C
chrisuuu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 13
Witam,
chcialbym spytac o teoretyczne podstawy do odzyskania naleznosci finansowej przez agencje reklamowa.
krotko i na temat:
- pracowalem w agencji reklamowej przez 7 miesiecy (umowa na zlecenie);
- w 2014 szef dzialy graficznego zwolnil mnie z dniem 17 pazdziernika
- pare dni pozniej pracownicy agencji po zgodzie szefa działu poprosili o wyceny projektow graficznych
- te wyceny wyslalem @ z kopia wiadomosci do szefa dzialu - wiec o wszystkim byl swiadomy. Pracownicy zaakceptowali koszty ustnie (nie mam podkladki mailowej - poza jednym projektem)
- cala korespondencja mailowa odbywala sie z szefem dzialu, i project managerami; poprawki, akceptacje.
Łacznie wykonalem dla firmy:
- raport roczny dla spółki XXX (tylko ten projekt mam z mailowa akceptacja wyceny)
- 3x oferty przetargowe (projekty z mailowa wycena, ale bez pisemnej podkladki)
pod koniec prac nad raportem rocznym dla spólki XXX przekazalem pliki otwarte do agencji zeby ich grafik powprowadzal jakies zmiany / drobne poprawki
Pytanie:
Skoro do tej pory nie uzyskalem wynagrodzenia za prace na freelansie dla agencji reklamowej; zgodnie z prawem mozna mowic tutaj o kradziezy projekty raportu rocznego spolki XXX i zlamaniu praw autorskich?
Co prawda sam "przekazalem agencji" plik otwarty, ale do tej pory nie uzyskalem za niego wynagrodzenia - a agencja do sprzedala spolce XXX.
Pytanie 2:
Mam cala korespondecje mailowa z project managerami, poprawki, podglady akceptacje plikow - czy ciezko bedzie udownic przed sadem ze "zaakceptowali budzet" w sytuacji ze nie mam takiej wiadomosci.
chcialbym spytac o teoretyczne podstawy do odzyskania naleznosci finansowej przez agencje reklamowa.
krotko i na temat:
- pracowalem w agencji reklamowej przez 7 miesiecy (umowa na zlecenie);
- w 2014 szef dzialy graficznego zwolnil mnie z dniem 17 pazdziernika
- pare dni pozniej pracownicy agencji po zgodzie szefa działu poprosili o wyceny projektow graficznych
- te wyceny wyslalem @ z kopia wiadomosci do szefa dzialu - wiec o wszystkim byl swiadomy. Pracownicy zaakceptowali koszty ustnie (nie mam podkladki mailowej - poza jednym projektem)
- cala korespondencja mailowa odbywala sie z szefem dzialu, i project managerami; poprawki, akceptacje.
Łacznie wykonalem dla firmy:
- raport roczny dla spółki XXX (tylko ten projekt mam z mailowa akceptacja wyceny)
- 3x oferty przetargowe (projekty z mailowa wycena, ale bez pisemnej podkladki)
pod koniec prac nad raportem rocznym dla spólki XXX przekazalem pliki otwarte do agencji zeby ich grafik powprowadzal jakies zmiany / drobne poprawki
Pytanie:
Skoro do tej pory nie uzyskalem wynagrodzenia za prace na freelansie dla agencji reklamowej; zgodnie z prawem mozna mowic tutaj o kradziezy projekty raportu rocznego spolki XXX i zlamaniu praw autorskich?
Co prawda sam "przekazalem agencji" plik otwarty, ale do tej pory nie uzyskalem za niego wynagrodzenia - a agencja do sprzedala spolce XXX.
Pytanie 2:
Mam cala korespondecje mailowa z project managerami, poprawki, podglady akceptacje plikow - czy ciezko bedzie udownic przed sadem ze "zaakceptowali budzet" w sytuacji ze nie mam takiej wiadomosci.