E
eolis
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry, proszę o pomoc w następującej sprawie: moja "była" za namową
swojej mamusi oddała egzekucję alimentów na Dzieci do komornika, chociaż
nie zalegałem z płatnościami, a nawet wykazałem w sądzie, że mam nadpłatę na ponad 200zł (nie wspominam o wakacjach i feriach dla Dzieci, komunii i innych wydatkach, ale to była moja decyzja i nikomu tego nie wymawiam). Przy okazji sprawy sądowej w sądzie rodzinnym o ustanie obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny wnosiłem o zdjęcie egzekucji komorniczej. W trakcie tej sprawy "eks" potwierdziła w zeznaniach, że nigdy nie zalegałem z alimentami na dzieci, a na pytanie dlaczego wszczęła egzekucję odpowiedziała bez sensu, że "chciała mieć wszystko razem". Pomimo tego, iż w uzasadnieniu wyroku pani sędzia stwierdziła, że "w toku materiału dowodowego sąd ustalił, że dłużnik faktycznie nigdy nie zalegał z alimentami na dzieci", odrzuciła mój wniosek w tej części, stwierdzając, że anulowanie egzekucji leży tylko w gestii wierzyciela, a sąd nie może tego nakazać. Jako, że koszty miesięczne egzekucji to 74PLN, chcę złożyć pozew o przeniesienie kosztów egzekucji na wierzyciela oraz zwrot kosztów od początku roku. Mam potwierdzenie sądu o niezaleganiu, dowody wpłaty oraz potwierdzające orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86 oraz III CRN 233/87. Proszę o opinię, czy sprawa ta ma szanse i w jakim sądzie powinienem złożyć pozew, rodzinnym czy cywilnym. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich niedzielnych ojców.
swojej mamusi oddała egzekucję alimentów na Dzieci do komornika, chociaż
nie zalegałem z płatnościami, a nawet wykazałem w sądzie, że mam nadpłatę na ponad 200zł (nie wspominam o wakacjach i feriach dla Dzieci, komunii i innych wydatkach, ale to była moja decyzja i nikomu tego nie wymawiam). Przy okazji sprawy sądowej w sądzie rodzinnym o ustanie obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny wnosiłem o zdjęcie egzekucji komorniczej. W trakcie tej sprawy "eks" potwierdziła w zeznaniach, że nigdy nie zalegałem z alimentami na dzieci, a na pytanie dlaczego wszczęła egzekucję odpowiedziała bez sensu, że "chciała mieć wszystko razem". Pomimo tego, iż w uzasadnieniu wyroku pani sędzia stwierdziła, że "w toku materiału dowodowego sąd ustalił, że dłużnik faktycznie nigdy nie zalegał z alimentami na dzieci", odrzuciła mój wniosek w tej części, stwierdzając, że anulowanie egzekucji leży tylko w gestii wierzyciela, a sąd nie może tego nakazać. Jako, że koszty miesięczne egzekucji to 74PLN, chcę złożyć pozew o przeniesienie kosztów egzekucji na wierzyciela oraz zwrot kosztów od początku roku. Mam potwierdzenie sądu o niezaleganiu, dowody wpłaty oraz potwierdzające orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 listopada 1986 r. III CZP 40/86 oraz III CRN 233/87. Proszę o opinię, czy sprawa ta ma szanse i w jakim sądzie powinienem złożyć pozew, rodzinnym czy cywilnym. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich niedzielnych ojców.