Kradzież w niemieckim prawie karnym jest przestępstwem (Vergehen). Kradzież nie jest wykroczeniem (Ordungswidrigkeit), jak przejechanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle; kradzież jest przestępstwem. Kradzież uregulowana jest w przepisie § 242 StGB (skrót od Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny). Nie ma dolnej granicy wartości rzeczy ukradzionej; także kradzież rzeczy o niewielkiej wartości jest kradzieżą karalną wg. niem. kodeksu karnego. Kradzież bułki, która kosztuje kilkanaście centów, też jest kradzieżą. Jest jednak przepis § 248 a StGB, który przewiduje łagodną karalność kradzieży rzeczy o niewielkiej wartości (Diebstahl geringwertiger Sachen). W kodeksie karnym nie jest ustalona wartość rzeczy "o małej wartości". W orzecznictwie sądów, czyli w wyrokach za takie kradzieże, ustalono górną granicę kradzieży małej wartości; są to rzeczy, których wartość leży poniżej 50,- Euro. Jeśli sprawca nie był karany, sądy umarzają postępowanie zgodnie z § 153 a StPO (skrót od Strafprozesordnung= niem. kodeks postępowania karnego). Czasami sąd umarzając takie postępowanie nakłada na sprawcę jakiś obowiązek; np. zapłatę jakiejś kwoty. Praktyka sądów w różnych częściach Niemiec jest różna; tam, gdzie takich kradzieży jest dużo, sądy są surowsze i nakładają np.częściej obowiązek zapłaty jakiejś kwoty. Ponieważ wartość tych rzeczy, które ukradłeś, wzgl. usiłowałeś ukraść, przekracza 50,- Euro (wartość wynosiła 60,- Euro), to nie jest to już przestępstwo z § 248a StGB, tylko zwykła kradzież wg. § 242 StGB. Być może sąd umorzy postępowanie wg. § 153 a StPO, być może nakaże przy tym zapłatą jakiejś kwoty. Ale możliwie jest także, że sąd na wniosek prokuratury (Staatsanwaltschaft) wyda bez rozprawy tzw. nakaz karny; po niemiecku Strafbefehl, w którym może być jakaś, mierzona w stawkach dziennych, grzywna. Musisz po prostu odczekać co napiszą. Jeśli nie byłeś jeszcze karany, wówczas kara grzywny będzie poniżej 90 stawek dziennych, co oznacza, że nie będzie ta kara ujawniana w niemieckim zapytaniu o karalność (Führungszeugnis). Będzie jednak ujawniana w polskim zapytaniu o karalność wydawanym przez polski KRK (Rejestr Skazanych). I jeszcze jedno: Policja w Niemczech nie decyduje o karach za przestępstwo i nie ma prawa decydować o tym, w jaki sposób kończy się postępowanie. O tym zawsze decyduje prokuratura (w tych przypadkach, kiedy uzna, że żadne przestępstwo nie zostało popełnione; wówczas umarza postępowanie zgodnie z § 170 ust. 2 StPO, albo przedkłada sprawę sądowi do rozstrzygnięcia. Jeżeli sprawa jest poważna, to albo wnioskuje wydanie nakazu karnego (Strafbefehl), wydawanego przez sąd bez rozprawy, albo wnosi do sądu akt oskarżenia, po czym sąd wyznacza rozprawę, na którą oskarżony musi się stawić. W Twoim wypadku to bardzo nieprawdopodobne.