J
JacekWa12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam, moja córka (13 lat) ma swoje konto bankowe i wystawiła rzeczy na vinted, 01 sierpnia 2022 dostała emaila, że udało jej się sprzedać jedną rzecz ale musi wpisać dane (login i hasło) do konta bankowgo, żeby połączyć je z portfelem vinted, po wprowadzeniu danych na stronie pisało proszę czekać, twoje konto zostanie połączone w ciągu 2h.
Strona wyglądała realistycznie, co powiedziała nawet policja i pani z banku.
Po kilku godzinach córka zauważyła, że wypłacono 700zł z bankomatu w Sopocie, gdy my mieszkamy pod miastem Łódź , i przyszła z tym do mnie, od razu zablokowaliśmy konta, poszliśmy na policję i zgłosiliśmy reklamację.
Co ciekawe córka otrzymała tego samego dnia przelew na 500zł nie wiemy od kogo, myśleliśmy, że to może bank albo złodziej się pomylił
Policja uznała , że go nie znajdą bo nie wiadomo czy bankomat ma kamerę (wyczytałem, że każdy bankomat Euronetu ma kamerę)
Bank odpisał na reklamację, że jej nie uznają, ponieważ skoro wypłata była z bankomatu to musiał być potwierdzony kod BLIK - mimo, że nie był.
Obecnie z powodu tych przelanych 500zł moja córka ma zablokowane konto, co jest zabawne, bo ktoś świadomie przelał, autoryzował, ale nie sprawdził numeru konta i bank działa w tej sprawie.
- nawet nie może ich odesłać.
A gdy zabrał ktoś ukradł pieniądze to policja ani bank nie potrafią określić nawet czy bankomat miał kamerę.
Teraz chciałbym zapytać o radę , jak odwołać się od reklamacji ?
Albo co zrobić w takiej sytuacji ?
Skoro nie moja córka potwierdziła transakcję to może udało by się sprawdzić dane logowania w tamtym czasie, jakieś IP albo model telefonu, lokalizację telefonu który to zrobił.
Jeżeli nawet dane w koncie córki zostały zmienione (co nie zostało sprawdzone ani raczej zrobione) to też nie powinno być to takie proste i powinno wymagać autoryzacji.
Strona wyglądała realistycznie, co powiedziała nawet policja i pani z banku.
Po kilku godzinach córka zauważyła, że wypłacono 700zł z bankomatu w Sopocie, gdy my mieszkamy pod miastem Łódź , i przyszła z tym do mnie, od razu zablokowaliśmy konta, poszliśmy na policję i zgłosiliśmy reklamację.
Co ciekawe córka otrzymała tego samego dnia przelew na 500zł nie wiemy od kogo, myśleliśmy, że to może bank albo złodziej się pomylił
Policja uznała , że go nie znajdą bo nie wiadomo czy bankomat ma kamerę (wyczytałem, że każdy bankomat Euronetu ma kamerę)
Bank odpisał na reklamację, że jej nie uznają, ponieważ skoro wypłata była z bankomatu to musiał być potwierdzony kod BLIK - mimo, że nie był.
Obecnie z powodu tych przelanych 500zł moja córka ma zablokowane konto, co jest zabawne, bo ktoś świadomie przelał, autoryzował, ale nie sprawdził numeru konta i bank działa w tej sprawie.
- nawet nie może ich odesłać.
A gdy zabrał ktoś ukradł pieniądze to policja ani bank nie potrafią określić nawet czy bankomat miał kamerę.
Teraz chciałbym zapytać o radę , jak odwołać się od reklamacji ?
Albo co zrobić w takiej sytuacji ?
Skoro nie moja córka potwierdziła transakcję to może udało by się sprawdzić dane logowania w tamtym czasie, jakieś IP albo model telefonu, lokalizację telefonu który to zrobił.
Jeżeli nawet dane w koncie córki zostały zmienione (co nie zostało sprawdzone ani raczej zrobione) to też nie powinno być to takie proste i powinno wymagać autoryzacji.