koszt komornika

  • Autor wątku Autor wątku arla65
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

arla65

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2013
Odpowiedzi
26
Witam wszystkich Użytkowników ;)
Jestem tu pierwszy raz, więc mogę zrobić wpis nie w temacie, ale może ktoś mi coś podpowie. Dostałam dziś pismo od komornika, gdzie zadłużenie razem z odsetkami wynosi 120 zł.Są to dwie faktury z PGKiM , przy czym jedna z 2009 r,wg mnie już przedawniona. Ale koszt komornik wyliczył sobie na 470 zł!! I z tym się nie zgadzam. Mogę coś w tej sytuacji zrobić? :(
 
Tylko zapłacić. Komornika nie interesuje zarzut przedawnienia.
 
Ale komornik musi mieć wyrok sądowy. Od wyroku przysługuje mi odwołanie. Tymczasem ja nawet nie wiedziałam, że była sprawa! nie wspomnę o tym,że wyroku też nie dostałam
 
arla65 napisał:
Ale komornik musi mieć wyrok sądowy.

I takowy posiada wraz z klauzulą wykonalnośći. Inaczej nie byłoby egzekucji. Roszczenie nie musi być przedawnione. Wszystko zalezy od dnia kiedy wierzyciel wniósł pozew.
 
To jak to jest? Wyrok zaoczny i sprawa bez powiadomienia zainteresowanego ?
 
Przejrzyj akta sprawy sadowej. Sygnaturę sprawy uzyskasz w kanc. komorniczej. Korespondencja szła. Dowiesz sie gdzie.
 
Sygnaturę znam, bo dostałam wezwanie do zapłaty przed sądowe. Czekałam na wezwanie na sprawę bo nie zgadzam się z przedawnioną fakturą. Jak doszło wezwanie do zapłaty tzn że adres prawidłowy i wezwanie na sprawę też powinno być.
Chyba przyjdzie mi to płacić:mad:
ciekawe, gdzie był ten komornik, jak mój eks mąż przez 18 lat nie płacił alimentów!
 
Niekoniecznie. EPU nie wzywa na sprawę. Powinnaś dostać nakaz.
Może jest czas na sprzeciw ? Musisz sprawdzić...więcej w wątku przyklejonym dług w firmie presco i jakie pismo i do kogo w dziale windykacja.
 
prosze ustalić na jaki adres został wysłany nakaz zapłaty i ewentualnie czy, a jeśli tak to kto go odebrał. Jeżeli nie został przez nikogo odebrany, w tym również przez Panią a dodatkowo został wysłany na inny adres, to jest możliwość odwołania się od tego nakazu zapłaty - sprzeciw. Pytanie czy rzeczywiście w grę wchodzi zarzut przedawnienia.
 
Nakaz zapłaty odebrałam sama, ale jak wspomniałam czekałam na wezwanie na sprawę. W piśmie od komornika nawet nie ma terminu do kiedy mam to zapłacić. A co to jest to EPU ? Na przed sądowym wezwaniu do zapłaty mam tylko Sąd Rejonowy w... itd.
 
arla65 napisał:
Nakaz zapłaty odebrałam sama, ale jak wspomniałam czekałam na wezwanie na sprawę.

na nakaz zapłaty należy złożyć sprzeciw (po złożeniu sprzeciwu dostałaby pani wezwanie na rozprawę) <na nakazie na pewewno była zmianka co ma pani zrobić>
jeśli nie był wniesiony sprzeciw od nakazu zapłaty w przeciągu 14-dni nakaz zapłaty uprawomocnił się, ponieważ pani nie sprzeciwiła się temu nakazowi
 
arla65 napisał:
Nakaz zapłaty odebrałam sama, ale jak wspomniałam czekałam na wezwanie na sprawę.
Skąd ma Pani informację, że po wydaniu nakazu zapłaty, sąd (bez wniesienia sprzeciwu przez pozwanego) wysyła jakieś wezwanie na sprawę?
 
Nie mam takiej informacji, ale na zdrowy rozsądek tak powinno być. Choćby po to, żeby od wyroku się odwołać
 
Faktycznie, nakazowi się nie sprzeciwiłam. Narobiłam sobie bałaganu i chyba w obawie przed komornikiem nikomu nie będę otwierać drzwi :))
 
arla65 napisał:
Faktycznie, nakazowi się nie sprzeciwiłam. Narobiłam sobie bałaganu i chyba w obawie przed komornikiem nikomu nie będę otwierać drzwi :))

zanim Komornik pofatyguję się do domu pewnie minie 115 lat, ściągnie z wynagrodzenie lub rachunku bankowego
 
Z wynagrodzenia nie ściągnie, bo najniższe,a na rachunku nic więcej nie ma.Przynajmniej na tym które może znać ze skarbówki, a tam do zwrotu tylko 80 zł :(
 
no to skoro nakaz zapłaty odebrała Pani sama to było w nim zamieszczone pouczenie o przysługujących prawach. W takim razie nie bardzo widać możliwości na odwołanie się od tego nakazu. Tym bardziej skoro jest już postępowanie egzekucyjne, tzn że nakaz z klauzulą i brak prawnych możliwości do wniesienia sprzeciwu. EPU - elektroniczne postępowanie upominawcze, pospolicie zwane sądem elektronicznych zajmującymi się m.in. sprawami o zapłatę...
 
Nie pozostało mi nic innego jak tylko zapłacić i jakoś to przeboleć... Ale i tak mi lżej... Chociaż się wygadałam, bo w domu tylko pies, który i tak nie zawsze mnie słucha... Wszystkim stokrotnie dziękuję
 
Powrót
Góra