Koronawirus a spotkanie z dziewczyną

  • Autor wątku Autor wątku avabuy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

avabuy

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2019
Odpowiedzi
26
Witam. Czy można w obecnej sytuacji jechać samochodem do dziewczyny mieszkającej w innym mieście ? (30km dalej).
 
Nie powinieneś, a szczegóły poznamy jak zostanie ogłoszona treść Rozporządzenia.
 
"Szef MSWiA Mariusz Kamiński: Poruszanie się samochodami osobowymi nie jest zabronione. Ograniczenie liczby pasażerów dotyczy transportu zbiorowego. Będziemy monitorować tę sprawę i wyciągać wnioski." A więc nie jest to zakazane.
 
Dobrze ale z drugiej strony kto mi udowodnić może dokąd jadę oraz w jakim celu?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
avabuy napisał:
Dobrze ale z drugiej strony kto mi udowodnić może gdzie jadę oraz w jakim celu?

Raczej to ty masz udowodnić dokąd jedziesz.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Dobrze Panowie jak się ma więc taka sytuacja.


Pracowałem za granicą ( nie widziałem się z narzeczoną w okresie 2 tygodniu ) - wróciłem więc do kraju ( przypadł mi okres kwarantanny 14 dniowej ) wiąże się to z tym że z narzeczoną nie widzę się już ponad 30 dni ( nie mieszkamy razem jeszcze, na zasadzie ja jadę do domu z pracy po czym rano jadę do jej domu ) tak też jest rozporządzona kwarantanna odbywana w moim miejscu zameldowania.


Sprawy zaczęły się komplikować w takim razie ponieważ obostrzenia obowiązuje do 13 kwietnia co za tym idzie - kolejne 2 tygodnie z głowy.


Między mną a ją zaczęło się komplikować do tego stopnia, że jesteśmy już w kryzysie i związek dąży do rozpadu - czy w takim razie mogę bez problemowo jechać do niej ? ( Miasto oddalone 100km dalej )


Niestety, ale takie sytuacje się zdarzają i nic na to nie poradzimy, w razie kontroli policyjnej co mam im powiedzieć, że jadę do mieszkania w którym są niezbędne dokumenty do odebrania niezbędne do korzystania z mojej bankowości ? ( Są na mieszkaniu bo adres korespondencyjny jest tam podany a nie w miejscu, którym mieszkam )



Jak się to wszystko ma względem przepisów prawnych ? Czytając trochę i szperając wychodzi na to że są to "Obowiązkowe nakazy" a nie bezwzględne "Zakazy" czyli bez wprowadzenia jednego bez 3 stanów wyjątkowych nie powinienem otrzymać mandatu w żadnym stopni, ani nie godzić się na przyjmowanie niczego.



Druga sytuacja mam obowiązkowy serwis samochodowy 200km dalej od mojego miejsca zamieszkania, serwis jest obowiązkowy, ale nie jest niezbędny do funkcjonowania samochodu- jednak serwis kazał mi przyjechać na ustalony termin.
 
Komenda Wojewódzka Policji w moim powiecie

Otrzymałem odpowiedz, że po odbyciu kwarantanny domowej 14 dniowej - potwierdzonej przez sanepid - mogę poruszać się stosownie samochodem wszędzie jeśli potrzebuje i nikt mi nie wlepi mandatu za to.


Dla niedowiarków proszę zadzwonić do swoich Komend Wojewódzkich.
 
Treys napisał:
mogę poruszać się stosownie samochodem wszędzie jeśli potrzebuje i nikt mi nie wlepi mandatu za to.


Oczywiście w granicach określonych w przepisach § 3a rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. 491 ze zm.).

vide: post #4
 
emerytwojskowy napisał:
Oczywiście w granicach określonych w przepisach § 3a rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 marca 2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii (Dz. U. 491 ze zm.).

vide: post #4

Moje pytania były takie :

- Czy mogę po odbyciu kwarantanny jechać na serwis samochodowy na, który mam umówiony termin - zaznaczam przegląd okresowy nie jest mi niezbędny do codziennego życia - Tak mogę jechać jak najbardziej. ( wg mojej opinii serwis nie jest mi niezbędny )

- Czy mogę z miejsca zamieszkania jechać do mieszkania położonego 100km dalej w dużym mieście po odbiór korespondencji pocztowej - Tak mogę jechać


Rozmowa nagrywana przy czym osoba, z którą rozmawiałem została o tym poinformowana i wyraziła na to zgodę.
 
Kiedy i o której godzinie miała miejsce ta rozmowa?
Tired drugi nie budzi wątpliwości co do pierwszego to sprawa jest dyskusyjna a inny funkcjonariusz może być innego zadania. Może, bo ma to tego prawo, wystawić mandat a Ty masz prawo odmówić jego przyjęcia.
Nawet jeżeli przyjmiemy udanie się z samochodem, jak opisałeś, jest bieżącą sprawą życia codziennego - i uznamy to dozwolone to pozostaje to w sprzeczności z tym co napisałeś wcześniej:

Otrzymałem odpowiedz, że po odbyciu kwarantanny domowej 14 dniowej - potwierdzonej przez sanepid - mogę poruszać się stosownie samochodem wszędzie jeśli potrzebuje i nikt mi nie wlepi mandatu za to.

Ta swoboda nie jest absolutna a z twojej wypowiedzi wynika że jest - co jest fałszem.


Skąd wynika taka odległość do miejsca zamieszkania?

Treys napisał:
wyraziła na to zgodę.

Co ja widzę słowa funkcjonariusza policji źródłem prawa i to nadrzędnego.

Treys napisał:
Komenda Wojewódzka Policji w moim powiecie

;)
 
Ostatnia edycja:
emerytwojskowy napisał:
Kiedy i o której godzinie miała miejsce ta rozmowa?
Tired drugi nie budzi wątpliwości co do pierwszego to sprawa jest dyskusyjna a inny funkcjonariusz może być innego zadania. Może, bo ma to tego prawo, wystawić mandat a Ty masz prawo odmówić jego przyjęcia.
Nawet jeżeli przyjmiemy udanie się z samochodem, jak opisałeś, jest bieżącą sprawą życia codziennego - i uznamy to dozwolone to pozostaje to w sprzeczności z tym co napisałeś wcześniej:



Ta swoboda nie jest absolutna a z twojej wypowiedzi wynika że jest - co jest fałszem.


Skąd wynika taka odległość do miejsca zamieszkania?



Co ja widzę słowa funkcjonariusza policji źródłem prawa i to nadrzędnego.



;)

Rozmowa była przeprowadzona o godzinie 12:27 dokładnie.


Czemu jest taka odległość zamieszkania już tłumacze : miejsce zameldowania jest w domu ( wieś obok Zakopanego ) , jestem studentem i mam mieszkanie w Krakowie, adres korespondencyjny jest właśnie na mieszkanie w Krakowie, w którym znacznie częściej jestem niż w domu.
 
Treys napisał:
Rozmowa była przeprowadzona o godzinie 12:27 dokładnie.
Dziś? Jeżeli tak to w tej materii nie mam więcej pytań.

Treys napisał:
miejsce zameldowania jest w domu ( wieś obok Zakopanego ) , jestem studentem i mam mieszkanie w Krakowie, adres korespondencyjny jest właśnie na mieszkanie w Krakowie, w którym znacznie częściej jestem niż w domu.

Zatem w mojej ocenie twoim faktycznym miejscem zamieszkania jest Kraków zaś dom pod Zakopanem jest miejscem zamieszkania ale, jak się domyślam, Twoich Rodziców.
Według mnie, co do Krakowa, spełniasz przesłankę przepisu art. 25 kodeksu cywilnego:

Przepis prawny:
Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.


W tej sytuacji powrót z miejsca kwarantanny (spod Zakopanego) do miejsca zamieszkania (w Krakowie), moim zdaniem mieści się w pojęciu zaspokojenia podstawowych potrzeb życia codziennego. Gorzej z jazdą w drugą stronę ale nie masz ograniczeń prawnych w zakresie zaspokajania podstawowych potrzeb życia codziennego swoich rodziców.


Reasumując: masz względną swobodę poruszania się pomiędzy twoim mieszkaniem w Krakowie a twoim Domem Rodzinnym pod Zakopanem. Zaznaczyć muszę, że moje spostrzeżenie odnosić się mogą jedynie do Ciebie i żadnej innej osoby.
 
Ostatnia edycja:
emerytwojskowy napisał:
Dziś? Jeżeli tak to w tej materii nie mam więcej pytań.



Zatem w mojej ocenie twoim faktycznym miejscem zamieszkania jest Kraków zaś dom pod Zakopanem jest miejscem zamieszkania ale, jak się domyślam, Twoich Rodziców.
Według mnie, co do Krakowa, spełniasz przesłankę przepisu art. 25 kodeksu cywilnego:

Przepis prawny:
Miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.


W tej sytuacji powrót z miejsca kwarantanny (spod Zakopanego) do miejsca zamieszkania (w Krakowie), moim zdaniem mieści się w pojęciu zaspokojenia podstawowych potrzeb życia codziennego. Gorzej z jazdą w drugą stronę ale nie masz ograniczeń prawnych w zakresie zaspokajania podstawowych potrzeb życia codziennego swoich rodziców.


Reasumując: masz względną swobodę poruszania się pomiędzy twoim mieszkaniem w Krakowie a twoim Domem Rodzinnym pod Zakopanem. Zaznaczyć muszę, że moje spostrzeżenie odnosić się mogą jedynie do Ciebie i żadnej innej osoby.

Tak dzisiaj.


W domu jestem zameldowany i tak też widnieje to w moim dowodzie tożsamości - dom jest własnością rodziców


Mieszkanie jest mojej siostry, ja je wynajmuje ale nie mam w nim zameldowania a umowa wynajmu jest słowna, korespondencja jest przypisana do miejsca w Krakowie ze względu że tam przebywam częściej niż w domu.
 
Treys napisał:
Mieszkanie jest mojej siostry, ja je wynajmuje ale nie mam w nim zameldowania a umowa wynajmu jest słowna,

Tytuł prawny mieszkania jest tu mało istotny, na dodatek nazwałbym to użyczeniem a nie najmem, nie mniej jednak funkcjonujesz w Krakowie jakbyś tam mieszkał na stałe (np. wskazując adres dla korespondencji).
 
emerytwojskowy napisał:
Tytuł prawny mieszkania jest tu mało istotny, na dodatek nazwałbym to użyczeniem a nie najmem, nie mniej jednak funkcjonujesz w Krakowie jakbyś tam mieszkał na stałe (np. wskazując adres dla korespondencji).
Dokładnie tak jest, teraz jest jeszcze jedna kwestia.


Blachy samochodu są z mojego powiatu więc u mnie nie będzie problemu z kontrolą i wytłumaczeniem, co jak wjadę w powiat krakowski tutaj mogą być pytania, po co i gdzie ? Jak udowodnić policjantowi, że jadę na mieszkanie ? A nie pojadę np, gdzie indziej ( sugestia ). Przecież policja nie będzie mnie eskortowała do mieszkania.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra