P
Pittt
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 10
Witam.
Chciałbym dopytać o szczegóły związane z kosztami przesyłania reklamowanego towaru. Jak już wielokrotnie wyczytałem, Przedsiębiorca w teorii powinien zwrócić koszt poniesiony przez Kupującego w związku z dostarczeniem reklamowanego przedmiotu (w przypadku zasadnej reklamacji), jednak nie wiem czy dobrze interpretuję to stwierdzenie oraz czy przypadkiem niektórzy nie nadinterpretują go. Mi się wydaje, że taki zwrot kosztów powinien mieć miejsce jeśli Konsument nie jest w stanie dostarczyć towaru samodzielnie (np. ze względu na wagę czy gabaryty) i musi załatwić specjalny transport.
Teraz do rzeczy: prowadzę sklep obuwniczy w turystycznej miejscowości, w związku z czym większość Konsumentów stanowią osoby przyjezdne, tym samym chciałbym podkreślić, że chodzi tu o sprzedaż w sklepie stacjonarnym (nie internetową). Częstą sytuacją u mnie jest reklamowanie towaru zakupionego właśnie przez osoby przyjezdne, a więc wiąże się to z wysłaniem go np. pocztą do mojego sklepu. Czy w takiej sytuacji jestem zobowiązany do zwrotu kosztów przesyłki (zakładając, że reklamacja była zasadna)? Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że ja nie kazałem klientowi przyjeżdżać znad morza specjalnie żeby kupił buty u mnie... u siebie na pewno też ma sklepy obuwnicze
Tak więc czy jestem zobowiązany do zwrotu kosztów tej wysyłki? Co jeśli klient byłby zza granicy? Koszt takiej paczki może podchodzić pod 100zł - czy wtedy też muszę zwracać za wysyłkę? Jeśli muszę zwrócić to pojawia się taka kwestia - z reguły takie reklamacje przesyłam od razu do dystrybutora czy przedstawiciela danej marki, bo jeśli reklamacja jest zasadna i np. muszę zwrócić pieniądze to takie samo załatwienie sprawy mam z dystrybutorem. Pytanie czy w takiej sytuacji dystrybutor także powinien mi zwrócić koszt wysyłki wadliwego towaru do niego?? Idąc dalej... mam już powiedzmy naprawione buty lub wymienione na nowe - czy muszę je wysłać mojemu klientowi (na czyj koszt)? Czy tylko mogę poinformować, że są do odebrania w moim sklepie?
Podsumowując:
1) Kowalski przyjechał znad morza w góry i kupił u mnie buty, wrócił do siebie i po jakimś czasie reklamuje buty wysyłając je do mnie w góry
2) ja przesyłam reklamację do firmy Abiba
3) firma Abiba wysyła mi naprawione/nowe buty
4) ja przesyłam buty do Kowalskiego
Kto ponosi koszty wysyłki na tych 4 etapach (zakładając, że reklamacja była zasadna)?? Czy jest to tak, że w 1 i 4 koszty powinienem pokryć ja a w 2 i 3 firma Abiba?
Czy na ostatnim etapie muszę wysłać buty do Kowalskiego czy mogę tylko poinformować go, że buty są od odbioru i czekają w moim sklepie?
Chciałbym dopytać o szczegóły związane z kosztami przesyłania reklamowanego towaru. Jak już wielokrotnie wyczytałem, Przedsiębiorca w teorii powinien zwrócić koszt poniesiony przez Kupującego w związku z dostarczeniem reklamowanego przedmiotu (w przypadku zasadnej reklamacji), jednak nie wiem czy dobrze interpretuję to stwierdzenie oraz czy przypadkiem niektórzy nie nadinterpretują go. Mi się wydaje, że taki zwrot kosztów powinien mieć miejsce jeśli Konsument nie jest w stanie dostarczyć towaru samodzielnie (np. ze względu na wagę czy gabaryty) i musi załatwić specjalny transport.
Teraz do rzeczy: prowadzę sklep obuwniczy w turystycznej miejscowości, w związku z czym większość Konsumentów stanowią osoby przyjezdne, tym samym chciałbym podkreślić, że chodzi tu o sprzedaż w sklepie stacjonarnym (nie internetową). Częstą sytuacją u mnie jest reklamowanie towaru zakupionego właśnie przez osoby przyjezdne, a więc wiąże się to z wysłaniem go np. pocztą do mojego sklepu. Czy w takiej sytuacji jestem zobowiązany do zwrotu kosztów przesyłki (zakładając, że reklamacja była zasadna)? Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że ja nie kazałem klientowi przyjeżdżać znad morza specjalnie żeby kupił buty u mnie... u siebie na pewno też ma sklepy obuwnicze
Podsumowując:
1) Kowalski przyjechał znad morza w góry i kupił u mnie buty, wrócił do siebie i po jakimś czasie reklamuje buty wysyłając je do mnie w góry
2) ja przesyłam reklamację do firmy Abiba
3) firma Abiba wysyła mi naprawione/nowe buty
4) ja przesyłam buty do Kowalskiego
Kto ponosi koszty wysyłki na tych 4 etapach (zakładając, że reklamacja była zasadna)?? Czy jest to tak, że w 1 i 4 koszty powinienem pokryć ja a w 2 i 3 firma Abiba?
Czy na ostatnim etapie muszę wysłać buty do Kowalskiego czy mogę tylko poinformować go, że buty są od odbioru i czekają w moim sklepie?