Koszty oddalonego BTE

  • Autor wątku Autor wątku Klaudia24
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Klaudia24

Użytkownik
Dołączył
01.2010
Odpowiedzi
33
Witam serdecznie,

Poniżej opis sprawy:

W dniu 27-04-2010 zawarłam umowę kredytu na zakup towarów/usług w kwocie 458,00 zł. Następnie wskutek zawierania innych umów kredytowych popadłam w kłopoty finansowe i całkowicie zapomniałam o tym kredycie (to były jakieś zakupy na raty a ja miałam na głowie większe kredyty). W lutym 2012 roku z pomocą partnera uregulowałam wszystkie swoje zobowiązania wobec instytucji finansowych za wyłączeniem tej (bo o niej zapomniałam). W dniu 18 czerwca 2013 otrzymałam zajęcie wierzytelności od Komornika oraz zajęcie wynagrodzenia za pracę, na których jest napisane, że zajęcie wykonane jest na podstawie bankowego tytułu wykonawczego z dnia 2011-05-25, postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 2012-10-24 opatrzonego klauzulą wykonalności w dniu 2012-12-21.

Chcąc uregulować swoje zaległości przed wpłatą zadzwoniłam pierwszy raz do banku w dniu 10.07.2013r. w celu weryfikacji kwoty do spłaty, wówczas pani powiedziała mi że powinnam wpłacić 1.400 zł na konto komornika i 105 zł na konto banku. Przed wpłatą pieniędzy miałam zgodnie z informacją pracownika banku zadzwonić, żeby uzyskać kwotę na dany dzień bo odsetki karne rosły. Gdy zgromadziłam gotówkę zadzwoniłam w dniu 21.07.2013r. do banku i uzyskałam informację, iż mam wpłacić na konto komornika 1.522 zł. Zapytałam co z kwotą 105 zł i usłyszałam, że to już komornik wszystko załatwi. Następnie potwierdziłam kwotę u komornika, która była taka sama( tj. 1.522 zł). W tym samym dniu zrobiłam wpłatę na konto komornika w wysokości 1.522 zł. Po upływie ok. dwóch tygodni zadzwoniłam do banku w celu upewnienia się czy sprawa została zamknięta i wówczas pojawił się problem z kwotą 105 zł tzn. że nie jest odnotowana wpłata i że sprawa zostanie zamknięta dopiero po wpłacie. Po wielu próbach kontaktu telefonicznego wysłałam pismo do banku w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji.
Z odpowiedzi jaką uzyskałam wynika że kwota 105zł jest wymagana z tytułu:
”oddalonych przez Sąd Rejonowy w uproszczonym postępowaniu sądowym kosztów (opłat i prowizji) z Bankowego Tytułu Egzekucyjnego”.

Pytania:

1.Czy bank ma prawo żądać ode mnie zapłacenia tej kwoty, skoro z jakichś powodów Sąd Rejonowy wniosek oddalił ( czyli błąd pracownika banku, za który ja mam płacić??)?
2.Czy powinnam wpłacić kwotę na konto do banku skoro w późniejszych rozmowach telefonicznych nie wskazano iż powinnam zapłacić tą kwotę, bo to już wszystko załatwi komornik?
3.Czy bank może naliczać mi odsetki karne od tej kwoty i skierować sprawę na drogę postępowania egzekucyjnego ( tzn. tytuł wykonawczy i znów koszty komornicze itd.)?
 
Możesz się uchylić. Płacisz należność główną, odsetki, koszta komornicze. Słowem wierzytelność z tytułu.
 
A tak bardziej szczegółowo można by prosić o odpowiedzi na w/w pytania.

W jaki sposób można się uchylić?
Czy mogą przekazać tą należność do komornika itd?
 
chcą wyłudzić. skoro sąd im odrzucił, to wątpię by kiedyś wystąpili. ale uparci będą i będą paskudzić dodatkowo w BIK. ratunek - pismo o potrąceniu, arbitraż bankowy
 
Jakie pismo o potrąceniu? O potrąceniu tych środków pieniężnych ale z czego? A jeżeli chodzi o arbitraż to nie mam pojęcia na czym to polega i jak w ogóle rozpocząć sprawę?
 
Powrót
Góra