koszty procesu

  • Autor wątku Autor wątku gracepa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gracepa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2006
Odpowiedzi
8
Witam- po długiej przerwie. Dzięki za wszelkie porady- udało się mam rozwód i to bez orzekania o winie. Tatuś ma ograniczoną władzę rodzicielską, a kontakty się urwały z dzieckiem. Dzięki wszystkim raz jeszcze za porady i wsparcie w " rozwódzie w nieskończoność" który wreszcie dobiegł końca.
Muszę pokryć połowę kosztów ( wyrok ogłoszono 8 maja) i w związku z tym mam pytanie:
1. Czy jest jeszcze szansa bym mogła wystąpić o zniesienie tych kosztów, częściowe umorzenie lub rozłożenie na raty?
Wiem, przegapiłam to na sprawie, ale cóż stało się.
Proszę o pomoc i gorąco pozdrawiam
 
teraz to chyba w grę wchodzi tylko zaskarżenie wyroku co do kosztów?
 
Hmm... poczekam jeszcze na inne sugestie, może coś ktoś wymyśli. Swoją drogą wiem, że można Wam ufać- zatem cierpliwie czekam. Może jakieś linki do poczytanoa ktoś zna.
Z góry wielkie dzięki.
 
Witam po długiej przerwie. Trwało to trochę, ale napisałam do Prezesa Sądu o umorzenie kosztów. Zostałam dwa razy wezwana do przedstawienia sytuacji materialnej i majątkowej w odstępach półrocznych i... :brawo: udało się - koszty zostały umorzone, dziś odebrałam zawiadomienie i pismo od Prezesa.
Pozdrawiam wszystkich.
 
Gratuluję i zazdroszczę. :) Powiedz jak długo trwała Twoja sprawa i ile rozpraw się odbyło? A czy są jeszcze rozprawy ugodowe? Jak one wyglądają?
 
Powrót
Góra