezwolenia na widzenie z moim mężem w AŚ?
Zwróciłam się z pisemną prośbą do sądu o wydanie takiego zezwolenia. Nadmieniam, że mieszkam ponad 100 km od w/w instytucji. Niestety spotkałam się z odmową.
Pani w sekretariacie nie potrafiła mi udzielić odpowiedzi-czy to jest przepis czy też wewnętrzne zarządzenie? regulamin? sądu . Użyte przez nią określenie "zwyczajowe postępowanie" nie jest dla mnie satysfakcjonujące. Tym samym zostałam zmuszona do ponad 100 km przejażdżki, która wiąże się dla mnie ze znacznymi kosztami.
Chciałam również złożyć taki wniosek osobiście, gdyż niektóre sądy wydają taką decyzję "od ręki". Zostałam poinformowana, że nie mogę tego zrobić, jedyną formą złozenia wniosku jest list bądź fax.
Decyzja sekretariatu sądu w Krakowie wydaje mi się niedorzeczna, tym bardziej że dwie pozostałe instytucje (sąd i prokuratura w innych miastach) bez problemu wysłały mi to pocztą . O co chodzi? Czy takie działanie sądu jest poparte jakimiś przepisami, czy też jest to zwykła ludzka nieżyczliwość?
czy sekretariat sądu może odmówić wysłania listem zezwolenia na widzenie z moim mężem w AŚ?
Zwróciłam się z pisemną prośbą do sądu o wydanie takiego zezwolenia. Nadmieniam, że mieszkam ponad 100 km od w/w instytucji. Niestety spotkałam się z odmową.
Pani w sekretariacie nie potrafiła mi udzielić odpowiedzi-czy to jest przepis czy też wewnętrzne zarządzenie? regulamin? sądu . Użyte przez nią określenie "zwyczajowe postępowanie" nie jest dla mnie satysfakcjonujące. Tym samym zostałam zmuszona do ponad 100 km przejażdżki, która wiąże się dla mnie ze znacznymi kosztami.
Chciałam również złożyć taki wniosek osobiście, gdyż niektóre sądy wydają taką decyzję "od ręki". Zostałam poinformowana, że nie mogę tego zrobić, jedyną formą złozenia wniosku jest list bądź fax.
Decyzja sekretariatu sądu w Krakowie wydaje mi się niedorzeczna, tym bardziej że dwie pozostałe instytucje (sąd i prokuratura w innych miastach) bez problemu wysłały mi to pocztą . O co chodzi? Czy takie działanie sądu jest poparte jakimiś przepisami, czy też jest to zwykła ludzka nieżyczliwość?