koszty procesu

  • Autor wątku Autor wątku marek.l5
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marek.l5

Stały bywalec
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
472
Witam .

Mam pytanie , co mi grozi za to iż nie zapłaciłem pozwanemu kosztów sądowych.???

Złożyłem pozew w Sądzie Pracy , o wynagrodzenie za czas wypowiedzenia. Ponieważ dostałem Swiadectwo Pracy zgodnie z tym art. Ale pracodawca nie wypłacił mi należnego wynagrodzenia.
Sprawa siezakończyła oddaleniem pozwu , a mnie nie stać na to aby zapłacić 450zł , nieuczciwemu pracodawcy.

Jak do tej pory , a minęło już jakieś 4 miesiace, nie mam od pracodawcy żadnego pisma ponaglającego o zapłatę itp.
Czy np. pracodawca może po 2 czy 5 latach zażądać tych pieniędzy wraz z odsetkami ????
 
Jeżeli pracodawca zechce, to wystąpi o klauzulę wykonalności i skieruje sprawę do komornika, który zacznie egzekucję (np. zajmie wynagrodzenie za pracę czy rachunek w banku). Nie musi wysyłać Ci żadnego ponaglenia.

Na wszczęcie egzekucji ma 10 lat.
 
Więc pracodawca , do 10 lat może domagać sie tych 450 zł? A jak z odsetkami ??
Czy może to być dla niego jakiś sposób na zarobek?
Przecież po 9 latach mozę skierować sprawę do komornika i dochodzić tych 450zł , wraz z odsetkami.
On mozę sobie na to pozwolić , bo jest na tyle zamożny , że dla niego te 450zł , jest niczym , ale chcąc mnie "zniszczyć" za to iż skierowałem sprawę do sądu , po 9 latach będe musiał zapłacić , nie 450zł(na które mnie teraz nie stać) , a 4450zł na co już nie będe miał możliwości zapłacić ? Czyż tak mozę być ???? Czy nie ?
 
Jeżeli nie chce Pan płacić odsetek, to pozostaje uiszczenie wierzytelności w terminie :).

Ale chyba od kosztów procesu nie ma odsetek, coś mi się jakiś wyrok SN kojarzy.
 
No właśnie o tym mówimy .

Interesuje mnie to najbardziej. Czy moze tak być że nieuczciwy pracodawca będzie się domagał odemnie pieniędzy po 9 latach ?
A przecież ja nie jestem bankiem.
Pomimo wyroku sądu , to tylko oczywiście moje zdanie , powienien wystąpić z pismem do wierzyciela , z prośbą o uregulowanie należności, Z podaniem numeru konta itp.
Ja bym tak zrobił , bo dla mnie 450zł to dużo, dla niego to moze być tylko "zabawa" , z tym iż po 9 latach odezwie sie po 450 zł wraz z odsetkami.
Własnie o to mi chodzi najbardziej , ja wiem Nauzicaa , że Tobie jest łatwo mówić.
Ale pomijając fakt iż , sam utrzymując rodzinę z jednej pensji , wydatek 450zł , to dla mnie naprawdę sporo , to najbardziej dobija mnie fakt:
Iż pracodawca łamie prawa pracownika , zwalniam sie od niego na podst.art55 Kp , niestety wystawia mi świadectwo pracy , niezgodne z moim żadaniem. Wygrywam sprawę w Sadzie.
Finał jest taki :

Posiadam Swiadectwo Pracy , że stosunek pracy ustał na mocy art55 Kp. Ale pracodawca zgodnie z tym art. nie wypłacił należności , czyli wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

Złożyłem pozew do Sądu , sam nie mając prawnika nie stać mnie na niego.
Sedzia , tak "zagmatwał sprawę" , że niestety orzeczeniem było oddalenie pozwu.
Pózniej kontaktowałem siez prawnikiem. I powiedział tak : nie musi pan niczego udowadniać! Stosunek pracy ustał na mocy art.55 Kp , a zgodnie z tym art. przysługuje panu wynagrodzenie za okres wypowiedzenia.

I kto ma rację , kogo mam słuchać , już naprawdę nie wiem co mam o tym mysleć .
 
Pewnie to już za ciężkie pytanie do szanownych forumowiczów.
Ale co tam ... ja już sie przyzwyczaiłem do tego , nikt nie ma ochoty mi pomóc a szuakłem pomocy już chyba wszędzie...
 
Odpisałam przecież, że od kosztów procesu na 99% nie są naliczane odsetki (nie jestem w stanie zweryfikować tego na 100%, bo nie mam aktualnie dostępu do lexa) i że wierzyciel ma 10 lat na egzekucję, a nadto nie musi pana wcześniej wzywać do zapłaty.

Pan natomiast po raz kolejny żali się na przegraną sprawę, oczekuje odpowiedzi na pytania, na które już odpowiedziałam, i po 1,5 godzinie narzeka, że nikt panu na forum nie pomaga. Dla mnie EOT.
 
dziękuje za odpowiedz , właśnie to chciałem wiedzieć.
A jeżeli , chodzi o kolejny przegrany proces , to nie jest to kolejny. Bo tylko jeden niestety przegrałem, i nikomu się nie żalę.

A prawo jakie jest każdy widzi.

Pozdrawiam .
 
Powrót
Góra