M
mikanat
Witam!!! Mam ogromny problem... Zacznę od początku. ..
W sierpniu 2005 złożyłam pozew o rozwód... otrzymałam go we wrześniu 2006.
Natomiast w maju 2006 podpisałam (teraz już byłemu) mężowi zgodę na zaciągnięcie kredytu. Firma się waliła.. potrzebował auto dostawcze... prosił, błagał... a teraz mam. ... zadłużenie windykacyjne. Nie spłaca kredytu i otwarcie mi powiedział, że tego robił nie będzie. Pracowałam wtedy u jego szwagra na umowę zlecenie.... wiem, że zabrzmi to bezmyślnie ale do dnia dzisiejszego nie wiem co to była za umowa i czy jakaś była. Mam dwa zaświadczenie z tej firmy... każda z inna data zatrudnienia. Nie wiem co robić... nie mam możliwości finansowych(jestem na urlopie wychowawczym) i chęci spłacać jego kredytu.
W sierpniu 2005 złożyłam pozew o rozwód... otrzymałam go we wrześniu 2006.
Natomiast w maju 2006 podpisałam (teraz już byłemu) mężowi zgodę na zaciągnięcie kredytu. Firma się waliła.. potrzebował auto dostawcze... prosił, błagał... a teraz mam. ... zadłużenie windykacyjne. Nie spłaca kredytu i otwarcie mi powiedział, że tego robił nie będzie. Pracowałam wtedy u jego szwagra na umowę zlecenie.... wiem, że zabrzmi to bezmyślnie ale do dnia dzisiejszego nie wiem co to była za umowa i czy jakaś była. Mam dwa zaświadczenie z tej firmy... każda z inna data zatrudnienia. Nie wiem co robić... nie mam możliwości finansowych(jestem na urlopie wychowawczym) i chęci spłacać jego kredytu.
Ostatnia edycja: