V
VanD
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2007
- Odpowiedzi
- 1
Mój znajomy pracował jako kurier. Pewnego dnie z niewiadomych przyczyn nie pojawił się w pracy i nie oddał pieniędzy które dzień wcześniej pobrał od klientów, po czym uciekł za granicę z kwotą około 10000 zł.
Pracodawca rzecz jasna zgłosił sprawę do prokuratury. Po jakimś czasie znajomy próbował skontaktować się z pracodawcą i zaproponował zwrot pieniędzy. Pracodawca jednak się nie zgodził na wycofanie zarzutów. Od czasu kradzieży minęło już około 8 miesięcy. Moje pytanie brzmi co powinien zrobić mój znajomy i jaka jest maksymalna kara za to wykroczenie? Pozdrawiam
Dodam jeszcze, że pracodawca twierdzi, iż pięniędzy jest mu dłużny około 30000, lecz znajomy posiada wszelkie dokumenty świadczące o tym, że kwota nie była tak wysoka.
Pracodawca rzecz jasna zgłosił sprawę do prokuratury. Po jakimś czasie znajomy próbował skontaktować się z pracodawcą i zaproponował zwrot pieniędzy. Pracodawca jednak się nie zgodził na wycofanie zarzutów. Od czasu kradzieży minęło już około 8 miesięcy. Moje pytanie brzmi co powinien zrobić mój znajomy i jaka jest maksymalna kara za to wykroczenie? Pozdrawiam
Dodam jeszcze, że pracodawca twierdzi, iż pięniędzy jest mu dłużny około 30000, lecz znajomy posiada wszelkie dokumenty świadczące o tym, że kwota nie była tak wysoka.
Ostatnia edycja: