X
xavi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2006
- Odpowiedzi
- 6
Witam wszystkich adwokatow etc
.Mam taki maly problem.2 lata temu dostalem wyrok w zawieszeniu za wyludzenie kredytu z banku.+Grzywne+koszty sadowe+jakiegos adwokata ktorego i tak nie bylo na sprawie(nie pamietam dobrze ,ale raz dostalem list o zarzadeniu adwokata wobec mnie, pozniej chyba odwolali mi go).Musze tez na rzecz banku oddac te piniadze.Ostatnio byl u mnie moj kurator i zarzadal splaty kosztow sadowych,a umnie wyglada to tak, iz grzywne mialem razem z kosztami sadowymi,grzywne odrobilem w pracach spolecznych,z tego co wiem to jesli grzywne sie splaci lub odrobi, to koszty sadowe sa automatycznie ucinane.Po drugie kurator kaze mi zaplacic adwokatowi chociarz ja nie ma zielonego pojecia dlaczego i za co jak go nawet na sprawie nie bylo.Po trzecie to chodzi o to oddanie zarzadzonych pieniedzy dla banku,minely juz dwa lata sprawa trafila do firmy windykacyjnej,firmie windykacyjnej splacilem wyludzony kredyt ale bez ich naliczonych kosztow . Prosze o odpowiedz w sprawie tych kosztow sadowych czy musze je splacic jesli grzywne mam splacona(odrobiona)? 2) W sprawie splaty tego awokata ktorego i tak nie bylo? 3) I w sprawie tego banku dodam ze kuratorowi przedstawilem kwit iz zarzadzona kwota przez sad wobec banku jest splacona firmie windykacyjnej ale bez kosztow naliczonych przez firme windykacyjna.Dodam ze obowiazki nalozone na mnie przez sad: to tylko splata na rzecz banku tych wyludzonych pieniedzy i grzywna a nie ma zadnych kosztow czy adwokata.Rozpisalem sie troche ale mam nadzieje ze adwokaci lub forumowicze mi pomoga.Jesli temat jest w nie wlasciwym miejcu mozna przeniesc do innego dzialu