Kredyt, czy przedawniony ?

  • Autor wątku Autor wątku drakvlad
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

drakvlad

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
14
Dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upomniawczym , dotyczącym kredytu gotówkowego z dn.07.01.2008r. Umowa zawarta była na 60 miesięcy z pierwszą ratą płatną do dn. 10.02.2008 i kolejnymi do 10-ego dnia każdego miesiąca. Wierzytelność ta została sprzedana firmie DTP Fundusz Inwestycyjny dn.20.11.2013r. Kredyt wcześniej prawdopodobnie był wypowiedziany przez bank ale nie pamiętam dokładnie i nie mam na to żadnych papierów. Czy mój sprzeciw od nakazu zapłaty będzie skuteczny, może tylko w jakiejś części ?
Jeśli tak , to jak to obliczyć?
 
A był BTE z klauzulą, komornik? Od kiedy nie są płacone raty?
 
Nie , nie było żadnych BTE z klauzulą, ani komornika, jedyne co , to zawiadomienie o sprzedaży wierzytelności z wezwaniem do zapłaty z dn.07.12.2013. od firmy DTP Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny. Co do niepłaconych rat, to dokładnie nie pamiętam ale od 3-4 lat nie były płacone.
 
Jeśli to co mówisz pokrywa się z rzeczywistością, to roszczenie jest przedawnione.
 
Gdybyś jeszcze był tak dobry i napisał jak to sformułować fachowo w sprzeciwie od nakazu, byłbym wdzięczny.
 
Czy nie jest przypadkiem tak, że cały kredyt przeterminuje się w całości z chwilą przeterminowania wymagalności ostatniej raty? Z tego co czytam w pierwszym poście, to część ( chyba 10 ostatnich rat) nie jest jeszcze przeterminowana, bo nie miną 3 letni okres od ich wymagalności?
 
zuzannajol napisał:
Czy nie jest przypadkiem tak, że cały kredyt przeterminuje się w całości z chwilą przeterminowania wymagalności ostatniej raty?
Nie. Każda rata przedawnia się z osobna. Z chwilą wypowiedzenia kredytu całość jest wymagalna (nawet gdyby raty były przewidziane dopiero za 5 czy 10 lat) na ten moment i właśnie startuje 3-letni okres przedawnienia
 
Kredyt wcześniej prawdopodobnie był wypowiedziany przez bank ale nie pamiętam dokładnie i nie mam na to żadnych papierów
Dowiedz się kiedy bank wypowiedział kredyt, a będziesz wiedział wszystko. Na sprzeciw masz jeszcze czas, skoro nie było jeszcze pozwu.
 
martul56 napisał:
Na sprzeciw masz jeszcze czas, skoro nie było jeszcze pozwu.
Problemy okulistyczne czy chwilowa niedyspozycja? Pierwszy post, pierwsze zdanie:
drakvlad napisał:
Dostałem nakaz zapłaty w postępowaniu upomniawczym , dotyczącym kredytu gotówkowego z dn.07.01.2008r.

W sprzeciwie napisz, iż podnosisz zarzut przedawnienia, albowiem wymagalność roszczenia powstała w 2010 roku i uplynął 3-letni termin przedawnienia.
Rok tak na chybił trafił, to powód musi wykazać iż roszczenie nie jest przedawnione. I przy okazji dowiesz się szczegółów sprawy :) Zapewne bedą tam jakieś głupoty ze strony windykacji, które znów będziesz musiał skontrować, ale to temat na później
 
Ok, jeszcze ostatnie pytanie. Sprzeciw muszę wnieść na formularzu urzędowym, bo na takim był wniesiony pozew. Czy mam zgłaszać jakieś dowody, czy muszę do sprzeciwu dołączyć jakieś dokumenty?

Odnośnie wypowiedzenia kredytu, to dzwoniłem dziś do banku i kredyt został na 100% wypowiedziany. Niestety pan z którym rozmawiałem nie mógł albo nie chciał podać mi daty tego wypowiedzenia. Stwierdził że bank nie ma już takich informacji tylko firma DTP, która odkupiła tę wierzytelność.
 
chwilowa niedyspozycja?
tak, proszę o wybaczenie
bank nie ma już takich informacji
bzdura, takie dane zostają w systemie do końca świata i jeden dzień dłużej. W sprzeciwie możesz napisać tylko, że nie zgadzasz się z nakazem bo roszczenie jest przedawnione. Jako dowód możesz wnosić o przeprowadzenie dowodu z dokumentów bankowych na okoliczność daty wypowiedzenia kredytu i wnosić aby sąd zobowiązał bank do udzielenia informacji o tej dacie.
 
martul56 napisał:
Jako dowód możesz wnosić o przeprowadzenie dowodu z dokumentów bankowych na okoliczność daty wypowiedzenia kredytu i wnosić aby sąd zobowiązał bank do udzielenia informacji o tej dacie.
Po co? To powód ma wykazać że roszczenie nie jest przedawnione. Poza tym miej na uwadze przepisy art 120 kc, albowiem bank mógł wypowiedzieć umowę np. po 3 latach zamiast po dwóch niespłaconych ratach. Dlatego piszę: obserwować, czytać, kontrować.
 
Mam pytanie.. jeżeli zechciałbyś odpowiedzieć byłoby miło.. kredyt wymagalny na dzień 08-02-2010 r. nakaz zapłaty z dn. 20-05-2015r. podkreślić należy, że pod adresem na który przyszedł nakaz - nie mieszkam od 3 lat. Czy kredyt się przedawnił?
 
Bank PKO nie występował do sądu tylko sprzedał zobowiązanie Intrum J. a oni w 2015 złożyli do sądu wniosek o nakaz zapłaty. Wypowiedzenie przez bank umowy nastąpiło 11-05-2011
 
Powrót
Góra