Koszty procesowe Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku stanisław1969
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stanisław1969

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2015
Odpowiedzi
20
Mam pytanie czy ktoś tutaj zna się na prawie Niemieckim ?
Znajoma dostała adwokata z urzędu w Niemczech , sprawę wygrała w sumie nigdy się ona nie odbyła tylko doszło do polubownego rozwiązania .Otrzymała mniej więcej 1300 eu Adwokat (Polka notabene) miała otrzymać 30 % zasądzonej kwoty jeśli powódka wygra (wygrała więc sobie tą prowizje na pewno wzięła ). Adwokatka polubownie sprawę załatwiła jednak przed sprawą jakąkolwiek czynnością prawną przedstawiła powódce pismo (nie chce mi się go tutaj przytaczać w całości ) ale z treści jednoznacznie można wywnioskować ( pismo napisane po polsku) że powódka ma uiścić koszty sądowe gdy będzie miała na to środki w piśmie jest nawet napisane że gdy jej sytuacja poprawi się i będzie zarabiać 100 eu brutto więcej ma także informować sąd o zmianie miejsca zamieszkania przedkładać nawet rachunki bankowe na ile się jej sytuacja finansowa zmieni ma informować sąd przez adwokata którego wynajęła a za niego zapłaciło miasto . I tak w piśmie pisze też o tym że przez 48 miesięcy od daty tej sprawy ma składać oświadczenie przez adwokata do sądu . Dla mnie osobiście jest jedno dziwne
że w piśmie tym cały czas jest o sprawie a ona wcale się nie odbyła tylko było polubowne załatwienie sprawy . Pytanie czy tak sie praktykuje czy jest to całkiem zwyczajne działanie ? Fakt faktem znajomej wiele groziło w tym wyrzucenie z mieszkania nawet. Pracowała przez agencje pracy ale czy adwokata działanie było prawidłowe ? pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
 
stanisław1969 napisał:
Mam pytanie czy ktoś tutaj zna się na prawie Niemieckim ?
Znajoma dostała adwokata z urzędu w Niemczech , sprawę wygrała w sumie nigdy się ona nie odbyła tylko doszło do polubownego rozwiązania .Otrzymała mniej więcej 1300 eu Adwokat (Polka notabene) miała otrzymać 30 % zasądzonej kwoty jeśli powódka wygra (wygrała więc sobie tą prowizje na pewno wzięła ). Adwokatka polubownie sprawę załatwiła jednak przed sprawą jakąkolwiek czynnością prawną przedstawiła powódce pismo (nie chce mi się go tutaj przytaczać w całości ) ale z treści jednoznacznie można wywnioskować ( pismo napisane po polsku) że powódka ma uiścić koszty sądowe gdy będzie miała na to środki w piśmie jest nawet napisane że gdy jej sytuacja poprawi się i będzie zarabiać 100 eu brutto więcej ma także informować sąd o zmianie miejsca zamieszkania przedkładać nawet rachunki bankowe na ile się jej sytuacja finansowa zmieni ma informować sąd przez adwokata którego wynajęła a za niego zapłaciło miasto . I tak w piśmie pisze też o tym że przez 48 miesięcy od daty tej sprawy ma składać oświadczenie przez adwokata do sądu . Dla mnie osobiście jest jedno dziwne
że w piśmie tym cały czas jest o sprawie a ona wcale się nie odbyła tylko było polubowne załatwienie sprawy . Pytanie czy tak sie praktykuje czy jest to całkiem zwyczajne działanie ? Fakt faktem znajomej wiele groziło w tym wyrzucenie z mieszkania nawet. Pracowała przez agencje pracy ale czy adwokata działanie było prawidłowe ? pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
 
Powrót
Góra