koszmarny błąd młodości

  • Autor wątku Autor wątku zenekin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zenekin

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
5
W marcu 2005 jadąc pociągiem z miasta X do Katowic złapał mnie konduktor z legitymacja studencką w której była podrobiona pieczątka "przedłużająca" o pół roku jej ważnośc:(. W czerwcu 2005 mniałem sprawe w sądzie w którym otrzymałem wyrok 1 roku w zawieszeniu na rok, z okresem przedawnienia 1 roku. Rozmawiałem z kuratorem sądowym i on mówił że mój wyrok został zatarty i wymazany z KRK W tym roku ukończyłem studia wyższe magisterskie, i postanowiłem złożyc dokumenty aplikacyjne do służby w policji. Jutro jest spotkanie informacyjne w jednej z komend wojewódzkich, a ja dzis rano otrzymałem lakoniczną informacje ze moje dokumenty idą do wglądu komendanta wojewódzkiego. Mam takie pytanie do ekspertów prawnych z tego forum czy popełniony przeze mnie czyn to wykroczenie czy przestępstwo. Czy z brudna kartką z przeszłości, I wymazaną z KRK mam szanse na kandydowanie do służby w policji czy nie. Moj wyrok został już wymazany z KRK. Bardzo prosze oszybka pomoc karnistów prawników z tego forum

BARDZO PROSZĘ O POMOC !!!
 
Ostatnia edycja:
Posłużenie się przerobioną legitymacją jako dowodem na zniżkę za przewóz to przestępstwo z art. 270 par. 1 k.k.
Moim zdaniem zatarte skazanie nie powinno być oficjalnym powodem nieprzyjęcia Cię do służby ponieważ skazanie zatarte uważa się za niebyłe. Decyzję jednak nie ja będę podejmował.
 
cienko widzę twoją nieposzlakowaną opinię....a w kartotekach policyjnych figurujesz nadal ....
 
Markiz32 napisał:
cienko widzę twoją nieposzlakowaną opinię....a w kartotekach policyjnych figurujesz nadal ....

CO kartoteki policyjne maja do niekaralnosci, wytłumacz mi ??
Mój wpis o karalnosci, został usuniety to pewne info od kuratora sadowego.
Jezeli prawdą jest że zatarty popełniony czyn uwaza sie za niebyły, to o co chodzi??
Po za tym Matka, Ojciec, brat, siostra niekarani , o co chodzi ??

Mam wykształcenie wyzsze dwa kierunki ukończone, i moim marzeniem od małego była praca w policji
 
Ostatnia edycja:
"Art. 25. 1. Służbę w Policji może pełnić obywatel polski o nieposzlakowanej opinii, niekarany, korzystający z pełni praw publicznych, posiadający co najmniej średnie wykształcenie oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować.

2. Komendant wojewódzki Policji może wyrazić zgodę na przyjęcie do służby w oddziałach prewencji Policji kandydata, który nie ma wykształcenia średniego, jeżeli w toku postępowania kwalifikacyjnego stwierdzono, że kandydat wykazuje szczególne predyspozycje do służby w Policji.
3. Minister właściwy do spraw wewnętrznych określa, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady prowadzenia postępowania kwalifikacyjnego w stosunku do osób ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji, w tym w stosunku do osób, o których mowa w ust. 2."


Gdy dzwoniłem do komendy wojewódzkiej (bardzo wiało chłodem PRL sie kłania) człowiek po drugiej stronie telefonu powoływał się na ten paragraf. Mówił że komendant wojewódzki podejmie decyzje.
Jak pisze przedmówca skazanie zatarte uważa się za niebyłe. W jakiej instytucji nabędę dokument o nie karalności. Jak długo się na takie zaświadczenie czeka ? , i ile ono kosztuje?

BARDZO PROSZĘ O POMOC !!!
 
Ostatnia edycja:
osoba w przeszłości karana -pomimo tego ,że kartotekę karną ma już czystą nie może się poszczycić się" nieposzlakowaną opinią".... - więc nie spełniasz tego wymogu...

Zwróć uwagę,że niekaralność i posiadanie nieposzlakowanej opinii jest rozdzielone ...i dotyczy się dwóch różnych rzeczy...
 
Ostatnia edycja:
Markiz32 napisał:
osoba w przeszłości karana -pomimo tego ,że kartotekę karną ma już czystą nie może się poszczycić się" nieposzlakowaną opinią".... - więc nie spełniasz tego wymogu...

Zwróć uwagę,że niekaralność i posiadanie nieposzlakowanej opinii jest rozdzielone ...i dotyczy się dwóch różnych rzeczy...

Uważam że mam nieposzlakowaną opinię bo do popełnionego czynu nie mniałem żadnej kolizji z prawem, jak napisałem moi najbliżsi członkowie rodziny też nie mieli kontaktu z prawem, każdy popełnia błędy. Ja chciałem realizowac sie w pracy właśnie jako policjant. A to że moja kartoteka karna jest czysta jest dowodem potwierdzajacym tą opinię.

Markiz32 czy osoby naruszajace wskazany przez ciebie punkt skazywani są na porażkę i otrzymują odmowna decyzję, czy dostają szanse ????

Swoją drogą dziwi mnie fakt ze cały czas mówi się o brakach kadrowych, a rzeczywistosc okazuje sie wirtualną propagandą
 
Sprawa jest delikatnie mówiąc kontrowersyjna. Ja nadal podtrzymuję swoje przekonanie, że samo zatarte skazanie to za mało. Trzeba by było wykazać że ktoś ma rzeczywiście cechy charakterologiczne wykluczające nieskazitelność, przy czym na zatarty fakt skazania powoływać się nie wolno.

Fragment z artykułu wskazanego przez przyjezdnego:

"Po uzyskaniu informacji, że osoba taka była skazana za przestępstwo i skazanie to uległo zatarciu, koniecznym będzie rozstrzygnięcie, czy fakt ten wpływa na ocenę nieskazitelności charakteru takiej osoby. Skazanie jako fakt jest przecież nieodwracalne, zatarcie skazania zaś polega jedynie na stworzeniu fikcji prawnej, że skazany uchodzi za osobę niekaraną, a skazanie jako zdarzenie historyczne nie miało w ogóle miejsca. Naczelny Sąd Administracyjny, zajmując się tym zagadnieniem, stwierdził w wyroku z dnia 18 czerwca 2001 r, że zatarcie skazania eliminuje jedynie skutki prawne skazania, nie zaś ujawnione negatywne cechy charakteru kandydata. Zważyć jednak należy, że do zatarcia skazania dochodzi po upływie określonego czasu, w którym skazany przestrzegał porządku prawnego, a przynajmniej nie został powtórnie skazany. Zgodnie z art. 106 kodeksu karnego z chwilą zatarcia skazanie uważa się za niebyłe. Nie wolno powoływać się na to, co jest ustawowo uznane za niebyłe, zwłaszcza, jak się wydaje, nie mogą tego czynić organy władzy, co więcej wszelkie adnotacje o skazaniu powinny zostać usunięte w ślad za usunięciem wpisu z Krajowego Rejestru Karnego, które to usunięcie następuje z upływem określonego w art. 107 k.k. terminu.(...) Wyjątkowo jednak będzie można powoływać się na czyny dokonane przez daną osobę w przeszłości świadczące o istotnych skazach jej osobowości, bez powoływania się na skutki prawne tych czynów w postaci zatartych już skazań."
 
zenekin napisał:
Uważam że mam nieposzlakowaną opinię bo do popełnionego czynu nie mniałem żadnej kolizji z prawem
To twoje zdanie ... - prawdopodobnie kadry będą odmiennego zdania... nie mówiąc już o tym ,że przecież musisz wykazać że byłeś karany w ankiecie bezpieczeństwa....


zenekin napisał:
A to że moja kartoteka karna jest czysta jest dowodem potwierdzajacym tą opinię.
nie - to tylko potwierdza fakt ,że na chwilę obecną masz czystą kartotekę ,a nie to ,że masz nieposzlakowaną opinię...



zenekin napisał:
Swoją drogą dziwi mnie fakt ze cały czas mówi się o brakach kadrowych, a rzeczywistosc okazuje sie wirtualną propagandą
braki kadrowe to jedno ,a ustawowy obowiązek wyboru osób z faktycznie nieposzlakowaną opinią to drugie...
 
Markiz32 napisał:
przecież musisz wykazać że byłeś karany w ankiecie bezpieczeństwa....

Skoro - jak twierdzi autor wątku - skazanie jest zatarte to moim zdaniem nie musi. Skazanie zatarte uważa się za niebyłe, czyli człowiek jest traktowany tak, jakby nigdy nie był karany. Tak też - moim zdaniem - może się oświadczyć w ankiecie.
 
a ja z innej beczki...napisał Pan, że Pana marzeniem było zostać policjantem.

moge zapytać dlaczego ? policjantem w PG, CBŚ ? Chodzi o to, że są różne formacje i jeśli jeden komendant odrzuci, można składać papiery w innej instytucji.

A jeśli skończą się pomysły zawsze może Pan skorzystać z 258 KK par.3 - to taki mały żarcik

a tak na poważnie to w ostateczności biuro detektywistyczne, sam będzie Pan Panem i to Pan będzie decydować kogo zatrudnić, sam będzie miał Pan dylemat, czy zatrudnił by Pan kogoś w swojej firmie, co miał "wybryk" w młodości i sfałszował legitymacje.
 
braki kadrowe to jedno ,a ustawowy obowiązek wyboru osób z faktycznie nieposzlakowaną opinią to drugie...

ja rozumiem i szanuje ustawowy obowiązek wyboru, nieposzlakowana opinia to dobra opinia uważam że taką posiadam

Skoro - jak twierdzi autor wątku - skazanie jest zatarte to moim zdaniem nie musi. Skazanie zatarte uważa się za niebyłe, czyli człowiek jest traktowany tak, jakby nigdy nie był karany. Tak też - moim zdaniem - może się oświadczyć w ankiecie

skazanie jest zatarte na 100 % taką informacje dostałem od kuratora sądowego, dlugi czas przed złożeniem dokumentów.

a ja z innej beczki...napisał Pan, że Pana marzeniem było zostać policjantem.
moge zapytać dlaczego ? policjantem w PG, CBŚ ? Chodzi o to, że są różne formacje i jeśli jeden komendant odrzuci, można składać papiery w innej instytucji.
A jeśli skończą się pomysły zawsze może Pan skorzystać z 258 KK par.3 - to taki mały żarcik
a tak na poważnie to w ostateczności biuro detektywistyczne, sam będzie Pan Panem i to Pan będzie decydować kogo zatrudnić, sam będzie miał Pan dylemat, czy zatrudnił by Pan kogoś w swojej firmie, co miał "wybryk" w młodości i sfałszował legitymacje.

nie będę się tłumaczył dlaczego chce byc policjantem, ogólnie podoba mi sie praca jaka wykonuje sie w policji
Pański żart zostawie bez komentarza...
co do ostatniej kwestii uważam że kazdy zasługuje na szansę, nie ma ludzi nie omylnych i nie popełniających błędów, nie miałbym dylematu zatrudnienia pracownika. Legitymacja była prawdziwa wydana przez uniwersytet, tylko pieczątka przedłuzajaca ważnośc była podrobiona. Poprzedni rzad chciał zmienic pewne zapisy w ustawie w doborze do policji, teraz mamy "by żyło sie lepiej" komu ??
 
nie pamiętam w tej chwili dokładnego sformułowania (zapytania) jakie jest w ankiecie bezpieczeństwa ,ale w każdym bądź razie jest to coś w stylu " czy w ciągu X lat był pan karany za przestępstwo umyślne ?"
 
witam, beda 17 latkiem zostalem ukarany za pelenie marihuany :mad:
bardzo chcialbym zostac zawodowym zolniezem mam na to jakiekolwiek szanse teraz mam 20 lat??
 
byl to przpadek nizszej wagi
 
witajcie,jestem osoba karana,ktora odbyla wyrok w zk,zwiazalem sie z pania kurator zawodowym,i ona teraz placze i boi sie byc ze mna...czy my nie mozemy sie kochac i byc razem,czy ona musiala by zmienic prace???pomozcie prosze bo nie wiem co robic.Darek
 
daroed71 napisał:
witajcie,jestem osoba karana,ktora odbyla wyrok w zk,zwiazalem sie z pania kurator zawodowym

Ale to jest kurator zawodowy w UK? Bo dwa miesiące temu pisałeś o kobiecie, która tam na Ciebie wiernie czeka ...
 
zatarcie skazania oznacza ze SKAZANIE uważa się za niebyle, a nie, ze sam czyn uważa się za niebyly. to roznica, która może wpływać na "poszlakowanie" opinii.
 
wiem,pisalem o kobiecie,ktora czeka/la,zmienilo sie troszke w mym zyciu,bedac tutaj w polsce,poznalem ta kobiete,kurator i sie bardzo zadluzylem.oczywiscie jest to kurato zawodowy do spraw rodzinnych w polsce,w moim miescie.lecz poznajac sie z nia nie wiedzialem ze jest kuratorem...
 
Powrót
Góra