T
templer00
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 9
Witam, mam pytanie odnosnie kosztow upomnienia, ale nie administracyjnych. Rozumiem, ze us i zus moga naliczac koszty upomnienia zgodnia z jakims tam artykulem. Ale np banki, TePSy i inne gady tez naliczaja sobie koszty upomnienia i to niejednokrotnie wyzsze niz te z us i zus, a nie naleza do administracji panstwowej.
Ja mam dluznikow, ktozy zalegaja mi smieszne kwoty (100 czy 200 zl) niby malo ale krew mnie zalewa jak nic sobie "klienci" nie robia z telefonow, maili itp ponaglajacych do zaplaty. Do windykacji ewentualnie mozna podac, ale nawet nie probowalem- bo co to za interes dla windykacji, pewnie mnie oleja. Do sadu, tez szkoda zachodu... za niskie kwoty. Czekam po kilka miesiecy by uzbierala sie odpowiednia wartosc odsetek, by moc w ogole je naliczyc. I pojawil sie pomysl naliczenia kosztow upomnienia.... Tylko czy jest na to jakis artykul, ze moge z "urzedu" naliczyc im np koszty upomnienia w wysokosi odpowiadajacej kosztowi listu poleconego z potwierdzeniem odbioru..?? Banki i inne wieksze firmy naliczaja, ale czy dzialaja na podstawie jakiegos artykulu, czy licza na naiwnosc swoich dluznikow??
generalnie pytanie otwarte, co zrobic z wierzytalnosciami o malej wartosci? moze ktos zna rozwiazanie.
pozdrawiam i dziekuje za wszelkie odpowiedzi
Ja mam dluznikow, ktozy zalegaja mi smieszne kwoty (100 czy 200 zl) niby malo ale krew mnie zalewa jak nic sobie "klienci" nie robia z telefonow, maili itp ponaglajacych do zaplaty. Do windykacji ewentualnie mozna podac, ale nawet nie probowalem- bo co to za interes dla windykacji, pewnie mnie oleja. Do sadu, tez szkoda zachodu... za niskie kwoty. Czekam po kilka miesiecy by uzbierala sie odpowiednia wartosc odsetek, by moc w ogole je naliczyc. I pojawil sie pomysl naliczenia kosztow upomnienia.... Tylko czy jest na to jakis artykul, ze moge z "urzedu" naliczyc im np koszty upomnienia w wysokosi odpowiadajacej kosztowi listu poleconego z potwierdzeniem odbioru..?? Banki i inne wieksze firmy naliczaja, ale czy dzialaja na podstawie jakiegos artykulu, czy licza na naiwnosc swoich dluznikow??
generalnie pytanie otwarte, co zrobic z wierzytalnosciami o malej wartosci? moze ktos zna rozwiazanie.
pozdrawiam i dziekuje za wszelkie odpowiedzi