H
heata
bedac we francji nocowalam u kogos poznanego przez przypadek, a nastepnego dnia jak bylam juz na lotnisku czekajac na powrotny samolot do polski zorientowalam sie ze zniknelo mi kilka rzeczy i jestem pewna ze to wlasnie ta osoba u ktorej spalam ukradla mi te rzeczy, mam jej adres i nazwisko ale nie pamietam jej imienia. co moge w takiej sytuacji zrobic? isc normalnie na policje? jak by taka sprawa przebiegala? wartosc tych rzeczy to jakies 300zl