O
oprpawel
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2010
- Odpowiedzi
- 6
Witam.
Na wstępie chciałem przeprosić, że nie w tym dziale piszę temat ale nie mogłem znaleźć odpowiedniego. Jeśli ktoś może, to niech przeniesie ten temat w odpowiednie miejsce.
Przechodząc do sedna sprawy. Otóż pracuje w firmie produkcyjno-handlowej, dokładniej branża stolarki otworowej. Produkujemy i sprzedajemy m.in. parapety firmom, które to dalej oferują je odbiorcom końcowym. Mój problem dotyczy parapetu wewnętrznego drewnianego, którego to nie jesteśmy producentem tylko pośrednikiem w sprzedaży. Otóż kilka miesięcy temu nasz stały partner handlowy zakupił dla siebie kilka parapetów mdf z naturalnej okleiny. Jednego dnia zauważył na jednym parapecie duże wybrzuszenie (okleina się podniosła) twierdząc, że pojawiło się to z dnia na dzień. Kontaktując się z producentem tych parapetów otrzymałem odpowiedź, że parapet musi zostać przekazany do oględzin, ponieważ - jak to określił - takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny. Sugerował uszkodzenie podczas montażu ale musi to osobiście stwierdzić.
Chciałem się tutaj dowiedzieć, jak to teraz powinno wyglądać - Klient zapewne będzie żądał wymiany i przywrócenie miejsca demontażu oraz montażu do pierwotnego stanu z wszystkimi kosztami, które znacznie przekroczą wartość tych parapetów. Czy Klient ma obowiązek dostarczyć wymontowany parapet i po przekazaniu do producenta czekamy na jego decyzję? Klient będzie miał rozgrzebany pokój i będzie musiał czekać na decyzję albo pozytywną albo negatywną?
Dziękuję za pomoc.
Na wstępie chciałem przeprosić, że nie w tym dziale piszę temat ale nie mogłem znaleźć odpowiedniego. Jeśli ktoś może, to niech przeniesie ten temat w odpowiednie miejsce.
Przechodząc do sedna sprawy. Otóż pracuje w firmie produkcyjno-handlowej, dokładniej branża stolarki otworowej. Produkujemy i sprzedajemy m.in. parapety firmom, które to dalej oferują je odbiorcom końcowym. Mój problem dotyczy parapetu wewnętrznego drewnianego, którego to nie jesteśmy producentem tylko pośrednikiem w sprzedaży. Otóż kilka miesięcy temu nasz stały partner handlowy zakupił dla siebie kilka parapetów mdf z naturalnej okleiny. Jednego dnia zauważył na jednym parapecie duże wybrzuszenie (okleina się podniosła) twierdząc, że pojawiło się to z dnia na dzień. Kontaktując się z producentem tych parapetów otrzymałem odpowiedź, że parapet musi zostać przekazany do oględzin, ponieważ - jak to określił - takie rzeczy nie dzieją się bez przyczyny. Sugerował uszkodzenie podczas montażu ale musi to osobiście stwierdzić.
Chciałem się tutaj dowiedzieć, jak to teraz powinno wyglądać - Klient zapewne będzie żądał wymiany i przywrócenie miejsca demontażu oraz montażu do pierwotnego stanu z wszystkimi kosztami, które znacznie przekroczą wartość tych parapetów. Czy Klient ma obowiązek dostarczyć wymontowany parapet i po przekazaniu do producenta czekamy na jego decyzję? Klient będzie miał rozgrzebany pokój i będzie musiał czekać na decyzję albo pozytywną albo negatywną?
Dziękuję za pomoc.