M
MagdalenaaKatarzynaK
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2017
- Odpowiedzi
- 13
Witam, w skrócie. Brat 5 lat temu opuścił ZK po odsiedzeniu wyroku za kradzież z włamaniem. Do tej pory nie miał nawet mandatu. Wszystko grało. Los chciał że w styczniu tego roku pokłócił się z szefem o diety za delegacje itp, wywiązała się nieprzyjemna kłótnia po której brat odmówił wyjazdu na delegacje w związku z czym zostal zwolniony ( nie tego dotyczy sprawa, ale muszę jakoś zacząć) okazało się że z powierzonego bratu sprzetu brakuje jakiejs wiertarki/wkrętarki. Zgloszono na policje. Brat poprosil aby policja sprawdzila monitoring z szatni, ale podobno nie ma nagrań z tego dnia. Czyli słowo przeciw słowu. Nie wiadomo co z tego wyniknie. Wczoraj policja poprosiła o kontakt i przedstawiono bratu nową sprawe. Z posesji monitorowanej 28 lutego ukradziono drabine. Ja wiem, że brat był wtedy w domu. No, ale to jest tylko moje słowo. Na nagraniu z monitoringu kiepskiej jakości widac tylko sylwetke. Nawet ciuchy są innej osoby. Jednak policjant stwierdzil ze prokurator to oceni. Papiery poszły. Zaznaczam, że obie te sprawy są w toku. Tzn był przesłichiwany i to wszystko. Nie wiemy co dalej.
Co brat powinien zrobić aby udowodnić swoją niewinność? Teraz to juz będą warunki recydywy tak?
nic nie wiem, ale jednego jestem pewna. Życiorys zawsze się ciągnie dalej za człowiekiem...
Co brat powinien zrobić aby udowodnić swoją niewinność? Teraz to juz będą warunki recydywy tak?