Kradzież ciuchów w Anglii?!

  • Autor wątku Autor wątku paulinka_mm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paulinka_mm

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
2
Witam!
Mam ogromny problem!! Niedawnno dopuściłam się do czegoś okropnego - do kradzieży ciuchów - tragiczne to ale prawdziwe:mad:
W skrócie: Mieszkam w Londynie...w jednym ze sklepów wzięłam pare ciuszków oczywiście nie płacąc za nie :o Poszłam do drugiego i tam zrobiłam to samo tylko, że jeden z ochroniarzy miał doskonałe oko i mnie przyczaił...przeszukanie w pokoiku policja te sprawy...zabranie na komisariat...kilka godzin spedzonych na dołku...TO BYŁO STRASZNE:rolleyes: PIERWSZY RAZ COŚ TAKIEGO MI SIĘ PRZYTRAFIŁO I JESZCZE ZA GRANICĄ TOTALNA PORAŻKA :/ .......spędziłam tam kilka godzin ponieważ moj ang niejest zbyt dobry i czekalam na tłumacza...jeden z policjantow, który mnie przesłuchiwał powiedzial mi ze gdyby to byl jeden sklep skonczylo by się na upomnieniu a ze to byly dwa sklepy sprawa bedzie skierowana do sadu...w czasie kradziezy bylam z dzieckiem..niemam pojecia co mnie do tego zmusiło niedlugo rozprawa...i szczerze mowiac boję się, niechcialabym "zabrudzić" papierów ale chyba to juz i tak niemożliwe bo na komisariacie pobrali probki dna zdjecie i odciski palców - TRAGEDIA
Tłumaczyłam się tym, że niemam pieniedzy i poprostu byl to moj pierwszy raz i wiecej to się nie powtorzy!!
Mam 20 lat i rocznego synka...
Może ktoś się orientuje jak to jest w Londynie (anglii) jaka kara za kradzież
Wstydze się tego niesłychanie...gdybym mogła cofnełabym czas...szukalam w internecie coś na ten temat i nic...znalazlam te forum prawne, więc KOCHANI zwracam się do was z prośbą o szybką odp bo jestem w totalnej rozsypce :/
 
Ostatnia edycja:
I co w związku z tym??
To forum prawne, a nie blog :)
 
Morena napisał:
I co w związku z tym??
To forum prawne, a nie blog :)

To czytaj ze zrozumieniem...
w Twoim przypadku wiem jak wyglada blog...chciałam opisać sprawe w skrócie i jak najjaśniej i jeżeli niemasz nic do powiedzenia na ten temat po co wogule się udzielać i pisac jakieś zbędne komentarze które nikomu nic niedają - ŻEGNAM Cię MORENA:D
 
Trudno jest powiedziec jaka decyzje podejmie sad. Byc moze skonczy sie pracami spolecznymi badz grzywna - nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie.
 
kradzie ciuchów w anglii

witam! mam problem, poniewaz przyłapana na kradzieży kurtki w jednym z angielskich sklepów ochroniarz zatrzymał mnie jak wychodziłam z kurtka na sobie, zabrał mnie do bióra gdzie wezwał menadzera i policję spisali moje dane i powiedzieli ze nie mam juz wstepu bylam zlapana pierwszy raz, boje sie ze poniose jakies konsekwencje i czy moj zaklad pracy zostanie poinformowany o tym wydazeniu? prosze o pomoc w odpowiedzi.
 
RE: kradzie ciuchów w anglii

Dziewczyno, ty masz jeszcze smialosc wypisywania o tym ze ukradlas kurtke....??? Nie dziwie sie ze nikt nie odpisal na twojego posta... :-o

Jesli w sklepie zadzwoniono po policje to raczej napewno poniesiesz konsekwencje- i slusznie...
 
RE: kradzie ciuchów w anglii

A potem gadaja jacy to Polacy nie sa!Wiesz co normalnie ŻAL! A poza tym to watpie zeby powiadomili twoj zaklad pracy.
 
to nie jest nic śmiesznego, tez mam podobny problem, jestem kleptomanem, po prostu, to takie śmieszne? złapali mnie jak koleżankę, mam zakaz wstępu do sklepu, musiałem podpisać na miejscu papier, wygląda na to, że sprawa dalje nie trafi, bo policjant odprowadził mnie tylko do drzwi i kazał iść i żebym więcej nie wrócił do tego sklepu.
Czy na pewno nie będzie z tego sprawy?
Ktoś miał podobne przypadki?
Nic na to nie poradzę, jestem, jaki jestem, to choroba i jak ktoś chce tu pisac, żeby robić sobie jaja, to sobie darujcie.
 
RE: kradzie ciuchów w anglii

mysza_lbn napisał:
Dziewczyno, ty masz jeszcze smialosc wypisywania o tym ze ukradlas kurtke....??? Nie dziwie sie ze nikt nie odpisal na twojego posta... :-o

Jesli w sklepie zadzwoniono po policje to raczej napewno poniesiesz konsekwencje- i slusznie...


nieprawda, piszesz bzdury, powinni cię zbanować. zamiast dziewczynę podnieść na duchu, to ty się śmiejesz? Oby tobie coś się w życiu przytrafiło, też się będę śmiał, choćby rak lub inna choroba, jak nie kradzież.
Dziwię się, że są tacy ludzie na świecie, jak ty, ale to właśnie polacy.
 
W 100% zgadzam sie z mysza i UKa. Przeciez te dwie "damy" to zwykle zlodziejki w dodatku nieudolne.
 
Powrót
Góra