kradziez telefonu

  • Autor wątku Autor wątku damian2303
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damian2303

Witam, jakis miesiac temu skradziono mi telefon po 3 dniach od zdazenia złozyłem zeznania na policji , w zeszłym tygodniu przyszedł mi list ze zostało wszczete sledztwo... i teraz mam pytanie czy ja moge wycofac zeznania czy cos temu podobne tak zeby to zatrzymano ?? gdyz nie chce robic problemu osobom które mi ten telefon ukradły...bo moge miec przez to nieprzyjemnosci :/

Chcialem tez zaznaczyc ze w protokole podałem ze "telefon mi został wytracony z reki ale nie wiem czy oni tak naprawde go wzieli , gdyz telefon upadł na ziemie a ja uciekłem"
no i co by sie dało zrobic by te sprawe ewentualnie załagodzic ??


Bardzo prosze o odpowiedzi na ten post :help:
 
damian2303 napisał:
czy ja moge wycofac zeznania czy cos temu podobne tak zeby to zatrzymano ?? gdyz nie chce robic problemu osobom które mi ten telefon ukradły...bo moge miec przez to nieprzyjemnosci

Jeżeli sprawcą nie jest członek Twojej najbliższej rodziny, to nie masz prawa wycofać wniosku o ściganie.

Ponadto, obawianie się sprawców i krycie ich, nie tylko nic tu nie pomoże, ale jeszcze bardziej ich rozzuchwali. Teraz był telefon, następnym razem może kurtka, a potem jeszcze zażądają kluczy od mieszkania i diabli wiedzą czego. Nie można dać się zastraszyć - trzeba mieć "jaja".
 
aha...no to nie ciekawie ;/

to jeszcze takie pytanko:
1. a jezeli bedzie z tego sprawa w sadzie to czy ja musze w niej uczestniczyc, czy moge odmówic,
2.czyli jako osoba oskarzajaca ("pokrzywdzona") w razie sprawy w sadzie nie moge poprosu umozyc sprawy (uchylic ,nie wiem jak to powiedziec poprostu juz ich nie oskarzac)
 
kurcze myślałam ze co najmniej 15
czy oni Ci grożą , straszą ?
dla czego chcesz wycofać oskarżenie ?
czego się boisz ?
jesli Cię straszą zgłoś to na policję
jaką wartość podałeś tego telefonu?
 
osobiscie mi nie groza , tylko sie dowiedzialem od kolegi bo oni mieli dzisiaj przesłuchanie i dostali powazne zarzuty i grozi im długie pozbawienie wolnosci :/ no i wiem co mówili i do czego sa zdolni ;/ no a całe to zajscie to było cos w stylu "znalesc sie w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie " i chyba nie mieli wtedy zamiarów mi robic "dziesione" tylko miałem "dostac" a ze akurat wtedy wypadł mi fon no to... no i oni mówili ze tego fona nie wzieli to juz jestem poprostu zagubiony...;/

wartosc telefonu ok.500 zł
 
to była w końcu kradzież czy rozbój ?

tak czy inaczej są to przestępstwa ścigane z urzędu i twoje chcenie ścigania czy nie - nie ma tu znaczenia... Jeśli chodzi o sprawę w Sądzie to o ile będzie masz obowiązek się stawić i tyle... i nie kombinuj nic z zeznaniami bo jeszcze w konsekwencji narazisz się na zarzuty o składanie w tej sprawie fałszywych zeznań...
 
Pytanko do Damiana.
Nawet gdyby poprzez zeznania czy inne działania uda Ci się załagodzić sytuację, i ci panowie dostaną łagodniejszą karę lub nie dostaną jej w ogóle, to jak myślisz, co zrobią, gdy spotkają Cię następnym razem?
a) Podziękują Ci za obywatelską postawę, przeproszą za nieprzyjemności i poklepią po pleckach
b) Oklepią i okradną jeszcze raz, wiedząc że za bardzo się boisz, by cokolwiek z tym zrobić.
 
aha czyli tak czy inaczej jest lipa ;/ wydaje mi sie ze to sie skonczy na "b"

a moge sie dowiedzec jak wyglada takie dochodzenie , czy po zakonczeniu przyjdzie do mnie list ze sledztwo zakonczono maja sprawców i dziekuje panu dalej sobie poradzimy sami,
czy cos w stylu wtedy i wtedy odbedzie sie rozprawa sądowa prosze sie wstawic jako osoba oskarzajaca i czy w na rozprawie beda oni i przy nich bede musiał mówic co tam zaszło???
 
Powrót
Góra