"Kradzież" paliwa

  • Autor wątku Autor wątku elżbieta56
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elżbieta56

Użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
31
Witam, mój chłopak tankował auto, zapłacił za te paliwo bo jeszcze przyniósł mi resztę ze 100 zł. Po 3 tygodniach odwiedził nas policjant z wiadomością, że ukradł paliwo. Kierownik CPN z monitoringu chyba wywnioskował, że nie zapłacił za paliwo, bo po zatankowaniu auta zepchnął go na parking bo kluczyk utkwił nam w korku od wlewu paliwa. Mocowaliśmy się z pół godziny by wyjąc ten kluczyk, udało nam się wyjąc kluczyk i chyba na monitoringu nie zobaczyli, że od razu nie zapłacił tylko po tej pół godzinie. Na jakiej podstawie CPN twierdzi, że nie zapłacił? Nagrania z monitoringu nie chcieli mu udostępnić bo jest na policji! Dodam, że zapłacił 2 raz za te paliwo by mieć święty spokój, ale uważam, że źle zrobił, prawda????? to jakby się przyznał do tego, że nie zapłacił wtedy, poradźcie
 
Skoro jest monitoring na stacji, to będzie i w środku, także jeśli płacił, to będzie to widoczne na nagraniu przy kasie. Ponadto istnieje możliwość przejrzenia wydruku z kasy fiskalnej. Jednakże, z tego, co się orientuję, to wszystkie nowocześniejsze stacje benzynowe automatycznie "widzą", który dystrybutor nie został opłacony (kwestia systemu komputerowego tudzież odpowiedniej aplikacji). Jeśli byłby bez winy, nie płaciłby drugi raz.
Jakiej porady oczekujesz?
 
Jak tankujesz to po dokonaniu czynnosci blokuje sie dystrybutor na tak długo aż nie zapłacisz albo nie "odhaczy" cie pracownik. Przez pół godziny blokowano dystrybutor?
A) Jeśli uznali,że uciekliście to pewnie zadzwonili na policję i zaraz po tym telefonie odblokowali dystrybutor. Skasowało się.
B) jak wróciłeś żeby zapłacić to chyba sie zorientowali,że nie mają ciebie w komputerze jako d bierzącej zapłaty
 
Jeśli zapłacił to ma rachunek lub potwierdzenie z karty. Lub jest na nagraniach z monitoringu przy kasach.
 
Powrót
Góra