Koszty magazynowe

  • Autor wątku Autor wątku Kamil Kujawa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kamil Kujawa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2023
Odpowiedzi
2
Witam, mam taką sytuację: Kupiłem towar w sklepie i nie mogę wyegzekwować naprawy sprzętu w ramach gwarancji. Towar był dwa razy oddany do naprawy gwarancyjnej i za każdym razem wracał z tą samą wadą, choć w opisie była wykonana naprawa. Stwierdziłem, że skoro sklep RTVeuroAGD sprzedaje elektrośmieci, to nie odbiorę od nich tego towaru. Dostałem telefoniczną informację, że jeżeli nie odbiorę tego złomu to obciążą mnie kosztami magazynowymi. Nie wiem do kogo się zwrócić z tą sprawą, bo to wolna amerykanka. Czy może ktoś mi podać jakieś namiary na instytucję, która pomaga rozwiązywać problemy konsumenckie dotyczące kupna towaru i reklamacji, a nie tylko usług.:-x
 
Złóż reklamację z tytułu RĘKOJMI zamiast gwarancji. Jak sklep będzie się próbował wykręcać to Rzecznik Praw Konsumenta.
 
Dzięki tak zrobiłem, ale sklep zrobił taką reklamację niestety bez skutecznie. Towar wrócił do sklepu nie naprawiony, ja powiedziałem im, że skoro sprzedają elektro złom to niech sobie go wezmą. Dostałem taką odpowiedź jak pisałem wcześniej, że obciążą mnie kosztami magazynowania. Może trochę niespójnie to opisałem wcześniej - przepraszam.
Myślałem też o Rzeczniku Praw Konsumenta, ale w Kutnie ta instytucja zajmuje się tylko usługami.
 
Nie ma sensu psuć sobie nerwów - poszukaj rzeczoznawcy od elektroniki, który być może wyda zgodną z Twoim stanowiskiem decyzję, bo jeżeli faktycznie urządzenie jest nienaprawione chociaż powinno to przynajmniej będziesz miał papier do dalszych działań.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki tak zrobiłem, ale sklep zrobił taką reklamację niestety bez skutecznie.
Sklep nie "robi" reklamacji, tylko ją rozpatruje. Składasz reklamację, żądasz naprawy albo wymiany, a sklep ma 14 dni, aby na nią odpowiedzieć - jeśli kupiłeś jako konsument w rozumieniu art. 22[1] kc. Jak nie odpowie w ustawowym terminie albo uzna reklamację przed nim to tylko domagasz się spełnienia żądania i tyle. Nie ma wtedy żadnego "magazynowania" póki nie wykonają swojego zobowiązania. Jeśli nie naprawią/wymienią i wzywają do odbioru nie naprawionej rzeczy to kierujesz tylko ostateczne wezwanie, a potem zostaje już pozew do sądu.
 
Powrót
Góra