KRD - samoistne zniknięcie długów - o co chodzi?

  • Autor wątku Autor wątku Schoenberia
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Schoenberia

Użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
58
Witam.
Na wstępie powiem, że zaniepokoiła mnie ta sprawa.
Jestem (a raczej byłam) w KRD jako dłużnik wpisany przez ZTM Warszawa z powodu 5 przejazdów bez biletu oraz przez Providenta za niepełne spłacenie pożyczki (łączna kwota długu około 2500 zł). Od razu napiszę, że nie interesują mnie odpowiedzi typu "trzeba było płacić" (bo i takie tutaj się pojawiają, zupełnie niezwiązane z tematem). Chciałam wziąć kiedyś telefon w Plusie, w Orange, gdziekolwiek (niski abonament z telefonem, a gdy to się nie udało to w mixie na sam dowód w kwocie 40 zł), ale nie dano mi go ponieważ widniałam w KRD. Sprawdziłam wtedy siebie poprzez jedną stronę i otrzymałam informację, że operatorzy otrzymali informację o 6 zobowiązaniach bezspornych. Było to około pół roku temu.
Niedawno blisko osoba z mojej rodziny została bez telefonu i potrzebowała go pilnie, więc poprosiła mnie czy bym jej nie wzięła w Redbull mobile na abonament (Play). Stwierdziłam że i tak nie ma takiej opcji bo mi nie dadzą, ale spróbowałam. I jakie było moje zdziwienie, gdy dostałam informację z play aby przygotować sam dowód osobisty i skany dowodu bo wysłali kuriera z telefonem. Abonament 69 zł miesięcznie.
Umowa podpisana, wszystko dobrze ale nie o tym.
Długo głowiłam się nad tym jak to możliwe, skoro wszyscy mi odmawiali (w Play też próbowałam).
Przypomniałam sobie o tym monitorowaniu swoch długów, wysłałam wniosek do KRD i pobrałam dokument który miał pokazać, jaką firma sprawdzała mnie w KRD i jakie informacje otrzymała. I faktycznie, znalazł się tam wcześniej opisany Polkomtel, Orange i P4, którzy pol roku wcześniej otrzymali 6 negatywnych informacji. Ale - uwaga - z oczywistych przyczyn P4 sprawdzało mnie teraz przed wysłaniem kuriera i informacje jakie otrzymali to... 0 długów!
Generuję kolejny dokument, tym razem o obecnych długach a tam... 0 zadłużenia, nic nikomu nie jestem winna (przynajmniej w teorii).

Wybaczcie za ten długi wstęp ale chciałam jak najlepiej opisać sytuację.
Pytanie jest następujące: co się stało z moimi długami i dlaczego ich nie ma? Z tego co czytałam w KRD nie występuje przedawnienie (długi miały niespełna 2 lata...) więc tym bardziej kompletnie nie rozumiem tej sytuacji... Nie, żebym tęskniła za tymi długami ale planowałam je zacząć spłacać od przyszłego miesiąca bo sytuacja finansowa w końcu mi się ustabilizowała.

Bardzo proszę o choćby najmniejszą pomoc. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
KRD to prywatna firma a nie zaden oficjalny rejestr dlugow.
Widocznie ZTM Warszawa przestala z nimi wspolpracowac wiec i twojego dlugi "zniknely" z ich bazy co nie zmienia faktu, ze pewnie dlug o ile nie jest przedawniony dalej gdzies tam jest.
 
Provident też? Wydaje mi się to mało prawdopodobne, gdybym miała długi za sam ZTM to ok, ale nagle zniknęły dwa długi?
 
Może Provident sprzedał dług i zachował się uczciwie wykreślając wpis?
 
digiton napisał:
Może Provident sprzedał dług i zachował się uczciwie wykreślając wpis?
To nie ma nic wspólnego z uczciwością - brak wykreślenia w ciągu 14 dni od cesji to "nagroda" do 30 tys zł
 
Powrót
Góra