M
matnis
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 20
Witam
Mam pewien problem i nie wiem czego mam się spodziewać.
Otóż chodzi oto że w pewien Piątek ja wraz z kolegą poszliśmy do dawnego
sąsiada ( starszy Pan około 40 lat ) wypić piwo a następnie udać się na dyskotekę. U Pana którego odwiedziliśmy była już jego siostra bardzo pijana.
Siostra sąsiada zaproponowała aby mój kolega poszedł z nią do pobliskiego sklepu w calu zakupienia alkoholu. Ja zaczekałem na kolegę w domu u wyżej wymienionego sąsiada ( oczywiście zostałem w domu z jego właścicielem ).
Gdy mój kolega wrócił ze sklepu wraz z tą Panią pożegnaliśmy się i poszliśmy na dyskotekę.
Następnego dnia policja odwiedziła mnie w domu i oskarżyła o tzw. "Dziesione"
Nie wiedziałem wcale o co chodzi, po dłuższej rozmowę z policją dowiedziałem się że gdy kolega wyszedł z wyżej wymienioną Panią do sklepu to w pewnym momencie wykręcił jej rękę i wyrwał jej 100 zł. Pani ta powiedziała kto ukradł jej owe pieniądze i opowiedziała to w szczegółach tylko chodzi oto że policja mi mówiła że razem z kolegą działaliśmy wspólnie i w porozumieniu kradnąc jej owe pieniądze i przebalowaliśmy je na dyskotece lecz ja nie wiedziałem że owe pieniądze są kradzione... ja się o tej kradzieży dowiedziałem dopiero na komisariacie.
Po złożeniu wyjaśnień policjant wypuścił mnie do domu natomiast kolega który ukradł pieniądze dostał wezwanie do Prokuratury.
Moje pytanie brzmi czy mogę mieć za to jakieś konsekwencję jeżeli ja o niczym nie wiedziałem i jaki może dostać wyrok mój kolega. Czy jest możliwe że jak pójdzie na wyznaczone spotkanie do Prokuratury to mogą go zakuć w kajdanki i posadzić na sankcję ?
Na marginesie dodam że kolega ma skończone 18 lat i ma kuratora bez zawiasów natomiast ja również mam skończone 18 lat i nie mam kuratora ale mam godziny do odrobienia za niepłacony mandat .
Mam nadzieję że napisałem w miarę zrozumiale.
Proszę także o w miarę szybką odpowiedz bo zależy mi na czasie.
Dziękuje i Pozdrawiam
Mam pewien problem i nie wiem czego mam się spodziewać.
Otóż chodzi oto że w pewien Piątek ja wraz z kolegą poszliśmy do dawnego
sąsiada ( starszy Pan około 40 lat ) wypić piwo a następnie udać się na dyskotekę. U Pana którego odwiedziliśmy była już jego siostra bardzo pijana.
Siostra sąsiada zaproponowała aby mój kolega poszedł z nią do pobliskiego sklepu w calu zakupienia alkoholu. Ja zaczekałem na kolegę w domu u wyżej wymienionego sąsiada ( oczywiście zostałem w domu z jego właścicielem ).
Gdy mój kolega wrócił ze sklepu wraz z tą Panią pożegnaliśmy się i poszliśmy na dyskotekę.
Następnego dnia policja odwiedziła mnie w domu i oskarżyła o tzw. "Dziesione"
Nie wiedziałem wcale o co chodzi, po dłuższej rozmowę z policją dowiedziałem się że gdy kolega wyszedł z wyżej wymienioną Panią do sklepu to w pewnym momencie wykręcił jej rękę i wyrwał jej 100 zł. Pani ta powiedziała kto ukradł jej owe pieniądze i opowiedziała to w szczegółach tylko chodzi oto że policja mi mówiła że razem z kolegą działaliśmy wspólnie i w porozumieniu kradnąc jej owe pieniądze i przebalowaliśmy je na dyskotece lecz ja nie wiedziałem że owe pieniądze są kradzione... ja się o tej kradzieży dowiedziałem dopiero na komisariacie.
Po złożeniu wyjaśnień policjant wypuścił mnie do domu natomiast kolega który ukradł pieniądze dostał wezwanie do Prokuratury.
Moje pytanie brzmi czy mogę mieć za to jakieś konsekwencję jeżeli ja o niczym nie wiedziałem i jaki może dostać wyrok mój kolega. Czy jest możliwe że jak pójdzie na wyznaczone spotkanie do Prokuratury to mogą go zakuć w kajdanki i posadzić na sankcję ?
Na marginesie dodam że kolega ma skończone 18 lat i ma kuratora bez zawiasów natomiast ja również mam skończone 18 lat i nie mam kuratora ale mam godziny do odrobienia za niepłacony mandat .
Mam nadzieję że napisałem w miarę zrozumiale.
Proszę także o w miarę szybką odpowiedz bo zależy mi na czasie.
Dziękuje i Pozdrawiam