Kradzież zdjęć i projektów autorskich

  • Autor wątku Autor wątku theopanu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
theopanu

theopanu

Użytkownik
Dołączył
08.2009
Odpowiedzi
38
Pewna zyczliwa Pani Ukrdla mi (nam) zdjecia (co z tym idzie projekty) - dodam ze przedmioty fantomy ktorych nie miala a ktore sprzedawala (a raczej probowala) za posrednictwem allegro. Moje znaki wodne zostaly wymazane (biale tlo) lub zakryte (czarne tlo) - opisala wszystko jako wlasne - wlasne zdjecia, projekty itp. Po intrewencji mailowej aukcje zakonczyla bardzo szybko po czym stwierdzila: "zebym sprobowala jej cos udowodnic hahaha" Sprawa dotyczy mnie i 4 innych artystow - chcemy ta szanowna Pania podac do sadu za kradziez i znieslawienie - screeny, wydruki, wlasne projekty i zdjecia oczywiscie posiadamy. Czy mozemy to zrobic (nie majac jej danych - dane ma allegro) i co ewentualnie mozemy i z jakich artykulow (napewno prawo autorskie i ewentualnie kodeks cywilny). Z gory dziekuje i jesli cos zdublowalam przepraszam!
 
to jest ewidentne przestępstwo i tu najbardziej pomocny będzie proces karny. sprawę należy zgłosić na policję, jeśli faktycznie doszło do kradzieży. można wystąpić z wnioskiem do allegro, ale najważniejsze, żeby zebrać jak najwięcej dowodów, bo trzeba będzie jej to udowodnić
 
Dowodów mamy od groma - od screenow, wydruków po bujną i bogatą korespondencje z tą Panią w której to wprost piszę, że skoro nie jestem sławna na miarę Ewy Minge, a jestem w jej oczach jedynie szarym człowiekiem to zdjęcia sobie brać mogła...

Póki co skorzystałam z propozycji ugody - nie mniej jednak to jak mówienie do ściany i jestem przekonana, że skończy się sądem bo Pani twierdzi, że nic złego nie zrobiła.

Kwestia czy można wystąpić w grupie (jest nas kilka osób) na zasadzie pozwu grupowego z adwokatem czy też każdy solo i co już sąd postanowi. Nie słyszałam by ktokolwiek szedł teraz do sądu przy złamaniu praw autorskich bo podobno wyroki są raczej surowe ale Pani twierdzi, że wyrok i tak nie będzie prawomocny...
 
theopanu napisał:
Dowodów mamy od groma - od screenow, wydruków po bujną i bogatą korespondencje z tą Panią w której to wprost piszę, że skoro nie jestem sławna na miarę Ewy Minge, a jestem w jej oczach jedynie szarym człowiekiem to zdjęcia sobie brać mogła...

Szczerze i od serca nie ma co się szczypać, skoro ta Pani jest tak pewna siebie i wypiera się swojego przestępstwa, sprawę należy natychmiast zgłosić np właśnie na policję. Tacy ludzie muszą ponieść odpowiedzialność za swoje zachowanie, ta Pani chciała zarobić na Waszych projektach nielegalnie, bo bez Waszej zgody i praw. Życzę powodzenia! :ok:
 
Witam,

Ja na Pani / Państwa miejscu znalazłbym najpierw (ew. wspólnie) miejscową kancelarię prawną specjalizującą się w prawie autorskim i skonsultowałbym cała tą sytuację z wykorzystaniem państwa prac oraz ze zgromadzonymi dowodami (kwestia, czy będą odpowiednio wiarygodne dla sądu), aby wypracować najlepszy model postępowania przynoszący możliwość maksymalizacji zasądzonych korzyści.

Wygląda z opisu, że w grę może wchodzić zarówno odpowiedzialność cywilna jak i karna (78, 79, 115, 116, 117. upaipp) za naruszenie osobistych i majątkowych praw autorskich i/lub braku zezwolenia na wykonywanie praw zależnych.
 
Powrót
Góra