Koronawirus a przepustka.

  • Autor wątku Autor wątku Rawa00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rawa00

Czy w dobie epidemii są więźniom udzielane przepustki? Mąż stawił się w środę i dowiedziałam się że przez 2 tygodnie będzie na kwarantannie. Nasunęło mi to pytanie co w takim razie z przepustkami.
 
Widzeń nie ma - by ktoś nie przyniósł wirusa. A mają być przepustki?
 
forg napisał:
Widzeń nie ma - by ktoś nie przyniósł wirusa. A mają być przepustki?
To dlaczego przyjmują nowych więźniów? Potrafią kogoś trzymać na kwarantannie po przyjęciu, to czemu nie po przepustce. Panie Wielki Obrońco systemu Sprawiedliwości. Proszę mi wyjaśnić w takim razie skoro ciąg przestępstw jest Obligatoryjny, nie należy do dowolnej interpretacji sędziego, dlaczego w takim razie mężowi rozdzielono sprawę na trzy części? Jedną i tą samą sprawę, ten sam czyn, w krótkich odstępach czasu? Wie Pan dlaczego? Bo prokurator nie chciał brać na siebie odpowiedzialności za zwolnienie z aresztu, który doskonale wiedział, że nie może przedłużać w nieskończoność, a nie wszystkie pomoce prawne z zagranicy mu przyszły. Więc sobie szanowny pan prokurator "wziął" dwa czyny do rozpatrzenia przez sąd a reszta "na później". I tak obecnie mąż odbywa karę za dwa czyny, mając dwie kolejne sprawy karne, prawdopodobnie pozostając bez szans na zwolnienie warunkowe, tylko dlatego, że Pan prokurator bał się wykonywać swoją pracę. I to wszystko w państwie gdzie artykuł o ciągu przestępstw jest obligatoryjny. I proszę mi nie mówić, że więzień może dzwonić od razu z ZK, bo mąż już jest tydzień i nikt go nie doprowadził do aparatu, a pani wychowawca twierdzi że jeszcze karty sobie nie kupił, podczas gdy stawiając się miał kartę że sobą. Nie ma widzeń żeby nikt nie przyniósł wirusa? To nie jest rzeczą wiadomą, że maski chronią przed transmisją wirusa? Wielce broniony przez Pana system ma mnóstwo wad, a podstawowa to brak poszanowania praw człowieka. Mąż dopuścił się czynów karalnych, chce ponieść za nie karę a potem wrócić do domu, do pracy, do dzieci i żyć a nie co roku mieć nową rozprawę, nowy wyrok i nową odsiadkę i to wszystko wbrew panującemu prawu,bo kogo to obchodzi,każdy tylko dba o swoją pozycję i żeby czasem nie narazić jej.
 
Rawa00 napisał:
To dlaczego przyjmują nowych więźniów? Potrafią kogoś trzymać na kwarantannie po przyjęciu, to czemu nie po przepustce.

To może pójdźmy dalej - dlaczego policja ściga sprawców przestępstw? Może zatem zamknijmy cały wymiar sprawiedliwości?
To ja teraz zapytam inaczej - jeśli pani maż zostanie zakażony wirusem podczas pobytu w więzieniu to kogo pani oskarży? Służbę Więzienną. No bo kogo innego. Zatem może niech pani trzyma kciuki za to, by w dalszym ciągu działania podejmowane przez SW przynosiły skutek - bo jak do tej pory nigdzie nie słyszano o zachorowaniach wśród osób pozbawionych wolności. A w innych instytucjach gdzie przebywają osoby w zamknięciu takie zachorowania miały miejsce.
Piękny przykład egoizmu. Mój mąż ma wychodzić na przepustki bo ja tak chcę. I inni mnie nie obchodzą.

Polemika z dalszą częścią pani wypowiedzi jest bezcelowa. Skoro publicznie oskarża pani prokuratora i wymiar sprawiedliwości o łamanie prawa to ... pozostaje życzyć pani szczęścia w udowadnianiu swoich twierdzeń. Ustalenie pani danych na podstawie podanych przez panią tu, na forum, informacji jest dziecinnie proste.
 
Rawa00 napisał:
To dlaczego przyjmują nowych więźniów?
No nie wiem... Może dlatego, że dostali wyroki?

Rawa00 napisał:
To nie jest rzeczą wiadomą, że maski chronią przed transmisją wirusa?
Chronią, ale tylko do pewnego stopnia. Zależy jaka maska, jak noszona, jak obsługiwana. Generalnie jakieś 70 proc. skuteczności. W skali populacyjnej to dużo, w indywidualnej - tyle co nic może być czasem...
Jedyną skuteczną ochroną jest KWARANTANNA.
 
Rawa00 napisał:
To dlaczego przyjmują nowych więźniów? Potrafią kogoś trzymać na kwarantannie po przyjęciu, to czemu nie po przepustce. .

Dlatego, że trzeba minimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem. Jeśli X osób tygodniowo będzie wychodzić na przepustki i np. jechać do domów środkami komunikacji publicznej, w czasie przepustek spotykać się z rodziną, kumplami i wieloma innymi osobami to ryzyko zakażenia i przywleczenia choróbska innym więźniom rośnie. W zakładach karnych część osadzonych to również osoby starsze, schorowane i trzeba je chronić. Ale po co to rozumieć skoro można snuć swoje wieczne roszczenia i "bomisienależy". Chcesz zmiany? Zacznij ją od siebie.
 
Oczywiście, że udowodnię rację przed Sądem Najwyższym i proszę mnie tu nie straszyć. Pana postawa jest dramatyczna a rady, które Pan daje nie na miejscu. Nie rozumie Pan wypowiedzi i chroni system i pracujących tam ludzi z niezdrową gorliwością zapewne będąc świadomy jak wiele błędów Ci ludzie popełniają bo każdy jest tylko człowiekiem. Proszę Pana w ostatnich czasach bardzo dużo przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości zostało aresztowanych przez ABW więc proszę mi nie mówić że jest to system nieskazitelny. I proszę nie mówić, że nie ma wirusa w polskich więzieniach bo jest to kłamstwo,chyba,że nie czyta pan gazet. Odnośnie widzeń w dobie koronawirusa jest jeszcze możliwość widzeń przez szybę ale nie będę wnikać w temat.
 
Po drugie absolutnie nie mam postawy bo mi się należy I naprawdę podchodzę z wyrozumiałością do zaistniałej sytuacji. Dlaczego Państwo oskarżacie ludzi nawet ich nie znając. Dlaczego Państwo każdą żonę więźnia traktują w taki sposób. Nic mi się nie należy, zadałam proste pytanie czy są przepustki, a Pana froga odpowiedź była niegrzeczna i ironizująca zupełnie niepotrzebnie. W swojej naiwności człowiek myślał, że forum prawne służy pomocą.
 
Po trzecie nigdzie w swojej wypowiedzi nie oskarżyłam prokuratora, w swojej wypowiedzi wyraziłam fakt iż nie zgadzam się z jego interpretacją prawa, na tym polega w Sądzie oskarżenie i obrona.
Zazwyczaj trzymam się z dala od wszelkich forum i miałam rację, jak to w polskiej rzeczywistości oskarżanie i ocenianie, zero KONSTRUKTYWNEJ DYSKUSJI. Dziękuję Państwu za rozmowę, resztę informacji będę czerpać z innych źródeł. Wszystkiego dobrego.
 
Rawa00 napisał:
tylko dlatego, że Pan prokurator bał się wykonywać swoją pracę.

To jest "niezgadzanie się z interpretacją prawa przez prokuratora"?

Rawa00 napisał:
I proszę nie mówić, że nie ma wirusa w polskich więzieniach bo jest to kłamstwo,chyba,że nie czyta pan gazet.

Poproszę o wskazanie stosownej gazety. Gazety, która twierdzi, że w wiezieniach występują masowe zachorowania na COVID-19 - tak jak miało to miejsce choćby w DPSach.
 
Ostatnia edycja:
forg napisał:
To jest "niezgadzanie się z interpretacją prawa przez prokuratora"?
Przepraszam podeszłam do tematu zbyt emocjonalnie, co spowodowało, iż nie wyraziłam swojego zdania w odpowiedni sposób. Jeżeli kogoś obraziłam przepraszam. Po to jest choćby SN żeby dochodzić praw nie umniejszając swojej winy i wierzę, że w końcu otrzymamy jeden wyrok.


forg napisał:
o wskazanie stosownej gazety. Gazety, która twierdzi, że w wiezieniach występują masowe zachorowania na COVID-19 - tak jak miało to miejsce choćby w DPSach.
Choćby tutaj

https://radioszczecin.pl/6,404152,trzech-osadzonych-z-koronawirusem-to-aresztowani
Nie miałam na myśli masowych zachorowań. W DPSach większość stanowią ludzie starzy i chorzy, którzy są bardzo narażeni na wirusa. W więzieniach populacja jest już trochę inna, proszę zauważyć że 98% górników nie miało objawów. Proszę Państwa ja naprawdę nie mam nic przeciwko zakazowi widzeń czy przepustek. Zadał mi Pan pytanie skoro nie widzeń to czemu mają być przepustki, więc podałam teoretyczne argumenty. Jeżeli chodzi o ściganie kryminalistów też nie mam nic przeciwko. Mąż poszedł do ZK po dwóch latach wolności i po prostu myślałam, że nie będzie jeszcze skierowany, tylko dopiero jak minie wirus. I uprzedzając komentarze, absolutnie nie mieliśmy na myśli uniknięcia kary.
 
Choćby tutaj? To po pierwsze nie gazeta a radio. A wiadomość jest sprzed 2 miesięcy. Po drugie. Ci ludzie już mieli koronawirusa i z nim trafili za kraty. A ja napisałem o "zachorowaniach wśród osób pozbawionych wolności". Czyli SW robi wszystko, by przebywający za kratami nie zarazili się COVIDEM. A pani twierdzi, ze kłamię, ponieważ doprowadzono 3 osoby chore - a doprowadzono z powodu złamania kwarantanny!! Właśnie brak widzeń czy przepustek jest jednym ze sposobów na zapewnienie bezpieczeństwa między innymi pani mężowi.
Ale co tam. Nie przeczytam tutaj oczywiście prostego słowa "dziękuję" - za codzienne narażanie się kilkunastu tysięcy funkcjonariuszy (którzy nie mogą pracować zdalnie a mają swoje rodziny ....). Za to czytam pretensje, że SW nie realizuje widzeń i przepustek.
 
forg napisał:
Choćby tutaj? To po pierwsze nie gazeta a radio. A wiadomość jest sprzed 2 miesięcy. Po drugie. Ci ludzie już mieli koronawirusa i z nim trafili za kraty. A ja napisałem o "zachorowaniach wśród osób pozbawionych wolności". Czyli SW robi wszystko, by przebywający za kratami nie zarazili się COVIDEM. A pani twierdzi, ze kłamię, ponieważ doprowadzono 3 osoby chore - a doprowadzono z powodu złamania kwarantanny!! Właśnie brak widzeń czy przepustek jest jednym ze sposobów na zapewnienie bezpieczeństwa między innymi pani mężowi.
Ale co tam. Nie przeczytam tutaj oczywiście prostego słowa "dziękuję" - za codzienne narażanie się kilkunastu tysięcy funkcjonariuszy (którzy nie mogą pracować zdalnie a mają swoje rodziny ....). Za to czytam pretensje, że SW nie realizuje widzeń i przepustek.
Proszę Pana to jest jeden przykład, który znalazłam na poczekaniu, jest ich więcej, chociażby koronawirus wśród SW albo więzień, który umarł mając typowe objawy koronawirusa ale nikt mu nie zrobił testów.
Proszę sobie wyobrazić, że ja też codziennie narażam swoje życie i to pracując w bezpośrednim kontakcie z chorymi, słabymi ludźmi ale nie oczekuję podziękowań bo kocham swoją pracę i to, że mogę choć trochę pomóc tym ludziom.
 
I znowu powtarzam, ja nie krytykuję SW jeżeli chodzi o starania w dobie koronawirusa. Ja tylko się pytałam czy są przepustki.
 
Rawa00 napisał:
I znowu powtarzam, ja nie krytykuję SW jeżeli chodzi o starania w dobie koronawirusa.

Nie krytykuję?

Rawa00 napisał:
To dlaczego przyjmują nowych więźniów? Potrafią kogoś trzymać na kwarantannie po przyjęciu, to czemu nie po przepustce.

"ja wiem lepiej, powinny być przepustki".

Rawa00 napisał:
Odnośnie widzeń w dobie koronawirusa jest jeszcze możliwość widzeń przez szybę ale nie będę wnikać w temat.

"ja wiem lepiej, bo to przecież ja będę rozliczana publicznie z podjętych działań w celu zapewnienia bezpieczeństwa".

Mąż miał pójść odbyć karę jak skończy się wirus? A jak wirus nigdy się nie skończy?

Była prosta odpowiedź w formie pytania retorycznego. Celowo takiego. Bo spodziewałem się właśnie takiej reakcji jaką widzimy - co prawda nie spodziewałem się uderzania w prokuratora i wymiar sprawiedliwości (wszak pytanie dotyczyło tylko przepustek) ale jak widać łamanie prawa często przeradza się w ogromną roszczeniowość osób bliskich.

Kończąc: to nie pani odpowiada za bezpieczeństwo kilkudziesięciu tysięcy ludzi. W tym swojego męża. Ale w kilku postach przeczytaliśmy, że wszyscy postępują źle, łamią prawo, prawa człowieka a biedny przestępca, który przecież łaskę zrobił, że stawił się do odbycia kary jest torturowany niemalże. I nadal żadnej refleksji - tylko skierowanie reflektora na siebie. "Ja też się narażam". Ale nikt tu pani nie atakuje i nie obraża bezpodstawnie.
 
Ostatnia edycja:
Pan ma straszne problemy z interpretacją języka polskiego. Powiedziałabym, że Pana problemem jest straszna nadinterpretacja, jest jeden punkt widzenia, nawet bym rzekła klapki na oczach. Wie Pan w życiu jest wiele punktów widzenia i istnieje taka możliwość, że rzeczywistość, którą Pan odczytuje w taki jednokierunkowy sposób jednak trochę inaczej wygląda. Pozdrawiam.
 
Witam , chciałem się poradzić bo nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi na pytanie .

Mam karę 1 roku pozbawienia wolności z 2016 roku która była zawieszona na 3 lata , następnie w 2018 roku kurator odwiesil wyrok za brak kontaktu , mój błąd że względu na pracę . I jestem już poszukiwany.

Druga karę miałem w 2018 6 miesięcy ograniczenia wolności, że względów na pierwszą karę nie odbyłem jej myślałem że już szuka mnie policja . Została odwieszona I dostałem 3 miesiące aresztu i czekam na bilet.

Złożyłem wniosek o wydanie wyroku lacznego sprawa ma się odbyć 14 lipca , I teraz pytanie czy moge już składać wniosek o odroczenia wykonania kary do sądu czy musze czekać aż zapadnie wyrok laczny? I czy sad zbije mi to do roku ? Sprawy są z podobnych artykułów (błędy młodość) Zależy mi na czasie dlatego proszę o pomoc .
 
Aszmall napisał:
kurator odwiesil wyrok za brak kontaktu , .

To kłamstwo. Kurator nie posiada uprawnień do odwieszania wyroków.
Wniosek o odroczenie kary możesz składać kiedy chcesz. Żeby był skuteczny trzeba mieć ku temu naprawdę ważne powody.
 
Powrót
Góra