Y
yula2017
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2017
- Odpowiedzi
- 4
Witam
w ubiegłym tygodniu odbyła się rozprawa odnośnie zniesienia obowiązku alimentacyjnego. sprawę założył ojciec. alimenty przestał płacić w listopadzie, mimo że byłam uczennicą szkoły policealnej do końca stycznia.
Na rozprawie zaległe alimenty zostały umorzone, obowiązek alimentacyjny zniesiony (tu ok ponieważ na tą chwilę nie uczę się) a dodatkowo zostałam obciążona kosztami sądowymi. Gdzie podkreślam na dzień rozprawy nie miałam jeszcze stałej pracy. Do tej pory utrzymywała mnie mama, której też jest cięzko. Dlaczego w tym momencie (bo ja nie mam z czego) jeszcze ona ma regulować koszty sądowe? Czy można odwołac się od tego? Czy można zlożyć wniosek o umorzenie tych kosztów? ile mam czasu na złożenie pisma?Dlaczego koszty nie zostały chociażby podzielone na pół? dodam, ze jeszcze nie otrzymałam żadnego pisma po rozprawie.
z góry dziękuję za odpowiedzi.
w ubiegłym tygodniu odbyła się rozprawa odnośnie zniesienia obowiązku alimentacyjnego. sprawę założył ojciec. alimenty przestał płacić w listopadzie, mimo że byłam uczennicą szkoły policealnej do końca stycznia.
Na rozprawie zaległe alimenty zostały umorzone, obowiązek alimentacyjny zniesiony (tu ok ponieważ na tą chwilę nie uczę się) a dodatkowo zostałam obciążona kosztami sądowymi. Gdzie podkreślam na dzień rozprawy nie miałam jeszcze stałej pracy. Do tej pory utrzymywała mnie mama, której też jest cięzko. Dlaczego w tym momencie (bo ja nie mam z czego) jeszcze ona ma regulować koszty sądowe? Czy można odwołac się od tego? Czy można zlożyć wniosek o umorzenie tych kosztów? ile mam czasu na złożenie pisma?Dlaczego koszty nie zostały chociażby podzielone na pół? dodam, ze jeszcze nie otrzymałam żadnego pisma po rozprawie.
z góry dziękuję za odpowiedzi.