Koszty komornicze spraw niealimentacyjnych, a alimenty

  • Autor wątku Autor wątku Jon886
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jon886

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
8
Witam. Proszę o pomoc w sprawie alimentów. Mam ogromne długi(ok 300 000 zł) niealimentacyjne które nie są spłacane już o kilku lat. Koszty komornicze o tych długów są taże bardzo wysokie. Od niedawna pracuję na umowę o pracę na której mam wynagrodzenie 3000 zł, więc komornik może mi zabrać połowę. Od miesiąca mam zasądzone alimenty w wysokości 1500 zł. Pracodawca przekazał na alimenty 60% mojego wynagrodzenia, a ten pokrył z uzyskanej kwoty koszty egzekucji niealimentacyjnych. W wyniku czego moje dziecko nie dostało ani złotówki. Czy komornik ma prawo tak zrobić? Wiem, że koszty komornicze są na pierwszym miejscu, ale czy to nie tyczy się tylko kosztów które dotyczą sprawy z której uzyskano pieniądze? Dopiero otrzymałem plan spłaty i mogę (lub matka dziecka)się jeszcze odwołać. Proszę o konkretną odpowiedz, bo na internecie za dużo nie można znaleść.
 
czyzby alimenty byly tak wysokie bo liczyliscie ze nic nie pojdzie na splate dlugów tylko wszytsko dla dziecka?
 
Przypominam, że jedną z zasad tego forum jest to, że nie kombinujemy i nie pomagamy kombinować.
1.500,00zł alimentów na jedno dziecko przy zarobkach 3.000,00zł i 300.000zł zadłużenia? Grubymi nićmi szyte.
A odpowiadsjąc na pytanie, tak, koszty egzekucji korzystają z pierszeństwa zaspokojenia.
 
Ja nie kombinuje pracuje jako kierowca i mam resztę pensji wypłacane w dietach, których komornik nie może zająć, a sąd bierze je pod uwagę przy ustalaniu alimentów. Dlatego takie wysokie. Jeszcze jedno pytanko, czy inni komornicy mogą przekazać swoje koszty egzekucyjne do tego komornika który prowadzi alimenty i wtedy ich koszty będą także ważniejsze i ściągane w pierwszej kolejności, przed alimentami?
 
Każdy, ma prawo do dbania o swój interes i swoich bliskich w granicach prawa, to że nie mieszkam z dzieckiem nie znaczy, że nie mogę troszczyć się o jego utrzymanie. Raczej dziecku bardziej przydadzą się te pieniądze niż komornikowi, bo dla wierzycieli i tak nic nie pójdzie w tej sytuacji. Czy może lepiej, aby państwo płaciło za mnie z funduszu alimenty? Ja będę się pogrążał jeszcze bardziej, a komornik będzie kosił hajs. Mimo wszystko dzięki za poradę.
 
Jon886 napisał:
Czy może lepiej, aby państwo płaciło za mnie z funduszu alimenty?
przy alimentach z funduszu jest kryterium dochodowe, i maksymalna wypłata to 500 zł
 
Jon886 napisał:
Raczej dziecku bardziej przydadzą się te pieniądze niż komornikowi, bo dla wierzycieli i tak nic nie pójdzie w tej sytuacji.

To pracuj za darmo albo całą wypłatę oddawaj dzieciom, bez ugody na podstawie której egzekwowane są alimenty.
Komornikowi za pracę należy się płaca.
 
Oprócz alimentów masz prawdopodobnie szereg innych spraw egzekucyjnych w których występują pełnomocnicy zawodowi czyli radcy prawni lub adwokaci. To właśnie na koszty wynajęcie przez wierzycieli tych pełnomocników prawdopodobnie poszło całe twoje wynagrodzenie. Dla pocieszenia podam że na tych kosztach komornik nie zarobił nic - nie wchodzą one w skład egzekwowanych świadczeń a zatem nie pobiera się od nich opłaty stosunkowej.
 
Krispl napisał:
Oprócz alimentów masz prawdopodobnie szereg innych spraw egzekucyjnych w których występują pełnomocnicy zawodowi czyli radcy prawni lub adwokaci. To właśnie na koszty wynajęcie przez wierzycieli tych pełnomocników prawdopodobnie poszło całe twoje wynagrodzenie. Dla pocieszenia podam że na tych kosztach komornik nie zarobił nic - nie wchodzą one w skład egzekwowanych świadczeń a zatem nie pobiera się od nich opłaty stosunkowej.
Dzięki Krispl, właśnie to mnie też interesuje, czym są te koszty egzekucyjne, jaka może być ich średnia miesięczna wysokość. Na jednego wierzyciela przypadają większe koszty a na innego mniejsze i nie jest to napewno zależne od kwoty należności głównej.
 
Jeszcze mam jedno pytanie. Jak do tej całej sprawy ma się Art. 1025. § 3 kpc, który mówi, że: W równym stopniu z należnością ulegają zaspokojeniu odsetki i koszty postępowania... Jak to rozumiecie? Według mnie to ten artykuł wskazuje jasno, że komornik powinien przeznaczyć 1/3 uzyskanej sumy bezpośrednio na należność główną, czyli w na alimenty. Druga sprawa to czy komornik ma prawo przeznaczyć 60% mojej pensji na, rzecz kosztów egzekucyjnych. W momencie gdy nie są zaspokajane alimenty powinien zabrać mi tylko 50% pensji lub zabrać 60% i 50% przeznaczyć na koszty egzekucyjne, a 10% na alimenty.
 
Powrót
Góra