Koszty z kosmosu

  • Autor wątku Autor wątku Tomasz Wrocław
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomasz Wrocław

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2016
Odpowiedzi
1
Witam,
na wstępie przepraszam ale to moje pierwsze doświadczenia na tym forum,
temat pewnie się pojawił ale ponawiam bo sprawa jest pilna.
Moja siostra dostała trzy egzekucje za bilety tramwajowe, sprawy z przeciągu kilku miesięcy ale dopiero teraz przysłane do pracodawcy.
Siostra jest zatrudniona na umowę zlecenie i tylko tam pracuje, wiem już że komornik nie może zająć jedynych środków do życia, nie jest też problemem sam dług 3 x ok 150 zł, więcej wątpliwości mam z opłatami komornika które w sumie na każdą egzekucję wynoszą ponad 650 zł czyli razem z mandatem ponad 800, komornik oprócz opłat gotówkowych doliczył zaliczkę wierzyciela, do samych opłat doliczył też Vat.
Czy zwiększenie długu 6-ciokrotnie jest na pewno zgodne z prawem?
Pomóżcie proszę
 
Tomasz Wrocław napisał:
wiem już że komornik nie może zająć jedynych środków do życia,
Mało wiesz. Umowa zlecenie - zajęcie 100% na dzień dobry.
Raz może się zdarzyć brak biletu, ale trzy? Zresztą nie rozumiem tej gry - wygrywasz 3 zł, przegrywasz 150 zł albo i więcej...
 
Tomasz Wrocław napisał:
Czy zwiększenie długu 6-ciokrotnie jest na pewno zgodne z prawem?
Pomóżcie proszę

Raczej nie z kosmosu, wyglądają ziemsko. 340zł to najniższa opłata egzekucyjna, do tego 23% VATu i koszty, które poniósł wierzyciel za poszukiwanie majątku to 200zł luzem, więc z tego 600zł wychodzi śmiało.

Trzy razy ten sam niezapłacony mandat jednoznacznie wskazuje, że taka forma kary nie zreformowała w żaden sposób osoby łamiącej prawo i należało wymierzyć surowszą. Sam się z tym zgodzisz, nie ma na to obrony.
 
Powrót
Góra