P
Patryk.sz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 17
Witam was, mam problem dość nietypowy wydaje się wręcz banalny Ale jednak prawdziwy. Dnia 18.01.18 nadałem paczkę 24 poczta polska, ubezpieczona na 50 000. Z zawartością złotego łańcuszka wartego 10tys zł. Miała iść dzień, okazała się że szła tydzień... bo kobieta na poczcie jakimś cudem nadała ją jako paczkę ekonomiczną. Chociaż mam druczek na którym jak byk pisze PACZKA 24. I tu zaczęły się problemy. Mój klient nie mógł czekać tygodnia na przesyłkę, i gdy przyszła do niego to ja zwrócił bo dzięki poczcie jemu też przepadł interes. Paczka jako zwrot doszła do WER WARSZAWA i tam ślad o niej zaginął... zgłosiłem na początku sprawę na infolinii po czym do mnie oddzwonili na 2dzień i powiedzieli że mam zgłosić oficjalną reklamację bo Paczki nie można zlokalizować ?. Żart jakiś... zgłosiłem oficjalną reklamację na poczcie polskiej pisemna oraz wysłałem pismo do ubezpieczalni poczty polskiej gdzie opisałem sytuacje z dokumentacją fotograficzną. Po czym tkneło mnie a przeczytam regulamin. A tam jest napisane:Ochroną ubezpieczeniową nie są objęte:
1) przesyłki, których zawartość stanowią monety, banknoty, papiery
wartościowe, platyna, złoto, srebro, wyroby jubilerskie, kamienie
szlachetne. Po przeczytaniu tego myślałem że spadne z krzesła... sprawa również zgłoszona na prokuraturę. Ale stąd moje pytanie czy można w taki sposób okradać konsumenta W biały dzień i nie ponosić za to odpowiedzialności?. W jaki inny sposób mogę starać się odzyskać paczkę, bądź finansowe zadość uczynienie za sytuacje ?. Pragnę nadmienić iż przesyłka była opisana że zawartością jej jest złoto... Może to podkusilo potencjalnego złodzieja do kradzieży Ale tym samym dlaczego pracownik poczty polskiej przyjął taka przesyłkę i ja ubezpieczył? .
1) przesyłki, których zawartość stanowią monety, banknoty, papiery
wartościowe, platyna, złoto, srebro, wyroby jubilerskie, kamienie
szlachetne. Po przeczytaniu tego myślałem że spadne z krzesła... sprawa również zgłoszona na prokuraturę. Ale stąd moje pytanie czy można w taki sposób okradać konsumenta W biały dzień i nie ponosić za to odpowiedzialności?. W jaki inny sposób mogę starać się odzyskać paczkę, bądź finansowe zadość uczynienie za sytuacje ?. Pragnę nadmienić iż przesyłka była opisana że zawartością jej jest złoto... Może to podkusilo potencjalnego złodzieja do kradzieży Ale tym samym dlaczego pracownik poczty polskiej przyjął taka przesyłkę i ja ubezpieczył? .