Koszty zastepstwa, a przegrana sprawa (powod).

  • Autor wątku Autor wątku bonifacy1000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bonifacy1000

Użytkownik
Dołączył
01.2022
Odpowiedzi
45
Powod przegral sprawe. W jego ocenie nie dal on jednak powodu do wytoczenia sprawy, poniewaz sprawa byla o zaplate, a pozwany nie wykonal swojego zobowiazania w sposob nalezyty.

Sad obciazyl jednak powoda kosztami zastepstwa strony pozwanej - ale sprawy nie byloby, gdyby pozwany spelnil swiadczenie jak nalezy (niewadliwie).

1. Co mozna zrobic w tej sprawie - tzn. jak pozbyc sie kosztow zastepstwa (powod jako dluznik mial tylko oczekiwac nalezytego spelnienia swiadczenia)?

2. Czy jezeli sad przesyla do powoda pismo, w ktorym przesyla pismo pozwanego, i nie zobowiazuje go do ustosunkowania sie do niego w okreslonym terminie, to moge napisac odpowiedz na to pismo?

Dziekuje z gory.

P.S. Uzasanienia wyroku na razie nie mam.
 
Ostatnia edycja:
Będziesz miał uzasadnienie, będzie cos można pomyśleć. Nikt z fusów wróżyć nie będzie.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Napisz to jeszcze raz bo coś tu się nie klei.
Kto kogo pozywał i o co?
Jeśli nie było powodu to po co powód pozywał?:D
 
Wanda67: tak, zloze o to wniosek.

mokul: pierwotna przyczyna wytoczenia powodztwa byl fakt, ze pozwany nie wykonal nalezycie swojego zobowiazania - sad najwyrazniej uznal, ze pozwany spelnil jednak swiadczenie nalezycie (choc wedlug miernika obiektywnego nie jest to prawda - pozwany naruszyl zobowiazanie), powodztwo oddalil, a kosztami zastepstwa obciazyl powoda (kiedy ten mial prawo oczekiwac nalezytego spelnienia swiadczenia, przy czym nie utrudnial, nie udaremnial wykonania zobowiazania (zachowal neutralnosc)).

mass1910: na pewno napisze :-).

Chodzi mi o to, czy:

1) kosztow zastepstwa w pierwszej instancji powod moze nie ponosic tylko wtedy, kiedy wygra ew. apelacje - czy raczej sad drugiej instancji moze np. orzec, ze kosztow zastepstwa w instancji I powod ma nie ponosic (choc sprawe przegra i w II instancji)?

2) generalnie - czy jesli dostaje pismo przygotowawcze, a sad nie zobowiazuje mnie do odpowiedzi - moge na nie odpowiedziec?
 
Ostatnia edycja:
zloze o to wniosek

Wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku oraz doręczenie wyroku z uzasadnieniem należy złożyć w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku (art. 328 § 1 K.p.c.). Niniejszy wniosek podlega opłacie sądowej.

jesli dostaje pismo przygotowawcze, a sad nie zobowiazuje mnie do odpowiedzi - moge na nie odpowiedziec?

Tak, możesz odpowiedzieć na takie pismo. Ułatwi to wtedy postępowanie sądowe.
 
Ostatnia edycja:
Dzieki, a czy kosztow zastepstwa w pierwszej instancji (koszty pozwanego) powod moze nie ponosic tylko wtedy, kiedy wygra ew. apelacje - czy raczej sad drugiej instancji moze np. orzec, ze kosztow zastepstwa w instancji I powod ma nie ponosic (choc sprawe przegra i w II instancji)?
 
kosztow zastepstwa w instancji I powod ma nie ponosic (choc sprawe przegra i w II instancji)?
Nie ma takiej opcji. Pozwany poniósł koszty i domaga się ich zwrotu. Przegrasz - płacisz za dwie instancje.
Miałeś roszczenie z tytułu źle wykonanej usługi a wystąpiłeś z pozwem o zapłatę. Jak nie wykorzystałeś całej drogi cywilnej, włącznie z wysunięciem roszczeń z tytułu rękojmi, to przegrasz i w II instancji. Poszedłeś na skróty, tak to rozumiem z twojego opisu.
 
wiegol napisał:
Nie ma takiej opcji. Pozwany poniósł koszty i domaga się ich zwrotu. Przegrasz - płacisz za dwie instancje.
Nie jest to dokładna informacja.
Taka jest ogólna zasada i zdarza się zdecydowanie najczęściej.
Teoretycznie jednak, w szczególnych przypadkach, sąd apelacyjny może nie obciążać kosztami strony przegranej. Może to zrobić zarówno tylko w stosunku do drugiej instancji jak i do obydwu.
Nie należy jednak na to liczyć, to są rzadkie przypadki.
 
Ostatnia edycja:
1. Mam juz uzasadnienie. Sprawa byla o zaplate (przypomne tylko). A wiec sad pierwszej instancji dokonal nieprawidlowej, niepelnej wykladni jednego przepisu (po prostu uwzglednil wykladnie pozwanego, ktora ten przedstawil - w swoim interesie - niepelna), a innych przepisow KC w ogole nie wzial pod uwage (np. faktu, ze uwzglednione powinny byc zwyczaje w wykonywaniu zobowiazania - a wiec sposob powszechnie aprobowany, przecietny, powszechnie przyjety).

W apelacji chcialbym podniesc ze sad dokonal nieprawidlowej wykladni, natomiast jak podniesc, ze pominal inne przepisy kodeksu? Wprost napisac, ze naruszyl prawo materialne przez pominiecie np. art. 354 KC i in.?

2. Sad stwierdzil, ze powod nie powinien czegos rozumiec w ten czy inny sposob - ale nie zarysowal jednak nawet obiektywnego miernika (przecietnej miary, punktu odniesienia, obiektywnego wzorca postepowania czy rozumowania), bo gdyby to zrobil - powod wygarlby sprawe. Tymczasm powod przedstawil taki miernik (postepowania i rozumowania) - ale sad do niego sie nie odniosl i nie uwzglednil go (brak w uzasadnieniu odniesienia sie do tego, brak uwzglednienia, ze pozwany dluznik winien zachowac nalezyta starannosc, ze jest profesjonalista i in.)

Pozwany dluznik spelnil swiadczenie wg swoich obiektywnych standardow (obiektywnie nienalezycie), nieterminowo - a powod przegral proces i zostal obciazony kosztami zastepstwa :-).

3. Uzasadnienie wyglada jak przepisanie pisma przygotowawczego pozwanego - czy sad nie ma obowiazku w uzasadnieniu wskazac dlaczego nie podziela stanowiska powoda? Chyba ze to "dlaczego" to jest wlasnie podzielenie stanowiska pozwanego, tylko ze powod podniosl tez i inne argumenty niz pozwany - a sad ich w zaden sposob nie zbil, co wiecej dokonal niepelnej wykladni jednego z przepisow (jw), gdyby dokonal prawidlowej i pelnej - nie sposob byloby zgodzic sie z pozwanym.
 
Ciężko gdybać, bo nie wiadomo o co się strony umówiły.
 
Na zaplate :-). Tyle tylko, ze nastapila ona nieterminowo oraz nie tym tytulem co powinna - jedynie kwota sie zgadza.

Zdaniem powoda pozwany nie wykonal wiec swojego zobowiazania, prawidlowo jedynie wykonal czynnosci przygotowawcze (naliczenie), a nie samo spelnienie swiadczenia (czynnosci przygotowawcze nie interesuja wierzyciela). W kontekscie art. 410.2 KC zdaniem powoda pozwany swidaczyl wiec nie to, co powinien - sad jednak nie uwzglednil faktu, ze z ww. przepisu wynika takze i taka sytuacja, przyjal ze wynikaja tylko takie (dwie sytuacje), ktore wynikaja z jego literalnego brzmienia (a 410.2 ma zastosowanie takze wtedy, gdy dluznik swiadczyl ponad zobowiazanie lub nie to co powinien).

Z wywodu w uzasadnieniu wynika, ze jesli A jest zobowiazany wzgledem B do zaplaty z tyt. X i swiadczy z tyt. Y to umarza dlug jesli kwota sie zgadza, bo laczyl A i B stosunek zobowiazaniowy - ciekawe, gdybym oplate od pozwu po wezwaniu wniosl tytulem "faktura nr 456/24" i termin na oplate minalby sad uznalby moja oplate? :-)

Przyjmujac nieprawidlowo wykladnie art. 410.2 sad nie uznal powodztwa i kosztami obciazyl powoda - podczas gdy ten oczekiwal jedynie na nalezyte spelnienie swiadczenia, nie przeszkadzal w tym, a dluznik sam swiadczyl na rzecz powoda nie to co powinien. Dluznik przy tym powolal sie nie na obiektywny miernik, tylko na subiektywnie poprawny - "bo on tak robi". Jak sie to ma do zwyczaju chocby czy nalezytej starannosci?

Dodam, ze takim samym tytulem (tytul przelewu) pozwany swiadczyl wczesniej regulujac zobowiazania, ktore istnialy - przekazujac okreslona kwote pieniedzy i w tytule wskazujac zobowiazanie na dany czas nieistniejace zdaniem powoda swiadczyl nienaleznie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra