K
kuba.tomaszewski
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 11
Filipinka i właśnie przez ludzi takich jak Ty Polacy są postrzegani za granicą jako nieroby i złodzieje. Później np. ja wyjeżdżam za granicę i jak widzą, że jestem Polakiem to się krzywią. Kto normalny wyjeżdża na stałe za granice nie znając języka i nie mając załatwionej żadnej, nawet najdrobniejszej pracy? Z drugiej zaś strony pomaga Ci facet i mama, to nie możesz wziąć od nich tych kilku euro na krem? A jeśli jest drogi i nawet ich na to nie stać to po jaką cholerę kradniesz? Ale zaraz, przecież wspominasz, że Cię na to stać... to ja już zupełnie nie rozumiem. Jeszcze kradniesz testery pudru - przecież ludzie dotykają ich brudnymi paluchami, wiesz ile w tym może być bakterii? Bardzo dobrze, że Cię złapali, niech to będzie dla Ciebie nauczka, mam nadzieję, że nigdy już tak nie zrobisz i poniesiesz karę. Swoja drogą to nie wiem czy wiesz, ale w niektórych sklepach jest tak, że skradzione rzeczy nie są wliczone w tzw. "straty" i to pracownicy sklepu mają potem odtrącane adekwatne kwoty od wypłaty. Także pomyśl o tym na przyszłość, bo pewnie wydaje Ci się, że okradasz wielkie i bogate sieciówki, na których kilkanaście lub kilkadziesiąt euro nie zrobi różnicy - tymczasem może się okazać, że okradasz pracowników, którzy także mają na utrzymaniu mieszkanie, rodziny, samochód itp. To jest po prostu wstrętne i takie zachowanie należy piętnować. Facetowi się lepiej przyznaj - bo jeśli jakimś cudem dowie się tego zanim Ty mu o tym powiedz to prócz tego, że wyjdziesz na złodziejkę to jeszcze okażesz się kłamczuchą i oszustką. Takiej kobiety już nie będzie chciał. Jeśli masz problem związany z kleptomanią to pogadaj o tym z facetem. Wytłumacz, że Cię to przerosło, że bardzo się tego wstydzisz, że jesteś świadoma tego, że to co zrobiłaś jest złe i chcesz to naprawić. Ustal z nim, że pójdziesz na jakąś terapię i będziesz to leczyć. Myślę, że z takim podejściem będzie Cię w stanie o wiele lepiej zrozumieć nić wówczas, gdy to przed nim zataisz. A co do zeznania na policji - samo zapewnienie, że żałujesz i że nie będzie tego robić nic nie da moim zdaniem. Prawdopodobnie będziesz musiała ponieść konsekwencje prawne. Dobrze, że chociaż tego żałujesz i mam nadzieje, że nie będziesz się już nigdy w ten sposób zachowywać. Trzymam za Ciebie kciuki!