koszty egzekucyjne

  • Autor wątku Autor wątku weder
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

weder

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
22
Proszę o rzeczową odpowiedź gdyż zaistniała dziwna sytuacja w mojej sprawie a mianowicie ; zostałem z konieczności wierzycielem egzekwującym co wiązało się dużymi kosztami.Kończąc postępowanie egzekucyjne liczyłem ,że koszty które wyłożyłem zostaną mi na podstawie sporządzonego planu podziału art 770 kpc przyznane a następnie w myśl art 1025 kpc zwrócone.Tutaj moje ogromne rozczarowanie, ponieważ mało tego że w kolejności zaspokajania na podstawie hipoteki nie załapałem się to dodatkowo komornik w projekcie a Sąd w zatwierdzeniu tego projektu nie uwzględnił moich kosztów do przeprowadzenia celowego egzekucji Zapewne będę się odwoływał. Nurtuje mnie jedna kwestia czy komornik może sumować koszty z rożnych postępowań egzekucyjnych do rożnych składników majątku w różnych terminach na podstawie kolejnych tytułów wykonawczych . Bo mam uzasadnione podejrzenie że bez mojej wiedzy komornik zamiast ściągania długu z poprzednich licytacji nieruchomości i świadczenia pieniężnego kwoty te zaliczył na owe koszta egzekucyjne do nieruchomości które zresztą były w toku a teraz się zakończyły co nie było w moim zamiarze i zgodne z wnioskiem egzekucyjnym.Proszę mnie poprawić jeśli się mylę. Koszta egzekucyjne ściągą się i rozlicza w toku tego postępowania w którym powstały czyli licytując nieruchomość po zbyciu jej rozlicza się z uzyskanej sumy a nie innej nieruchomości lub świadczeń pieniężnych ,których postępowania egzekucyjne nie były łączone. Myślę, że nie skomplikowałem wątku proszę o opinie.
 
Koszty egzekucyjne bez względu na to w jakim postępowaniu powstały, jakiej kategorii zaspakajania jest wierzyciel oraz w jakim czasie powstały (postępowanie czynne czy zakończone) nie tracą nigdy swojej tożsamości. Pozostają zawsze kosztami egzekucyjnymi zaspakajanymi w kategorii 1 art.1025 KPC. W planie podziału sumy uzyskanej w egzekucji z nieruchomości uwzględnia się tylko tych wierzycieli którzy aktywnie uczestniczyli w tej egzekucji to jest co najmniej przyłączyli się do toczącej się egzekucji. Suma wszystkich kosztów poniesionych przez tych właśnie wierzycieli stanowi kategorię 1 wymienioną w art.1025 KPC. Nie wiem dlaczego twoje koszty nie zostały ujęte w tej właśnie kategorii zaspakajania.

Skoro suma uzyskana w egzekucji nie wystarczyła na pokrycie twoich kosztów to znaczy, że albo komornik źle sporządził projekt planu albo egzekucja okazała się nieskuteczną i powinna była być umorzona w trybie art.824 par. 1 pkt 3 KPC:

Art. 824. § 1. Postępowanie umarza się w całości lub części z urzędu:

1) jeżeli okaże się, że egzekucja nie należy do organów sądowych;

2) jeżeli wierzyciel lub dłużnik nie ma zdolności sądowej albo gdy egzekucja ze względu na jej przedmiot lub na osobę dłużnika jest niedopuszczalna;

3) jeżeli jest oczywiste, że z egzekucji nie uzyska się sumy wyższej od kosztów egzekucyjnych

Nie prowadzi się egzekucji jeśli suma uzyskana w toku sprawy nie pokryje co najmniej wszystkich poniesionych przez wierzycieli kosztów egzekucji. Warto sprawdzić ilu wierzycieli prowadziło egzekucję z nieruchomości. Na początek w KW w dziale III jeśli nieruchomość ma KW.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za pochyleniem się nad moim problemem .Do odpowiedzi pragnę dodać że licytacja zakończyła się sprzedażą nieruchomości jednak moje miejsce na hipotece było zbyt odległe abym brał udział w podziale do czego nie mam obiekcji. Natomiast co z moimi kosztami,więc udałem się do kancelarii komorniczej i nieoficjalnie od księgowej dowiedziałem się ,że jeszcze przed skończoną licytacją nieruchomości o której wspomniałem ponoć otrzymywałem zwrot kosztów z innego składnik majątku tj. wynagrodzenia do którego również złożyłem wniosek tylko dużo wcześniej z ,którego otrzymywałem niewielkie kwoty na przestrzeni dwóch lat zgodnie z planem podziału między innymi wierzycielami ponieważ nie byłem sam w charakterze wierzyciela tak samo jak do nieruchomości.Więc w przeświadczeniu że otrzymuje spłatę długu na miejscu w kancelaria teraz wmawia mi że ,że zaksięgowano to na poczet kosztów zamiast długu jaki miałem otrzymywać zgodnie z moim wnioskiem jak i planem choć sprzedaż nieruchomości doszła do skutku i są pieniądze na zwrot kosztów postępowania egzekucyjnego. Teraz wygląda to tak że pozostali wierzyciele otrzymywali z wynagrodzenia swoje wierzytelności zgodnie z planem ponieważ nie został zmieniony a moja procentowo przypadająca kwota wierzytelności po prostu została zaliczona na koszta egzekucyjne do opisywanej nieruchomości choć była w toku nie zakończona. W ten sposób czuje się względem innych wierzycieli pokrzywdzony bo przez ten czas nic nie uzyskałem na poczet zwrotu długu natomiast pozostałym malał ponieważ nie odważyli się podjąć trudu w charakterze wierzyciela egzekwującego. Ma pytanie? czy prawnie można odmówić kosztów egzekucyjnych ze zlicytowanej nieruchomości wierzycielowi egzekwującemu kosztem wcześniej otrzymywanych wierzytelności z innego składnika majątku w ramach spłaty długo co osobiście odczułem jako działanie na moja szkodę. Proszę o radę . ponieważ jestem w punkcie wyjścia to co uzyskałem na poczet długu na przestrzeni kilku lat zaliczono na koszta nieszczęsnej egzekucji nie odzyskując żadnych pieniędzy.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję za pochyleniem się nad moim problemem .Do odpowiedzi pragnę dodać że licytacja zakończyła się sprzedażą nieruchomości jednak moje miejsce na hipotece było zbyt odległe abym brał udział w podziale do czego nie mam obiekcji. Natomiast co z moimi kosztami,więc udałem się do kancelarii komorniczej i nieoficjalnie od księgowej dowiedziałem się ,że jeszcze przed skończoną licytacją nieruchomości o której wspomniałem ponoć otrzymywałem zwrot kosztów z innego składnik majątku tj. wynagrodzenia do którego również złożyłem wniosek tylko dużo wcześniej z ,którego otrzymywałem niewielkie kwoty na przestrzeni dwóch lat zgodnie z planem podziału między innymi wierzycielami ponieważ nie byłem sam w charakterze wierzyciela tak samo jak do nieruchomości.Więc w przeświadczeniu że otrzymuje spłatę długu na miejscu w kancelaria teraz wmawia mi że ,że zaksięgowano to na poczet kosztów zamiast długu jaki miałem otrzymywać zgodnie z moim wnioskiem jak i planem choć sprzedaż nieruchomości doszła do skutku i są pieniądze na zwrot kosztów postępowania egzekucyjnego. Teraz wygląda to tak że pozostali wierzyciele otrzymywali z wynagrodzenia swoje wierzytelności zgodnie z planem ponieważ nie został zmieniony a moja procentowo przypadająca kwota wierzytelności po prostu została zaliczona na koszta egzekucyjne do opisywanej nieruchomości choć była w toku nie zakończona. W ten sposób czuje się względem innych wierzycieli pokrzywdzony bo przez ten czas nic nie uzyskałem na poczet zwrotu długu natomiast pozostałym malał ponieważ nie odważyli się podjąć trudu w charakterze wierzyciela egzekwującego. Ma pytanie? czy prawnie można odmówić kosztów egzekucyjnych ze zlicytowanej nieruchomości wierzycielowi egzekwującemu kosztem wcześniej otrzymywanych wierzytelności z innego składnika majątku w ramach spłaty długo co osobiście odczułem jako działanie na moja szkodę. Proszę o radę . ponieważ jestem w punkcie wyjścia to co uzyskałem na poczet długu na przestrzeni kilku lat zaliczono na koszta nieszczęsnej egzekucji nie odzyskując w efekcie żadnych pieniędzy.[/QUOTE]
 
Powrót
Góra