R
rysiek15
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Mam pytanie jak ktoś będzie mógł odpowiedzieć to bardzo bym prosił. Jestem chłopakiem w wieku 17 lat z kumplem (18lat) ukradliśmy swojemu szefowi agregat prądotwórczy (jesteśmy razem praktykantami). Sprzęt zanieśliśmy do kolegi i schowaliśmy za domem. Policja się dowiedziała,znalazła i oczywiście mamy lipe. Szef wycenił to na 600 pln. Oczywiście jak to u niego znaleźli to się przyznał i powiedział że był ze mną. Dwa dni później pojechaliśmy na zeznania. Z szefem sobie uzgodniliśmy więc on nie wniósł sprawy do sądu.Na policji wszystko zeznaliśmy przyznaliśmy się itd. Policjant który nas przesłuchiwał na sam koniec powiedział że papiery idą do sądu i przyjdzie wyrok. I coś wspominał że będziemy odrabiać w MPGK,dostaniemy kuratora i zawiasy (i nie wiem czy to było co nam grozi) teraz nie wiem jak to dalej ma wyglądać. Czy na pewno dostaniemy to co policjant powiedział. Jeszcze wspomnę że w szkole opinię mam dobrą na praktyce też. Nie byłem karany. W nic poważnego zamieszany (parę razy spisany). Proszę o pomoc jak ktoś wie.
Mam pytanie jak ktoś będzie mógł odpowiedzieć to bardzo bym prosił. Jestem chłopakiem w wieku 17 lat z kumplem (18lat) ukradliśmy swojemu szefowi agregat prądotwórczy (jesteśmy razem praktykantami). Sprzęt zanieśliśmy do kolegi i schowaliśmy za domem. Policja się dowiedziała,znalazła i oczywiście mamy lipe. Szef wycenił to na 600 pln. Oczywiście jak to u niego znaleźli to się przyznał i powiedział że był ze mną. Dwa dni później pojechaliśmy na zeznania. Z szefem sobie uzgodniliśmy więc on nie wniósł sprawy do sądu.Na policji wszystko zeznaliśmy przyznaliśmy się itd. Policjant który nas przesłuchiwał na sam koniec powiedział że papiery idą do sądu i przyjdzie wyrok. I coś wspominał że będziemy odrabiać w MPGK,dostaniemy kuratora i zawiasy (i nie wiem czy to było co nam grozi) teraz nie wiem jak to dalej ma wyglądać. Czy na pewno dostaniemy to co policjant powiedział. Jeszcze wspomnę że w szkole opinię mam dobrą na praktyce też. Nie byłem karany. W nic poważnego zamieszany (parę razy spisany). Proszę o pomoc jak ktoś wie.