Kradzież telefonu.. Art. 278/1 KK

  • Autor wątku Autor wątku podajnick
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

podajnick

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
1
Witam..na początku stycznia zwinąłemtelefon komórkowy o wartości 650zł...po 3 tygodniach od tego zajścia coś mnie podkusiło żebym włożył do niego kartę sim, nie wiedziałem ze ona jest na abonament..Namierzyli mojego Tatę..On powiedział ze ja kupiłem go na giełdzie bez papierów...W najbliższy poniedziałek mam wezwanie wraz z tatą na komendę aby zwrócić ten telefon i złożyć wyjaśnienia... Kradzież odbyła się w Dystkotece..były tam kamery.ale na 100% momentu kradzieży niema na taśmach.. .a poza tym raczej nie mają taśm z monitoringu ponieważ doszli by po numerach rejestracyjnych samochodu, którym tam przyjechałem..Mam 16 lat..I teraz pytanie do Was czy przyznać się na policji ze to ja ukradłem ten telefon czy iść w zaparte że go kupiłem?? A jeśli udowodnią mi że to ja go zabrałem to co mi grozi?? przypomne ze mam 16 lat i nie miałem jescze kontaktu z prawem... Proszę o pomoc b nie wiem co mam robić..
 
I do tego tatuś kryje synalka. Niezła metoda wychowawcza:!:
Narozrabiałeś, odpowiadaj za swoje wybryki.
 
Wstydziłbyś się zakładać taki temat.
 
Nie masz co się martwić - do więzienia ani poprawczaka za to nie trafisz. Ale sprawa będzie.
 
Powrót
Góra